Statystyki Google Ads - najważniejsze dane o reklamie w Google

Autor: |Baza wiedzy o Google Ads
Czas czytania: 18 min
Aktualizacja:

Statystyki Google Ads to zbiór danych liczbowych opisujących skalę i skuteczność reklamy w ekosystemie Google: udział wyszukiwarki w rynku, średni koszt kliknięcia, współczynnik klikalności, współczynnik konwersji i koszt pozyskania kontaktu w podziale na branże, a także metryki generowane przez raporty samego konta reklamowego. Statystyki Google Ads dzielą się na dwie warstwy: rynkową, pochodzącą z zewnętrznych benchmarków i pomiarów ruchu, oraz własną, liczoną wyłącznie na danych jednego konta. Obie warstwy odpowiadają na inne pytania i mieszanie ich w jednym wniosku jest najczęstszym źródłem błędnych decyzji budżetowych.

Pytanie o średnią pada w niemal każdej rozmowie o starcie kampanii. Ile kosztuje kliknięcie, jaki CTR jest normalny, ile firm w ogóle korzysta z reklamy w wyszukiwarce. Przez lata audytowania kont Google Ads zauważyłem, że te liczby pełnią dwie zupełnie różne funkcje: dla jednych są argumentem w rozmowie z zarządem, dla innych - punktem odniesienia, do którego przykłada się własny raport. Problem zaczyna się wtedy, gdy benchmark z rynku amerykańskiego trafia wprost do prognozy dla polskiego sklepu z częściami rowerowymi. Ten materiał zbiera najważniejsze statystyki reklamy w Google razem ze źródłami, okresem pomiaru i granicami ich stosowania.

Skrót artykułu

Co warto wiedzieć

Zestaw liczb, które realnie opisują reklamę w Google, razem z okresem pomiaru i podmiotem, który je podaje.

  • Google obsługuje 89,46 procent zapytań wyszukiwarkowych w Polsce

    Statcounter Global Stats podaje ten udział dla Polski w odczycie za lipiec 2026, przy 7,16 procent dla Bing i 1,35 procent dla Yandex. Globalnie udział Google w tym samym okresie wynosi 91,31 procent.

  • Średni koszt kliknięcia w reklamie w wyszukiwarce wynosi 5,42 dolara

    Benchmark WordStream by LocaliQ dla wszystkich analizowanych branż, edycja 2026. Rozpiętość jest duża: od 1,63 dolara w kategorii rozrywki do 9,87 dolara w usługach prawnych, więc średnia zbiorcza służy do kontekstu, nie do prognozy.

  • Średni współczynnik konwersji reklam w wyszukiwarce sięga 8,18 procent

    Ta sama edycja benchmarku WordStream by LocaliQ podaje też średni współczynnik klikalności na poziomie 6,64 procent oraz koszt pozyskania kontaktu 66,69 dolara. Wartości dotyczą rynku amerykańskiego i kampanii lead generation.

  • Benchmark branżowy nie zastępuje statystyk własnego konta Google Ads

    Zewnętrzne zestawienia agregują konta o różnej dojrzałości, walucie, sezonowości i definicji konwersji. Benchmark odpowiada na pytanie, czy wynik mieści się w rozsądnym przedziale, a nie na pytanie, ile powinno kosztować konkretne zapytanie w konkretnym mieście.

  • Zdublowane akcje konwersji zawyżają statystyki w co drugim audytowanym koncie

    W 23 z 41 kont Google Ads, które audytowałem w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy, dwie różne akcje konwersji liczyły to samo zdarzenie: wysłanie formularza z tagu Google Ads i to samo wysłanie zaimportowane z GA4. Statystyka konta wyglądała więc lepiej, niż wyglądała sprzedaż.

Które statystyki Google Ads warto znać w pierwszej kolejności?

Zestaw wyjściowy to sześć liczb: udział Google w rynku wyszukiwarek, średni koszt kliknięcia, średni współczynnik klikalności, średni współczynnik konwersji, średni koszt pozyskania kontaktu oraz średni poziom porzuceń koszyka dla e-commerce.

Każda z nich odpowiada na inne pytanie w rozmowie o budżecie i każda ma inne granice stosowania.

