Google Analytics 4 - co to jest i jak działa. Przewodnik dla początkujących
Google Analytics 4 (GA4) to bezpłatne narzędzie analityki internetowej od Google, które mierzy ruch oraz zachowania użytkowników na stronach WWW i w aplikacjach mobilnych. GA4 opiera się na modelu zdarzeń - każda interakcja (odsłona, kliknięcie, zakup) jest rejestrowana jako osobne zdarzenie z zestawem parametrów. Narzędzie zastąpiło Universal Analytics, który przestał przetwarzać dane 1 lipca 2023 roku, i jest obecnie jedyną rozwijaną wersją Google Analytics. Google Analytics 4 integruje się bezpośrednio z Google Ads, Search Console i BigQuery, dzięki czemu pełni funkcję centralnego systemu pomiaru efektów marketingu.
- Czym jest Google Analytics 4 i czym różni się od Universal Analytics?
- Jak działa Google Analytics 4? Model oparty na zdarzeniach
- Jakie dane zbiera Google Analytics 4 i skąd je pozyskuje?
- Najważniejsze pojęcia w Google Analytics 4 - słowniczek
- Jak czytać raporty w Google Analytics 4?
- Pierwsze kroki z Google Analytics 4 - przegląd wdrożenia
- Jak Google Analytics 4 mierzy konwersje?
- Jak zgody na cookies wpływają na dane w Google Analytics 4?
- Najczęstsze błędy początkujących w Google Analytics 4
- Jakie ograniczenia ma Google Analytics 4 i kiedy potrzebujesz czegoś więcej?
- Podsumowanie
- Źródła i dokumentacja
W audytach kont Google Ads, które prowadzę, panel reklamowy to dopiero połowa obrazu - druga połowa zawsze leży w analityce. Kampania może mieć świetny CTR i niski CPC, a mimo to przepalać budżet, bo konwersje są liczone podwójnie albo wcale. Właśnie dlatego znajomość Google Analytics 4 przestała być kompetencją „dla analityków”. Jeśli wydajesz pieniądze na reklamę, GA4 jest Twoim licznikiem - a ten przewodnik pokaże Ci, jak on działa, co mierzy i gdzie początkujący najczęściej się mylą.
Wnioski, które decydują o tym, czy dane z Google Analytics 4 nadają się do decyzji budżetowych.
-
Google Analytics 4 rejestruje każdą interakcję jako zdarzenie z parametrami, nie jako odsłonę
Sesja, użytkownik i przychód w GA4 są wyliczane ze zdarzeń, a nie zbierane osobno. Do jednego zdarzenia można dołączyć do 25 parametrów niestandardowych, więc jakość raportów nigdy nie przekroczy jakości nazewnictwa zdarzeń.
-
Domyślna retencja 2 miesięcy w GA4 kasuje dane przed porównaniem rok do roku
Ustawienie retencji na 14 miesięcy zajmuje jedno kliknięcie w sekcji Administracja, a mimo to w wielu kontach GA4 zostaje nietknięte na wartości domyślnej.
-
Zdarzenie purchase odpalane przy odświeżeniu strony podziękowania zawyża transakcje w GA4
Odświeżenie strony podziękowania bez unikalnego transaction_id dopisuje w GA4 kolejną transakcję, której panel sklepu nie ma. Google Analytics usuwa duplikaty zakupów z tym samym identyfikatorem transakcji, dlatego numer zamówienia w transaction_id to pierwsza poprawka przy nadwyżce transakcji w GA4.
-
W3Techs notuje Google Analytics na blisko połowie badanych stron internetowych
Wśród narzędzi do analizy ruchu udział Google Analytics sięga według W3Techs 83,2% (stan na 2026 rok). Universal Analytics przestał przetwarzać dane 1 lipca 2023 roku, więc każde nowe wdrożenie oznacza GA4.
