Checklisty marketingowe

Checklista audytu Performance Max po 90 dniach

73 punkty kontrolne w ośmiu obszarach - przyrost czy przejęcie, kanibalizacja marki i Search, wgląd w dostępne raporty, grupy zasobów, feed, cele i werdykt. Przy każdym punkcie: gdzie tego szukać, dlaczego to ma znaczenie i kiedy reagować.

73 punkty z ponad 15 lat praktyki Pytanie o przyrost, nie o ROAS Postęp zapisywany lokalnie

Ostatnia aktualizacja:

73punktów kontrolnych
8obszarów audytu
3-4 hczas audytu
0 złdarmowa checklista
Zanim zaczniesz

Świetny ROAS nie znaczy, że kampania coś dowiozła

Audyt Performance Max różni się od audytu każdej innej kampanii jedną rzeczą: przez większość czasu nie oceniasz kampanii, tylko własną konfigurację. PMax rzadko jest zły sam z siebie. Zwykle robi dokładnie to, o co go poprosiłeś - a prośba brzmiała „znajdź konwersje, gdziekolwiek są, i nie pytaj o nic więcej”.

Cały ten audyt kręci się wokół jednego pytania i uprzedzam, że jest ono niewygodne: czy Performance Max dokłada sprzedaż, której nie byłoby bez niego, czy tylko przejmuje tę, która i tak by się wydarzyła? Raportowany ROAS nie odróżnia jednego od drugiego. Każda kampania w koncie raportuje to, co sobie przypisała, więc zestawienie „PMax ma ROAS 800%, a Search 400%” nie dowodzi niczego poza tym, że PMax przechwycił łatwiejszy ruch.

Druga rzecz, którą chcę powiedzieć wprost: „PMax to czarna skrzynka” jest wygodnym stwierdzeniem, które zwalnia z myślenia. Danych jest mniej niż w Search, ale nie zeru: masz raport kategorii wyszukiwanych haseł, raport na poziomie konta, statystyki aukcji, skuteczność zasobów i statystyki odbiorców. Różnica między dobrym a złym PMax leży dokładnie w tym, czy ktoś do nich zagląda.

Ta checklista prowadzi przez 73 punkty w ośmiu obszarach: od sprawdzenia, czy masz na czym opierać wnioski, przez pytanie o przyrost, kanibalizację, dostępne raporty, zasoby, feed i cele, aż po werdykt. Zakładam, że kampania działa co najmniej sześć tygodni - wcześniej oceniasz eksplorację. Jeśli dopiero ją uruchamiasz, zacznij od checklisty uruchomienia Performance Max.

Artur Smolicki - specjalista Google Ads Google Partner - Artur Smolicki
Kto tworzy tę checklistę

Artur Smolicki

Nazywam się Artur Smolicki i jestem specjalistą Google Ads z ponad 15-letnim doświadczeniem. Performance Max audytuję od jego premiery - w sklepach i w usługach. Ta lista to zapis tego, czego w nim szukam, zaczynając od pytania, które klienci lubią najmniej: czy ta kampania cokolwiek dołożyła, czy tylko przejęła cudzy wynik.

Google Partner Komplet certyfikatów Google Ads 15+ lat praktyki 700+ kampanii pod opieką

Jak korzystać z tej checklisty

Odhaczaj punkty w trakcie audytu - postęp zapisuje się w Twojej przeglądarce, więc możesz zamknąć kartę i wrócić do niej jutro. Nie ma logowania ani wysyłania czegokolwiek na serwer; dane siedzą wyłącznie na Twoim urządzeniu, a przycisk „Wyczyść postęp” kasuje je natychmiast.

Nie traktuj tego jako wyścigu do 100%. Odhaczony punkt oznacza „sprawdziłem i wiem, jak jest”, a nie „jest dobrze”. Audyt, który kończy się kompletem zielonych checkboxów i listą dwudziestu znalezisk, jest wart więcej niż taki, po którym nie zapisałeś nic.

Idź po kolei. Sekcje są ułożone tak, że wcześniejsze rozstrzygają, czy późniejsze mają w ogóle sens - nie ma po co analizować stawek, jeśli za chwilę okaże się, że konwersje liczą się podwójnie.