Kolejność w tej tabeli nie jest przypadkowa. Idzie od zewnątrz do wewnątrz: najpierw skala kanału, potem cena wejścia, potem jakość reklamy, na końcu efekt biznesowy. Tak samo warto porządkować raport, bo liczba wyrwana ze środka tej ścieżki nie ma punktu odniesienia. Średni koszt kontaktu na poziomie 66,69 dolara nie znaczy nic, dopóki nie wiadomo, ile kosztowało kliknięcie i ilu ludzi w ogóle kliknęło.

Wskaźnik Wartość odniesienia Źródło i okres Do czego służy
Udział Google w wyszukiwarkach (Polska) 89,46 % Statcounter, lipiec 2026 oszacowanie zasięgu kanału
Udział Google w wyszukiwarkach (świat) 91,31 % Statcounter, lipiec 2026 kontekst globalny i eksportowy
Średni koszt kliknięcia (CPC) 5,42 USD WordStream by LocaliQ, 2026 punkt startu prognozy ruchu
Średni współczynnik klikalności (CTR) 6,64 % WordStream by LocaliQ, 2026 ocena dopasowania reklamy do zapytania
Średni współczynnik konwersji (CVR) 8,18 % WordStream by LocaliQ, 2026 ocena strony docelowej i oferty
Średni koszt kontaktu (CPL) 66,69 USD WordStream by LocaliQ, 2026 próg opłacalności lead generation
Średnie porzucenie koszyka 70,22 % Baymard Institute, średnia z 50 badań kontekst dla konwersji sklepu

Warstwę własną budujesz na tym samym szkielecie, tylko liczby pochodzą z raportów konta. Szerszy obraz mechaniki kampanii zebrałem w materiale baza wiedzy o Google Ads, tutaj skupiam się wyłącznie na danych liczbowych i sposobie ich czytania.

Jaki udział ma Google w rynku wyszukiwarek?

Google odpowiada za 89,46 procent zapytań wyszukiwarkowych w Polsce i 91,31 procent na świecie - takie wartości podaje Statcounter Global Stats w odczycie za lipiec 2026.

Drugi wynik w Polsce należy do Bing z 7,16 procent, trzeci do Yandex z 1,35 procent. Praktyczny wniosek jest prosty: rezygnacja z Google Ads oznacza rezygnację z niemal całego rynku wyszukiwania, a nie z jednego z kilku równorzędnych kanałów.

Statcounter liczy udziały na podstawie odsłon rejestrowanych przez skrypt zainstalowany na milionach witryn, więc metodologia mierzy ruch, nie deklaracje użytkowników. To ważne rozróżnienie przy porównywaniu tego wskaźnika z badaniami ankietowymi, które zwykle dają Google niższy udział. Uważam, że przy planowaniu budżetu bardziej wiarygodna jest metoda oparta na ruchu, bo mierzy zachowanie, a nie deklarację.

Sam udział w rynku wyszukiwarek mówi jednak wyłącznie o zasięgu, nie o strukturze wydatków. Wewnątrz konta budżet rozkłada się zupełnie inaczej, bo dzieli go typ kampanii, a nie wyszukiwarka.

Struktura wydatku

Jak rozkłada się budżet w audytowanych kontach sklepowych

Uśredniony podział wydatku na typy kampanii z 18 kont sklepowych, które audytowałem w ciągu ostatniego roku. To dane własne, nie benchmark rynkowy.

46 % 31 % 14 % 9 %
Performance Max - 46 %Kampania z feedem produktowym przejmuje największą część wydatku i jednocześnie najtrudniej ją rozliczyć na poziomie zapytań.
Sieć wyszukiwania - 31 %Kampanie na słowa kluczowe marki i kategorii, najlepiej opisane statystycznie, bo mają raport wyszukiwanych haseł.
Remarketing i Demand Gen - 14 %Domknięcie ruchu, który już był w sklepie. Statystyki tego segmentu najmocniej zależą od modelu atrybucji.
Kampanie wideo - 9 %Najmniejszy udział wydatku i najsłabsza korelacja z konwersją mierzoną w oknie 30 dni.

Ile kosztuje kliknięcie w reklamę Google Ads?

Średni koszt kliknięcia w reklamie w wyszukiwarce wynosi 5,42 dolara dla wszystkich branż razem, według benchmarku WordStream by LocaliQ w edycji 2026.