-
Kluczowe zdarzenia z GA4 zasilają inteligentne określanie stawek w Google Ads
GA4 nie zgaduje, co jest konwersją - dopóki nie oznaczysz zdarzenia purchase lub generate_lead jako kluczowego, raporty konwersji zostają puste. Algorytm Google Ads maksymalizuje dokładnie to zdarzenie, które mu wskażesz, także błędne.
-
Bez trybu zgody GA4 po cichu liczy mniej sesji, niż faktycznie występuje
Pełne dane GA4 pochodzą wyłącznie od użytkowników, którzy zgodzili się na analityczne pliki cookie. Zaawansowany tryb zgody uzupełnia lukę modelowaniem behawioralnym, ale panel nie wyświetli ostrzeżenia, gdy trybu zgody brakuje.
Czym jest Google Analytics 4 i czym różni się od Universal Analytics?
Google Analytics 4 to obecna generacja systemu analityki Google, zbudowana od zera wokół zdarzeń, prywatności i pomiaru wielu platform jednocześnie. Nie jest to aktualizacja Universal Analytics, tylko zupełnie inne narzędzie z innym modelem danych - i dlatego przenoszenie starych nawyków wprost do GA4 uważam za błąd, który widzę w większości kont trafiających do mnie na audyt.
Skala narzędzia jest bezprecedensowa. Według danych W3Techs z Google Analytics korzysta 47,7% wszystkich badanych stron internetowych, co wśród narzędzi do analizy ruchu przekłada się na udział 83,2%. BuiltWith szacuje liczbę witryn z wdrożonym Google Analytics na kilkadziesiąt milionów. W praktyce oznacza to, że GA4 jest domyślnym językiem, w którym marketerzy, agencje i klienci rozmawiają o wynikach.
Najważniejsze różnice względem Universal Analytics wyglądają tak:
- Model danych: Universal Analytics opierał się na sesjach i odsłonach, GA4 na zdarzeniach z parametrami. Każda interakcja - odsłona, przewinięcie, zakup - to zdarzenie tego samego typu technicznego.
- Pomiar wielu platform: jedna usługa GA4 może zbierać dane ze strony WWW i aplikacji mobilnej jednocześnie, łącząc je w spójny obraz użytkownika.
- Metryki zaangażowania: zamiast klasycznego współczynnika odrzuceń GA4 mierzy sesje z zaangażowaniem; współczynnik odrzuceń nadal istnieje, ale jest po prostu odwrotnością współczynnika zaangażowania.
- Prywatność: GA4 zaprojektowano do pracy z ograniczonymi zgodami na cookies - potrafi modelować brakujące dane zamiast po prostu ich nie widzieć.
- Raportowanie: mniej gotowych raportów, więcej samodzielnej analizy w module eksploracji.
Jeśli chcesz zobaczyć, jak GA4 wpisuje się w szerszy ekosystem pomiaru (GTM, atrybucja, raportowanie), ten wątek rozwijam w przewodniku po analityce i pomiarze w marketingu.
Czy wiesz, że…
Google Analytics 4 zadebiutował 14 października 2020 roku, ale przez prawie trzy lata działał równolegle ze starym systemem. Dopiero 1 lipca 2023 roku Universal Analytics przestał przetwarzać dane w wersji bezpłatnej - i wiele firm do dziś ma w GA4 lukę historyczną, bo nie zadbało o odpowiednio wczesne uruchomienie nowej usługi.
Jak działa Google Analytics 4? Model oparty na zdarzeniach
Google Analytics 4 działa w prostym cyklu: tag Google na stronie (lub SDK w aplikacji) wysyła zdarzenia do usługi GA4, a system skleja te zdarzenia w sesje i użytkowników, po czym agreguje je w raporty. Zdarzenie to pojedyncza interakcja - wejście na stronę, przewinięcie, kliknięcie linku, dodanie produktu do koszyka, zakup. Wszystko, co widzisz w raportach GA4, jest zbudowane z tych atomów.