0%
Odhaczone punkty0 / 73
Audyt przerobiony ✓
01

Zanim ocenisz: czy masz na czym

0/9

Audyt Performance Max ma jedną cechę, która odróżnia go od audytu każdej innej kampanii: przez większość czasu nie oceniasz kampanii, tylko własną konfigurację. PMax rzadko jest zły sam z siebie - zwykle robi dokładnie to, o co go poprosiłeś. Ta sekcja sprawdza, czy w ogóle masz prawo wyciągać wnioski.

Gdzie:Kampanie → status strategii ustalania stawek

Kampania w eksploracji nie opisuje docelowej skuteczności. Audyt po dwóch tygodniach to ocenianie fazy, w której algorytm celowo testuje aukcje, których nie zna.

Próg alarmowy:Audyt kampanii, która nie ma za sobą co najmniej 6 tygodni działania.

PMax optymalizuje wyłącznie pod sygnał konwersyjny. Jeśli pomiar kłamie, kampania robi dokładnie to, co jej kazałeś - tylko cel był fałszywy. Zob. checklistę pomiaru konwersji.

Przy PMax to szczególnie groźne: kampania z zawyżonym sygnałem uczy się, że działa świetnie tam, gdzie wcale nie działa - i pcha tam budżet coraz mocniej.

Poniżej progu wolumenu wszystko, co widzisz, to szum. Audyt kampanii z dziesięcioma konwersjami w kwartale nie jest audytem, tylko czytaniem z fusów.

Próg alarmowy:Mniej niż kilkadziesiąt konwersji w audytowanym okresie.

Wyniki pozostałych kampanii z okresu przed startem PMax. Bez tej liczby nie odpowiesz na najważniejsze pytanie z sekcji drugiej - a to jest sedno całego audytu.

Gdzie:Narzędzia → Historia zmian → filtr: ta kampania

Jeśli ktoś co dwa tygodnie zmieniał cel albo budżet, kampania nigdy nie wyszła z eksploracji. To nie jest wina PMax - to wina cierpliwości.

Jeśli przesunięto go z Search, część wyników po prostu przeniosła się między kampaniami. To zmienia całą interpretację raportu - i musi być powiedziane, zanim ktoś ogłosi sukces.

Wyprzedaż, awaria, święto, zmiana w pomiarze. Jeden nietypowy tydzień wykrzywia średnie tak, że wszystkie wnioski będą fałszywe.

„Czy PMax zarabia?” to nie jest pytanie, na które da się odpowiedzieć. „Czy PMax dokłada sprzedaż, której nie byłoby bez niego?” - już tak. Sformułowanie tego na starcie zmienia cały audyt.

02

Pytanie fundamentalne: przyrost czy przejęcie

0/10

Najtrudniejsza sekcja w całej serii checklist. Performance Max potrafi raportować świetne wyniki, przejmując po prostu konwersje, które i tak by się wydarzyły - a raportowany ROAS nie odróżnia jednego od drugiego. Każda kampania raportuje to, co sobie przypisała, więc porównywanie ich między sobą niczego nie dowodzi.

To jest jedyna liczba, która ma znaczenie. Jeśli PMax dowozi 100 konwersji, a konto ma tyle samo co przed jego uruchomieniem, przyrost wynosi zero - niezależnie od tego, jak ładny jest raport kampanii.

Próg alarmowy:Wzrost konwersji w PMax przy niezmienionej sumie konwersji w koncie.

To jest sygnatura przejęcia. Wykres, na którym jedna linia rośnie, a druga opada w tym samym tempie, opisuje przesunięcie, nie wzrost.

PMax ma pierwszeństwo przed standardowym Shoppingiem przy tym samym produkcie. Jeśli utrzymujesz oba, Shopping po prostu przestanie się wyświetlać - a jego wyniki przejdą do PMax.

ROAS może rosnąć, gdy budżet się kurczy, a sprzedaż spada. To ulubiona pułapka raportowania. Patrz na przychód i koszt osobno, zanim spojrzysz na iloraz.