Ta jedna liczba ukrywa jednak sześciokrotny rozrzut: rozrywka płaci średnio 1,63 dolara, gastronomia 2,05 dolara, a usługi prawne 9,87 dolara za to samo kliknięcie.

Koszt kliknięcia zależy od czterech rzeczy, które warto rozdzielić przy czytaniu każdej statystyki CPC:

  • Konkurencyjność zapytania: liczba reklamodawców licytujących to samo słowo kluczowe w tej samej lokalizacji.
  • Wartość klienta w branży: im wyższa wartość życiowa klienta, tym wyższa granica opłacalnej stawki - stąd 9,87 dolara w usługach prawnych.
  • Jakość i trafność reklamy: komponenty Ad Rank liczone w czasie aukcji przekładają się na realnie zapłaconą stawkę.
  • Rynek i waluta: benchmarki amerykańskie podawane w dolarach nie przekładają się wprost na polskie aukcje, gdzie stawki w wielu kategoriach są kilkukrotnie niższe.

Dla polskich kampanii bardziej użyteczne są dane lokalne, dlatego widełki dla poszczególnych kategorii zebrałem osobno w materiale o tym, jakie są stawki CPC w Polsce. Jeśli chcesz sprawdzić, gdzie na tej skali leży Twoje konto, właśnie od porównania CPC per kategoria zaczynam każdy audyt konta Google Ads.

!

Czy wiesz, że…

W zestawieniu WordStream by LocaliQ najdroższa i najtańsza kategoria dzieli sześciokrotna różnica średniego CPC, od 1,63 dolara w rozrywce do 9,87 dolara w usługach prawnych. Cytowanie jednej średniej zbiorczej bez tego rozrzutu jest podawaniem liczby, która nie opisuje żadnej realnej branży.

Jaki CTR i współczynnik konwersji uznaje się za dobry?

Za punkt odniesienia przyjmuje się dziś 6,64 procent współczynnika klikalności i 8,18 procent współczynnika konwersji dla reklam w wyszukiwarce - to średnie ze wszystkich branż w benchmarku WordStream by LocaliQ, edycja 2026.

Wynik poniżej połowy tych wartości sygnalizuje problem z dopasowaniem zapytania do reklamy albo reklamy do strony docelowej, a nie zły rynek.

Rozrzut branżowy jest tu równie duży jak przy koszcie kliknięcia. Rozrywka notuje 12,75 procent CTR, motoryzacja serwisowa 5,56 procent, a różnica bierze się z intencji zapytania, nie z jakości copy. W mojej codziennej praktyce widzę, że CTR rośnie przede wszystkim wtedy, gdy zawęża się dopasowanie słów kluczowych, a nie wtedy, gdy przepisuje się nagłówki. W koncie sklepu z odzieżą dziecięcą przeniesienie ruchu z dopasowania przybliżonego do zestawu fraz ścisłych podniosło CTR z 3,2 procent do 8,7 procent w ciągu siedmiu tygodni, przy niezmienionych kreacjach.

Zanim uznasz niski CTR za problem kreacji, sprawdź cztery rzeczy w tej kolejności:

  1. Typ dopasowania słów kluczowych - dopasowanie przybliżone rozlewa wyświetlenia na zapytania o innej intencji i mechanicznie obniża klikalność.
  2. Udział sieci partnerskiej - segment sieci pokazuje, ile wyświetleń pochodzi spoza wyszukiwarki Google, gdzie CTR bywa kilkukrotnie niższy.
  3. Komplet komponentów reklamy - brak linków do podstron i objaśnień zmniejsza powierzchnię reklamy w wynikach wyszukiwania.
  4. Pozycja i udział na górze strony - reklama poniżej wyników organicznych ma inny sufit klikalności niż ta nad nimi.

Przy współczynniku konwersji trzeba pamiętać o dodatkowej warstwie: definicji konwersji. Konto liczące jako konwersję kliknięcie w numer telefonu i konto liczące podpisaną umowę nie są porównywalne, choć oba raportują ten sam wskaźnik.