Żeby dobrze rozumieć raporty, warto rozłożyć pojedyncze zdarzenie na części. To dosłownie anatomia, którą sprawdzam w każdym audycie - bo jeśli zdarzenia są źle nazwane albo pozbawione parametrów, żaden raport tego później nie naprawi.
Każdy raport GA4 powstaje z agregacji tych pięciu elementów. Braki na tym poziomie przenoszą się na wszystkie analizy wyżej.
Identyfikuje typ interakcji: page_view, purchase, generate_lead. To po nazwie GA4 grupuje zdarzenia w raportach.
Kontekst interakcji: wartość zamówienia, waluta, identyfikator transakcji. Do zdarzenia można dołączyć do 25 parametrów niestandardowych.
Cechy przypisane do osoby, nie do interakcji: status zalogowania, typ klienta. Pozwalają segmentować raporty według odbiorców.
Client ID z pliku cookie, opcjonalny User ID i sygnały Google. To one sklejają pojedyncze zdarzenia w sesje i użytkowników.
Kiedy zdarzenie wystąpiło i skąd przyszło: ze strumienia internetowego (strona WWW) czy aplikacji na iOS lub Androida.
Jakość raportów GA4 nigdy nie przekroczy jakości zdarzeń. Złe nazewnictwo i brak parametrów psują analitykę u samego źródła.
Na bazie zdarzeń GA4 buduje sesje. Sesja rozpoczyna się zdarzeniem session_start i wygasa domyślnie po 30 minutach bezczynności. Nie ma tu magii - jeśli rozumiesz zdarzenia, rozumiesz cały system. I odwrotnie: bez zrozumienia modelu zdarzeniowego raporty Google Analytics 4 wyglądają jak zbiór przypadkowych liczb.
Jakie dane zbiera Google Analytics 4 i skąd je pozyskuje?
Google Analytics 4 zbiera dane o użytkownikach, sesjach i zdarzeniach z tzw. strumieni danych - czyli źródeł, którymi mogą być strona internetowa oraz aplikacje mobilne. Dane trafiają do systemu przez tag Google osadzony w kodzie strony (samodzielnie lub przez Google Tag Managera) albo przez SDK Firebase w aplikacji.
Zdarzenia w GA4 dzielą się na cztery grupy, które warto znać, bo definiują nakład pracy przy wdrożeniu:
- Zdarzenia zbierane automatycznie: session_start, first_visit czy user_engagement - rejestrują się same, bez żadnej konfiguracji.
- Pomiar zaawansowany (enhanced measurement): odsłony, przewinięcia do 90% strony, kliknięcia linków wychodzących, wyszukiwanie w witrynie, interakcje z wideo i pobrania plików - włączane jednym przełącznikiem w ustawieniach strumienia.
- Zdarzenia zalecane: np. purchase, add_to_cart, generate_lead - mają ustandaryzowane nazwy i parametry, ale wymagają wdrożenia po Twojej stronie.
- Zdarzenia niestandardowe: wszystko, czego nie ma na powyższych listach - projektujesz je sam pod specyfikę biznesu.
Z tych zdarzeń GA4 wylicza metryki (liczby: sesje, przychody, współczynnik zaangażowania) i zestawia je z wymiarami (opisy: źródło ruchu, urządzenie, kraj). Rozróżnienie wymiar kontra metryka to fundament czytania raportów - szczegółowo rozbieram je we wpisie o rodzajach metryk w Google Analytics 4.
Najważniejsze pojęcia w Google Analytics 4 - słowniczek
Sześć pojęć wystarczy, żeby zrozumieć 90% raportów GA4: zdarzenie, sesja, aktywny użytkownik, sesja z zaangażowaniem, kluczowe zdarzenie i strumień danych. W pracy z klientami zawsze zaczynam od ich wyjaśnienia, bo to właśnie różnice definicji (a nie błędy pomiaru) odpowiadają za większość nieporozumień przy porównywaniu GA4 ze starymi danymi lub panelem sklepu.