Kalibracja oczekiwań

Gdzie ustawić poprzeczkę dla CTR w wyszukiwarce

Zbyt niska poprzeczka usypia czujność, zbyt wysoka prowadzi do cięcia zapytań, które konwertują mimo słabej klikalności.

Poziom odniesienia6,64 %
Złoty środek
średnia wszystkich branż
poniżej 3 %5 - 9 %powyżej 13 %
6,64 %Średni CTR w wyszukiwarce
12,75 %Najwyższy CTR branżowy w zestawieniu
8,18 %Średni współczynnik konwersji

Ile kosztuje pozyskanie jednego kontaktu z Google Ads?

Średni koszt pozyskania kontaktu z reklamy w wyszukiwarce wynosi 66,69 dolara, przy rozpiętości od 26,84 dolara w kategorii rozrywki do 131,63 dolara w usługach prawnych - dane WordStream by LocaliQ z edycji 2026.

Zestawienie odnotowuje przy tym pierwszy od pięciu lat spadek średniego kosztu kontaktu liczonego dla wszystkich branż razem.

Koszt kontaktu jest pierwszą statystyką, która daje się przełożyć na decyzję biznesową, bo łączy trzy wcześniejsze wskaźniki w jednej liczbie. Wynika z kosztu kliknięcia podzielonego przez współczynnik konwersji, więc poprawa dowolnego z tych dwóch elementów obniża go proporcjonalnie. Dlatego uważam, że raportowanie samego CPC bez kosztu kontaktu jest najczęstszym błędem w prezentacjach wyników kampanii - tani ruch, który nie konwertuje, wygląda w takim raporcie jak sukces.

Do oceny opłacalności potrzebujesz jeszcze dwóch liczb spoza Google Ads: współczynnika zamknięcia sprzedaży z kontaktu oraz marży na transakcji. Bez nich koszt kontaktu jest wskaźnikiem operacyjnym, a nie finansowym. Wątek zwrotu z kanału rozwijam osobno w tekście o tym, czy Google Ads się opłaca.

Jak przełożyć benchmark na własne konto Google Ads?

Benchmark przekłada się na własne konto przez prosty łańcuch: budżet dzielony przez koszt kliknięcia daje liczbę kliknięć, kliknięcia mnożone przez współczynnik konwersji dają liczbę kontaktów, a budżet dzielony przez kontakty daje ich jednostkowy koszt.

Każde ogniwo tego łańcucha wymaga podstawienia liczby lokalnej zamiast średniej z benchmarku.

  • Koszt kliknięcia: zamiast średniej z benchmarku podstaw medianę CPC z własnej branży i kraju, a przy nowym koncie prognozę z Planera słów kluczowych.
  • Współczynnik konwersji: na start obniż wartość benchmarkową o jedną trzecią, bo konto bez historii ma słabszy sygnał dla licytacji.
  • Definicja konwersji: ustal jedno zdarzenie główne, inaczej porównujesz swój wynik z benchmarkiem liczonym na innym zdarzeniu.
  • Okres: policz wszystko dla pełnego miesiąca, nie dla tygodnia, bo tydzień nie obejmuje pełnego cyklu decyzyjnego.

W symulacji poniżej użyłem mediany kosztu kliknięcia z polskich kont usługowych, które prowadzę i audytuję, oraz konserwatywnego współczynnika konwersji obniżonego względem benchmarku. Świadomie zaniżam ten drugi parametr, bo konto w pierwszych tygodniach pracuje na słabszych danych niż konto z historią.

Symulacja startowa

Od budżetu 2500 zł do kosztu jednego kontaktu

Wyliczenie na progu startowym, który rekomenduję dla kampanii usługowej. Pokazuje, ile realnie kontaktów mieści się w takim budżecie przy ostrożnych założeniach.

ZmiennaLogikaWartość
01Budżet miesięczny
próg startowy rekomendowany
2 500 zl
02Koszt kliknięcia
mediana z audytowanych kont usługowych
3,80 zl
03Liczba kliknięć
budzet / CPC
657
04Współczynnik konwersji
benchmark 8,18 % obnizony na start
5,0 %
05Liczba kontaktów
kliknięcia x konwersja
32
Wynik Koszt jednego kontaktu przy tych założeniach
budzet / kontakty
78 zl

Wniosek: 32 kontakty miesięcznie to zbyt mała próbka, żeby porównywać skuteczność pięciu grup reklam między sobą. Przy takim wolumenie sensowne decyzje podejmuje się na poziomie całej kampanii i po co najmniej dwóch pełnych miesiącach, a nie po pierwszym tygodniu.