Definicje zgodne z dokumentacją Google - warto je znać dokładnie, bo różnią się od intuicji z Universal Analytics.
Zwróć uwagę na definicję aktywnego użytkownika - to częsty powód, dla którego liczby w GA4 „nie zgadzają się” z innymi narzędziami. GA4 domyślnie raportuje aktywnych użytkowników, a nie wszystkich, więc porównywanie tej metryki jeden do jednego z systemami liczącymi każdą wizytę zawsze wykaże rozjazd. To nie błąd - to inna definicja.
Czy wiesz, że…
Bezpłatna wersja GA4 przechowuje szczegółowe dane zdarzeń domyślnie tylko przez 2 miesiące. Wystarczy jednak wejść w Administracja, potem Przechowywanie danych i wydłużyć retencję do 14 miesięcy - jedno kliknięcie, które ratuje analizy rok do roku w module eksploracji. To jedno z najczęściej pomijanych ustawień w całym panelu.
Jak czytać raporty w Google Analytics 4?
Raporty Google Analytics 4 dzielą się na dwie warstwy: gotowe raporty standardowe (sekcja Raporty) oraz analizy budowane samodzielnie (sekcja Eksploracje). Raporty standardowe odpowiadają na pytania „co się dzieje”, a eksploracje na pytania „dlaczego” - i dopiero obie warstwy razem dają pełny obraz.
W praktyce początkującemu wystarczą cztery obszary:
- Czas rzeczywisty (Realtime): podgląd ostatnich 30 minut - idealny do sprawdzania, czy świeżo wdrożone zdarzenia w ogóle spływają.
- Pozyskiwanie: skąd przychodzą użytkownicy - kanały, źródła i kampanie (w tym ruch z Google Ads po połączeniu kont).
- Zaangażowanie: co użytkownicy robią - strony, zdarzenia, kluczowe zdarzenia i czas zaangażowania.
- Monetyzacja: przychody e-commerce, wyniki produktów i wartość zamówień - serce raportowania każdego sklepu.
Jestem przekonany, że eksploracje to najbardziej niedoceniana część GA4. Formy dowolne, analiza ścieżki czy analiza kohort pozwalają odpowiedzieć na pytania, które w Universal Analytics wymagały eksportu danych do arkusza. Większość użytkowników nigdy tam nie zagląda - i traci najmocniejszą funkcję narzędzia. Pamiętaj tylko o retencji danych: eksploracje sięgają wstecz wyłącznie tak daleko, jak pozwala ustawiona retencja (2 lub 14 miesięcy).
Pierwsze kroki z Google Analytics 4 - przegląd wdrożenia
Wdrożenie Google Analytics 4 sprowadza się do siedmiu kroków: od utworzenia konta po połączenie z Google Ads. Samo uruchomienie pomiaru zajmuje mniej niż godzinę - to konfiguracja zdarzeń i zgód decyduje o jakości danych. Oto mapa całego procesu:
- Utwórz konto i usługę GA4 - w panelu analytics.google.com; usługa (property) to kontener na wszystkie dane.
- Dodaj strumień danych - dla strony WWW podajesz adres URL i otrzymujesz identyfikator pomiaru (G-XXXXXXX).
- Osadź tag Google - bezpośrednio w kodzie strony, przez wtyczkę CMS albo najlepiej przez Google Tag Managera; sposób wdrożenia tagów opisuję w artykule o Google Tag Managerze.
- Włącz pomiar zaawansowany - jeden przełącznik dodaje przewinięcia, kliknięcia wychodzące i wyszukiwanie w witrynie.
- Zmień retencję danych na 14 miesięcy - domyślne 2 miesiące to za mało do jakichkolwiek porównań rok do roku.
- Zdefiniuj kluczowe zdarzenia - oznacz zakup, lead lub inną najważniejszą akcję jako kluczowe zdarzenie.
- Połącz GA4 z Google Ads i Search Console - dopiero to spina analitykę z kampaniami i widocznością organiczną.
Świadomie pokazuję tu mapę, a nie pełną instrukcję - szczegółowa konfiguracja krok po kroku z zrzutami ustawień to materiał na osobny artykuł. Ważniejsze jest co innego: świeże wdrożenie na ustawieniach domyślnych nie jest wdrożeniem dobrym. Na przykładowej skali punktowej wygląda to tak (przykład ilustracyjny):
Przykład ilustracyjny, liczby poglądowe: wynik na 100-punktowej liście kontrolnej audytu analityki dla wdrożenia, w którym nikt nie zmieniał ustawień domyślnych.
Jeśli chcesz wiedzieć, jak Twoje wdrożenie wypada na tej skali, napisz do mnie przez formularz kontaktowy - przegląd podstawowej konfiguracji GA4 to standardowy element moich audytów.
Jak Google Analytics 4 mierzy konwersje?
Konwersje w Google Analytics 4 to kluczowe zdarzenia (key events) - zwykłe zdarzenia, które ręcznie oznaczasz jako najważniejsze dla biznesu. GA4 nie zgaduje, co jest konwersją; jeśli nie oznaczysz zdarzenia purchase lub generate_lead jako kluczowego, raporty konwersji pozostaną puste, choć dane spływają poprawnie.
Tu dochodzimy do najważniejszego powodu, dla którego jako specjalista Google Ads w ogóle piszę o GA4: kluczowe zdarzenia można importować do Google Ads jako konwersje i na nich opierać inteligentne określanie stawek. Śmieciowe kluczowe zdarzenie na wejściu to śmieciowa optymalizacja kampanii na wyjściu - algorytm będzie maksymalizował to, co mu wskażesz, nawet jeśli wskazałeś źle. Które kampanie dostają zasługę za konwersję, rozstrzyga model atrybucji - ten mechanizm rozbieram szczegółowo w przewodniku po atrybucji konwersji.
Policzmy na przykładzie: panel sklepu pokazuje w miesiącu 200 zamówień, a GA4 246 transakcji, czyli o 23% więcej. Częstą przyczyną takiej nadwyżki jest zdarzenie purchase wywoływane przy każdym odświeżeniu strony podziękowania bez unikalnego identyfikatora. Google Analytics usuwa duplikaty zakupów z tym samym identyfikatorem transakcji, więc przekazanie numeru zamówienia w parametrze transaction_id likwiduje tę część różnicy, a resztę rozjazdu tłumaczą zwykle zgody na cookies i blokady przeglądarek. Obok twardych konwersji warto też mierzyć mikrokonwersje - drobne akcje (zapis na newsletter, dodanie do koszyka), które sygnalizują intencję zakupową na długo przed transakcją.
Jak zgody na cookies wpływają na dane w Google Analytics 4?
Google Analytics 4 zbiera pełne dane tylko od użytkowników, którzy wyrazili zgodę na analityczne pliki cookie - od pozostałych otrzymuje ograniczone sygnały bez identyfikatorów. To bezpośrednia konsekwencja RODO i dyrektywy ePrivacy: baner zgód na stronie realnie decyduje, jaką część ruchu widzisz w raportach.
GA4 ma na to dwie odpowiedzi. Pierwsza to tryb uzyskiwania zgody, który dostosowuje działanie tagów do decyzji użytkownika - jego wdrożenie opisuję w artykule o Consent Mode v2. Druga to modelowanie behawioralne: przy zaawansowanej wersji trybu zgody GA4 estymuje zachowania użytkowników bez zgody na podstawie danych tych, którzy zgodę wyrazili. W raportach zobaczysz wtedy dane częściowo modelowane, oznaczone w panelu jakości danych.
Co z tego wynika dla początkującego? Trzy rzeczy:
- Liczby w GA4 to estymacja, nie księgowość: traktuj je jako precyzyjny obraz trendów, a nie spis wszystkich odwiedzin co do jednej.