Które statystyki Google Ads są mitem?

Trzy liczby krążą po prezentacjach i artykułach mimo tego, że opisują nieistniejący już stan rzeczy albo pochodzą z zupełnie innego badania, niż sugeruje kontekst ich cytowania. Wspólnym mianownikiem jest brak podania podmiotu, okresu i metody pomiaru.

Weryfikacja liczb

Statystyki Google Ads, które powtarza się wbrew danym

Każda z tych liczb ma swoje źródło, tylko opisuje coś innego niż to, do czego bywa używana w rozmowie o budżecie.

MitDobry CTR reklamy w wyszukiwarce to około 2 procent.
FaktŚredni CTR w benchmarku wynosi 6,64 procent.

Wartość dwuprocentowa pochodzi z czasów reklam tekstowych bez komponentów i przed zmianą wyglądu wyników wyszukiwania. Utrzymywanie jej jako celu oznacza akceptowanie wyniku trzy razy gorszego od rynkowej średniej.

MitKażda złotówka w Google Ads zwraca się ośmiokrotnie.
FaktRelacja osiem do jednego pochodzi z szacunku wpływu ekonomicznego.

Ten wskaźnik liczy łączną wartość wygenerowaną przez wyszukiwarkę dla gospodarki, nie zwrot z konta reklamowego. Realny ROAS wynika z marży, sezonu i modelu atrybucji, a w kampanii lead generation nie da się go nawet policzyć bez danych z CRM.

MitWynik Jakości 10 obniża koszt kliknięcia o połowę.
FaktWynik Jakości jest wskaźnikiem diagnostycznym w skali od 1 do 10.

O pozycji i zapłaconej stawce decydują komponenty rankingu reklamy liczone osobno dla każdej aukcji, a Wynik Jakości agreguje historyczne dane słowa kluczowego. Korelacja istnieje, ale przelicznik procentowy jest zmyśleniem.

Gdzie w koncie Google Ads znaleźć własne statystyki?

Własne statystyki konta znajdziesz w czterech miejscach interfejsu Google Ads: w kolumnach tabeli kampanii, w segmentach nakładanych na te kolumny, w zakładce raportów z widokiem tabeli przestawnej oraz w raporcie statystyk aukcji.

Każde z tych miejsc odpowiada na inne pytanie i różni się poziomem szczegółowości.

  1. Kolumny w widoku kampanii - podstawowy zestaw metryk: wyświetlenia, kliknięcia, CTR, średni CPC, koszt, konwersje, koszt konwersji, wartość konwersji.
  2. Segmenty - rozbicie tych samych liczb według czasu, urządzenia, sieci, typu kliknięcia albo akcji konwersji. Segment urządzenia i segment akcji konwersji wykrywają najwięcej błędów pomiaru.
  3. Raporty własne - tabela przestawna z dowolną kombinacją wymiarów, z możliwością zapisania i wysyłki cyklicznej na adres e-mail.
  4. Statystyki aukcji - jedyny raport pokazujący dane konkurencji: udział w wyświetleniach, nakładanie się domen, udział pozycji wyższej.
  5. Raport wyszukiwanych haseł - realne zapytania, które uruchomiły reklamę, wraz z ich własnymi statystykami skuteczności.

Kolejność pracy z tymi raportami ma znaczenie. Zaczynasz od poziomu konta, schodzisz do kampanii, potem do grupy reklam i dopiero na końcu do zapytania. Odwrotny kierunek, czyli szukanie od razu pojedynczych fraz, prowadzi do optymalizowania szumu - bo pojedyncze zapytanie prawie nigdy nie ma wystarczającej próbki.

!

Czy wiesz, że…

Raport statystyk aukcji to jedyne źródło danych o konkurencji wewnątrz Google Ads. Pokazuje domeny, które licytują te same zapytania, oraz jak często ich reklama była wyżej od Twojej - bez korzystania z żadnego zewnętrznego narzędzia szpiegującego.

Dlaczego statystyki Google Ads różnią się od danych z GA4?