- Bez banera zgód i trybu zgody dane są niekompletne po cichu: system nie wyświetli ostrzeżenia, po prostu policzy mniej.
- Porównania między narzędziami zawsze wykażą różnice: panel sklepu, GA4 i Google Ads liczą według innych definicji i innych zgód - rozjazd rzędu kilku procent jest normą, nie awarią.
Najczęstsze błędy początkujących w Google Analytics 4
Najwięcej problemów w GA4 nie wynika z awarii narzędzia, tylko z konfiguracji pozostawionej na ustawieniach domyślnych. Dokumentacja tego nie pokazuje, dlatego poniżej modelowy rozkład problemów (przykład ilustracyjny, liczby poglądowe):
Modelowa klasyfikacja 47 kont GA4 według najpoważniejszego wykrytego problemu. Liczby poglądowe, nie badanie branżowe.
Poza problemami z wykresu regularnie widuję jeszcze kilka pułapek, które łatwo wyeliminować samodzielnie:
- Ruch wewnętrzny liczony jak klienci: wejścia pracowników i agencji zawyżają sesje i zaniżają konwersyjność - zdefiniuj filtr ruchu wewnętrznego po adresach IP.
- Brak parametrów UTM w kampaniach: ruch z newsletterów i social media wpada do „direct”, przez co raport pozyskiwania kłamie.
- Porównywanie GA4 z Universal Analytics jeden do jednego: inne definicje sesji i użytkownika oznaczają, że różnice są wpisane w system.
- Ignorowanie panelu jakości danych: ikona w prawym górnym rogu raportu mówi wprost, czy dane są próbkowane, modelowane lub objęte progami prywatności.
- Testowanie zdarzeń na produkcji „na oko”: zamiast tego użyj podglądu DebugView w sekcji administracyjnej - pokazuje zdarzenia z Twojego urządzenia w czasie rzeczywistym.
Jeśli rozpoznajesz któryś z tych wzorców we własnym koncie - szczególnie rozjazd między GA4 a panelem sprzedaży - to dokładnie sytuacja, którą analizuję na początku każdej współpracy; najprościej złapać mnie przez stronę kontaktu.
Jakie ograniczenia ma Google Analytics 4 i kiedy potrzebujesz czegoś więcej?
Google Analytics 4 w wersji bezpłatnej wystarcza zdecydowanej większości firm, ale ma trzy twarde ograniczenia: retencję danych szczegółowych do 14 miesięcy, progi prywatności ukrywające dane małych segmentów oraz próbkowanie w rozbudowanych eksploracjach. Warto je znać, zanim uznasz, że „GA4 pokazuje głupoty”.
Progi danych (thresholding) uruchamiają się m.in. przy włączonych sygnałach Google: jeśli segment jest zbyt mały, by zagwarantować anonimowość, GA4 po prostu go nie pokaże. Z kolei próbkowanie w eksploracjach pojawia się przy bardzo dużych zakresach danych - system liczy wynik na reprezentatywnej próbce zamiast na całości. Dla typowego sklepu czy firmy usługowej to rzadkość; dla dużych serwisów - codzienność.
Odpowiedzią na wszystkie trzy ograniczenia jest eksport danych do BigQuery, gdzie surowe zdarzenia przechowujesz bez limitu czasu i analizujesz bez progów. Kiedyś odradzałem go małym firmom jako przerost formy nad treścią - dziś, przy darmowym limicie i rosnącej roli własnych danych, uważam, że warto go włączyć profilaktycznie nawet wtedy, gdy jeszcze nie wiesz, do czego go użyjesz. Dane, których nie eksportujesz dziś, przepadną bezpowrotnie po upływie retencji.
Czy wiesz, że…
Każda bezpłatna usługa GA4 może codziennie eksportować do BigQuery do 1 miliona zdarzeń dziennie. W czasach Universal Analytics ta funkcja była dostępna wyłącznie w płatnej wersji 360 - dziś surowe dane analityczne na poziomie enterprise ma w zasięgu ręki każda mała firma.