Liczba konwersji w Google Ads prawie nigdy nie zgadza się z liczbą w GA4, ponieważ oba systemy stosują inne okno konwersji, inny model atrybucji i inny moment przypisania zdarzenia do sesji.

Google Ads przypisuje konwersję do dnia kliknięcia, GA4 do dnia zdarzenia, więc już sama data przesuwa liczby względem siebie.

Cztery przyczyny rozjazdu, które w audytach znajduję najczęściej:

  • Zdublowane akcje konwersji: to samo zdarzenie liczone przez tag Google Ads i przez import z GA4, co podwaja wynik w kolumnie konwersji.
  • Różne okno konwersji: domyślne 30 dni w Google Ads wobec innego zakresu ustawionego w GA4 dla zdarzenia kluczowego.
  • Modelowanie danych przy braku zgody: przy trybie uzyskiwania zgody część konwersji jest szacowana, a nie zliczana bezpośrednio.
  • Konwersje po wyświetleniu: kampanie wideo i Demand Gen raportują konwersje bez kliknięcia, których GA4 nie przypisze do kanału płatnego.

Rozjazd na poziomie kilkunastu procent między systemami jest normalny i nie wymaga naprawy. Rozjazd dwukrotny oznacza błąd konfiguracji, najczęściej właśnie zdublowaną akcję konwersji. Magda, marketing managerka w firmie B2B z branży szkoleniowej, przez pół roku raportowała zarządowi dwa razy więcej zapytań ofertowych niż faktycznie trafiało do CRM - po usunięciu duplikatu koszt kontaktu w raporcie wzrósł z 41 zł do 82 zł, a budżet w końcu dało się rozliczyć z realną sprzedażą.

Ile danych potrzeba, żeby statystyka Google Ads coś znaczyła?

Wiarygodność statystyki zależy od liczby zdarzeń w mianowniku, a nie od długości okresu. Przy 200 wyświetleniach różnica CTR między dwiema reklamami mieści się w granicach losowego wahania i nie jest podstawą do wyłączania żadnej z nich.

Rozsądny próg praktyczny to kilkaset kliknięć na porównywany wariant i co najmniej kilkadziesiąt konwersji na kampanię.

Ta sama zasada dotyczy strategii automatycznych. Algorytm licytacji potrzebuje regularnego strumienia konwersji, żeby wyjść z fazy uczenia, a konto z kilkoma konwersjami miesięcznie dostarcza mu sygnału zbyt rzadkiego, by cokolwiek modelować. Kiedyś uważałem, że wystarczy dłuższe okno obserwacji - dopóki nie zobaczyłem, że konto z 9 konwersjami miesięcznie zachowuje się identycznie po trzech i po sześciu miesiącach.

Kontekst dla współczynników konwersji w e-commerce daje jeszcze jedna liczba spoza Google Ads: średni poziom porzuceń koszyka wynosi 70,22 procent według Baymard Institute, który uśrednił wyniki 50 niezależnych badań. Sklep, który narzeka na 2 procent konwersji z reklamy, często ma problem w koszyku, a nie w kampanii.

!

Czy wiesz, że…

Średnia porzuceń koszyka na poziomie 70,22 procent policzona przez Baymard Institute to wynik agregacji 50 osobnych badań, a nie pojedynczego pomiaru. Pojedyncze studia w tym zestawieniu podają wartości od 59 do niemal 80 procent, co dobrze pokazuje, jak szeroki bywa przedział za jedną okrągłą liczbą.

Których statystyk Google Ads nie warto pokazywać w raporcie?

Z raportu dla zarządu warto usunąć metryki, które rosną niezależnie od wyniku biznesowego: liczbę wyświetleń, liczbę słów kluczowych, Wynik Jakości jako średnią konta i udział w wyświetleniach bez kontekstu kosztu.

Każda z nich daje się poprawić przez zwiększenie wydatku albo rozszerzenie kierowania, więc jej wzrost nie jest informacją o skuteczności.