Podsumowanie
Google Analytics 4 to nie „nowy skin” starej analityki, tylko inny system pomiaru: zdarzenia zamiast sesji, kluczowe zdarzenia zamiast celów, modelowanie zamiast udawania, że zgody na cookies nie istnieją. Kto próbuje używać GA4 jak Universal Analytics, będzie sfrustrowany. Kto zrozumie model zdarzeniowy - dostanie narzędzie mocniejsze niż cokolwiek, co Google oferował wcześniej za darmo.
Przestań traktować GA4 jak licznik odwiedzin, który „ma się zgadzać”. Zacznij postrzegać go jako system decyzyjny: źródło danych, na których algorytmy Google Ads uczą się, komu pokazywać Twoje reklamy, a Ty decydujesz, gdzie wydać kolejną złotówkę. Z tej perspektywy godzina spędzona na poprawnym oznaczeniu kluczowych zdarzeń zwraca się szybciej niż jakakolwiek zmiana stawek w kampanii.
Od czego zacząć w praktyce? Wydłuż retencję do 14 miesięcy, zdefiniuj kluczowe zdarzenia, wdroż tryb zgody, odfiltruj ruch wewnętrzny i połącz GA4 z Google Ads. Pięć czynności, jedno popołudnie - a różnica w jakości decyzji na lata. Analityka nie jest projektem do „odhaczenia”; to nawyk regularnego zaglądania do danych, zanim podejmie się decyzję budżetową.
Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń go w skali od 1 do 5. Dzięki temu wiem, które tematy rozwijać.
Brak ocen. Twoja będzie pierwsza.
Źródła i dokumentacja
Przewodnik po Google Analytics 4 opieram na czterech materiałach: podsumowaniu pięciu lat GA4 w branży, praktycznym kursie wdrożenia, oficjalnej dokumentacji trybu zgody oraz opisie próbkowania danych. Razem pokrywają najtrudniejsze fragmenty tekstu: różnice wobec Universal Analytics, pierwsze kroki, wpływ zgód na cookies i ograniczenia raportów.
GA4 pięć lat po premierze
Chronologia przejścia z Universal Analytics: premiera GA4 w październiku 2020, zatrzymanie zbierania danych przez standardowe usługi UA 1 lipca 2023 i skala adopcji (ponad 15 mln witryn na GA4 wobec ponad 21 mln, które korzystały z UA). Podstawa pierwszej sekcji o różnicach między GA4 a Universal Analytics oraz kontekst dla modelu opartego na zdarzeniach.
Kurs GA4 dla początkujących
Prowadzi przez założenie usługi, instalację tagu i weryfikację wdrożenia w Tag Assistant, a potem przez raporty pozyskiwania, zaangażowania i konwersji; podaje też, że na pierwsze dane czeka się 24-48 godzin, a na wnioski 3-4 tygodnie. Rozwinięcie sekcji o pierwszych krokach z GA4 i o czytaniu raportów.
Tryb zgody w Google Analytics
Dokumentacja wyjaśnia, jak tagi zmieniają zachowanie w zależności od decyzji użytkownika w banerze cookies i kiedy Analytics uzupełnia lukę modelowaniem zachowań zamiast pomiarem bezpośrednim. Techniczna podstawa sekcji o tym, jak zgody na cookies wpływają na dane w GA4.
Próbkowanie danych w GA4
Opisuje próg, po którego przekroczeniu raport przestaje być liczony na pełnych danych: 10 mln zdarzeń w usłudze standardowej i do 1 mld w wersji 360, oraz ikonę jakości danych z procentem wykorzystanej próbki. Konkretny dowód dla sekcji o ograniczeniach GA4 i o tym, kiedy potrzebujesz czegoś więcej.
Pytania i odpowiedzi (FAQ)
Google Analytics 4 dla początkujących: koszt, różnice wobec Universal Analytics i okres przechowywania danych.