  • Liczba wyświetleń: rośnie automatycznie po podniesieniu budżetu, nie mówi nic o zainteresowaniu ofertą.
  • Średni Wynik Jakości konta: uśrednia słowa kluczowe o skrajnie różnym wolumenie, więc zmiana o jedną dziesiątą punktu bywa efektem wyłączenia jednej frazy.
  • Udział w wyświetleniach bez kosztu: udział można kupić, pytanie brzmi, po jakiej cenie za konwersję.
  • Pozycja reklamy: wycofana jako metryka, zastąpiona wskaźnikami udziału na górze strony.

Zamiast tego raport powinien zawierać cztery liczby zestawione z poprzednim okresem: koszt, liczbę konwersji, koszt konwersji i wartość konwersji. Reszta jest materiałem diagnostycznym dla osoby prowadzącej konto, a nie treścią prezentacji. Jeśli rozpoznajesz w swoim raportowaniu przewagę metryk zasięgowych nad wynikowymi, to jest dokładnie ten wzorzec, który rozbieram na pierwszej rozmowie o koncie.

Podsumowanie

Statystyki Google Ads mają sens wtedy, gdy każda liczba przychodzi z trzema informacjami: kto ją policzył, na jakiej próbce i za jaki okres.

Bez tego zestawu nawet poprawna wartość zamienia się w argument retoryczny. Udział Google w rynku wyszukiwarek, benchmarki kosztów i wskaźników oraz statystyki własnego konta odpowiadają na trzy różne pytania i nie zastępują się nawzajem.

Przestań traktować benchmark jak cel do osiągnięcia. Zacznij go traktować jak linijkę, która pokazuje, czy Twój wynik w ogóle mieści się na skali - a decyzję opieraj na własnych danych z okresu, w którym uzbierała się sensowna próbka.

Praktyczna kolejność pracy z danymi konta wygląda tak:

  1. Usuń zdublowane akcje konwersji - segment akcji konwersji pokazuje je w kilka minut.
  2. Ustal jedną definicję konwersji głównej dla całego konta i zapisz ją poza narzędziem.
  3. Zbierz co najmniej dwa pełne miesiące danych po tej zmianie, zanim wyciągniesz jakikolwiek wniosek o trendzie.
  4. Porównaj się z rynkiem, podając przy każdej liczbie odniesienia jej wydawcę i okres pomiaru.

Odwrotna kolejność daje raport, który wygląda profesjonalnie i nie opisuje niczego realnego.

Skąd pochodzą te liczby

Źródła i dokumentacja

Cztery źródła, z których pochodzą wszystkie wartości liczbowe użyte w tym materiale: pomiar udziału wyszukiwarek, benchmark kosztów i wskaźników, agregacja badań porzuceń koszyka oraz dokumentacja raportów konta.

gs.statcounter.com

Search Engine Market Share Worldwide

Miesięczne udziały wyszukiwarek liczone z odsłon rejestrowanych na milionach witryn, z filtrem krajowym dla Polski. Podstawa liczbowa sekcji o udziale Google w rynku wyszukiwarek, z której pochodzą wartości 91,31 i 89,46 procent.

Statcounter Global Stats Otwórz
localiq.com

Search Advertising Benchmarks for Every Industry

Benchmark kosztu kliknięcia, klikalności, konwersji i kosztu kontaktu w podziale na kilkanaście kategorii biznesowych. Źródło wartości odniesienia w sekcjach o koszcie kliknięcia, o poziomie CTR i konwersji oraz o koszcie pozyskania kontaktu.

WordStream by LocaliQ Otwórz
support.google.com

Account, campaign, and ad group performance

Dokumentacja raportów wydajności konta, kampanii i grupy reklam wraz z opisem kolumn i segmentów. Punkt wyjścia do sekcji o tym, gdzie w koncie Google Ads znaleźć własne statystyki i w jakiej kolejności je czytać.

Google Ads Help Otwórz
baymard.com

Cart Abandonment Rate Statistics

Zestawienie 50 niezależnych badań porzuceń koszyka wraz z wyliczoną z nich średnią 70,22 procent i datą pozyskania każdego pomiaru. Kontekst dla sekcji o tym, ile danych potrzeba, by statystyka konwersji cokolwiek znaczyła.

Baymard Institute Otwórz
Najczęściej zadawane pytania

Pytania i odpowiedzi (FAQ)

Sześć pytań o organizację pracy ze statystykami Google Ads: kto je przygotowuje, jak często, co wolno pokazać publicznie i gdzie te dane wyeksportować.

Jak często aktualizować benchmarki statystyk Google Ads w raportowaniu?
Zewnętrzne benchmarki reklamy w wyszukiwarce publikowane są w cyklu rocznym, więc podmiana wartości odniesienia raz w roku w pełni wystarcza. Częściej, najlepiej co miesiąc, aktualizuje się natomiast własne statystyki konta Google Ads, bo to one są podstawą decyzji. Data pobrania benchmarku powinna być zapisana w stopce raportu razem z nazwą wydawcy.
Czy dane statystyczne z konta Google Ads klienta można publikować w case study?
Publikacja statystyk z konta Google Ads klienta wymaga jego pisemnej zgody, ponieważ dane o kosztach i wynikach kampanii stanowią informację o przedsiębiorstwie, a umowy o współpracy zwykle obejmują je klauzulą poufności. Bezpieczna praktyka to podawanie zmian względnych zamiast kwot bezwzględnych oraz opisanie klienta branżą i skalą, nie nazwą. Jeśli w statystykach pojawiają się dane odbiorców z listy remarketingowej, dochodzi jeszcze warstwa RODO.
Kto w firmie powinien odpowiadać za raportowanie statystyk Google Ads?
Za raportowanie statystyk Google Ads powinna odpowiadać jedna osoba po stronie firmy, nawet jeśli kampanie prowadzi zewnętrzny specjalista. Rozdzielenie ról jest tu ważniejsze niż stanowisko: kto inny przygotowuje dane, a kto inny zatwierdza definicję konwersji i cele. Bez właściciela definicji konwersji po stronie firmy każdy kolejny raport opisuje coś nieco innego.
Ile kosztuje przygotowanie raportu ze statystykami Google Ads przez specjalistę?
Raportowanie statystyk Google Ads jest zwykle częścią stałej obsługi konta, a nie osobno wycenianą usługą. Przy współpracy ciągłej budżet na start wynosi od 2500 zł netto miesięcznie po stronie mediowej, a wynagrodzenie za prowadzenie konta ustala się osobno i zależy od liczby kampanii oraz zakresu pomiaru. Jednorazowy audyt z pełnym raportem statystyk wycenia się indywidualnie, bo jego pracochłonność zależy głównie od bałaganu w konfiguracji konwersji.
Czy przy małym budżecie dziennym statystyki konta Google Ads mają wartość diagnostyczną?
Statystyki konta Google Ads przy małym budżecie dziennym zachowują wartość diagnostyczną, ale tylko na wyższych poziomach agregacji. Wnioski wyciąga się wtedy z całej kampanii i z okresu kwartalnego, a nie z pojedynczych słów kluczowych czy wariantów reklam. Porównywanie dwóch grup reklam po kilkunastu kliknięciach na każdą jest odczytywaniem szumu, niezależnie od tego, jak przekonująco wygląda różnica w tabeli.
Czy statystyki z Google Ads da się wyeksportować do Looker Studio i własnego arkusza?
Statystyki Google Ads eksportuje się na trzy sposoby: pobraniem raportu do pliku CSV lub arkusza, wysyłką cyklicznego raportu na adres e-mail oraz połączeniem konta z Looker Studio przez wbudowany łącznik. Największą kontrolę nad definicjami metryk daje ostatni wariant, bo pozwala zbudować własne pola obliczeniowe. Przy eksporcie warto pamiętać, że dane w raporcie potrafią się jeszcze zmienić w ciągu kolejnych dni z powodu modelowania konwersji.

Ten wpis należy do obszaru Start w Google Ads - zobacz pozostałe teksty z tego obszaru albo wróć do bazy wiedzy Google Ads.

Artur Smolicki
Samodzielny Specjalista Google Ads

Artur Smolicki

Od ponad 15 lat specjalizuję się w przygotowaniu, wdrożeniu i optymalizacji kampanii Google Ads. W 2024 roku uzyskałem status Google Premier Partner dla 3% najlepszych specjalistów i agencji w Polsce. Prowadzę kampanie reklamowe na 29 rynkach zagranicznych, tak dla segmentu e-commerce jak i B2B.


Potrzebujesz audytu oraz pomocy w prowadzeniu kampanii
Google Ads?

Działajmy