Suma konwersji ze wszystkich kampanii powinna mieć związek z tym, co widzi firma. Jeśli Google raportuje wzrost, a księgowość go nie widzi, to nie jest spór o atrybucję - to jest sygnał.

Wyłącz PMax w części regionów i porównaj. To jedyny sposób na uczciwą odpowiedź - kosztuje trochę sprzedaży i daje wiedzę, której nie da żaden raport.

Brutalne i skuteczne. Jeśli po wyłączeniu PMax sprzedaż konta spada o tyle, ile dowoził - był przyrostem. Jeśli Search odzyskuje ruch i suma zostaje ta sama, wiesz wszystko.

Próg alarmowy:Brak jakiegokolwiek testu przyrostowości przy dużym udziale PMax w budżecie.

To najczęstsze źródło pozornego przyrostu. Konwersje z zapytań o Twoją markę to konwersje, które wydarzyłyby się bez żadnej reklamy - a PMax chętnie je sobie przypisze.

Każda kampania raportuje to, co sobie przypisała, według własnego modelu. Zestawienie „PMax ma ROAS 800%, Search 400%” nie dowodzi niczego poza tym, że PMax przechwycił łatwiejszy ruch.

„PMax dowiózł 120 konwersji, z czego szacunkowo połowa to ruch przejęty z Search” jest trudniejsze do napisania i warte dziesięć razy więcej niż „PMax: ROAS 700%”.

03

Kanibalizacja: brand, Search, Shopping

0/10

Konkretna mechanika tego, co sekcja druga opisuje ogólnie. PMax nie kradnie ruchu - on go wygrywa w wewnętrznej aukcji, bo Google rozstrzyga konflikt między Twoimi własnymi kampaniami. Twoim zadaniem jest ustawić zasady tego konfliktu, a nie liczyć na przypadek.

Gdzie:Ustawienia kampanii PMax → Wykluczenia marki

Bez nich PMax przechwytuje najtańszy i najlepiej konwertujący ruch w koncie. To jest pierwsza rzecz, którą sprawdzam w każdym audycie PMax - i najczęstsze znalezisko.

Próg alarmowy:Brak listy wykluczeń marki przy istniejącej kampanii brandowej.

Gdzie:Raport wyszukiwanych haseł na poziomie konta → filtruj po nazwie marki

Nie zakładaj. Jeśli mimo wykluczeń widzisz ruch brandowy w PMax, lista jest niekompletna - zwykle brakuje wariantów zapisu i literówek.

Gdzie:Kampania brandowa → udział wyświetleń przed i po starcie PMax

Spadek udziału wyświetleń w brandzie po uruchomieniu PMax to twardy dowód kanibalizacji - niezależnie od tego, co pokazują raporty konwersji.

Jeśli te same zapytania pojawiają się w obu, licytujesz sam ze sobą. Google wybierze jedną kampanię według rankingu - niekoniecznie tę z lepszym landingiem.

To gorszy scenariusz niż brand: zapytania najbardziej wartościowe obsługuje kampania, nad którą masz najmniejszą kontrolę i której nie możesz precyzyjnie skorygować.

Jeśli działa obok PMax na te same produkty, powinien mieć wyraźnie mniej wyświetleń. Jeśli ma zero, to nie jest kampania - to nagrobek.

Gdzie:Ustawienia kampanii PMax → Wykluczające słowa kluczowe

Możliwość, o której wiele kont nie wie, bo pojawiła się później niż sam PMax. To jedyny sposób, żeby zostawić konkretne zapytania kampanii Search.

To standardowa architektura: brand obsługuje dedykowana kampania z pełną kontrolą, PMax szuka nowych. Wtedy raporty obu zaczynają mówić prawdę.

Jeśli masz ich kilka, mogą konkurować ze sobą o te same produkty. Podział musi być rozłączny - inaczej sam sobie podbijasz stawki.

Ruch brandowy przechwycony przez PMax kosztuje zwykle więcej niż ten sam ruch w kampanii brandowej. To jest wymierna strata, nie tylko problem z raportowaniem.

04

Wgląd w to, czego nie widać

0/10

PMax daje mniej danych niż każdy inny typ kampanii - ale nie zeru, i to jest różnica, na której polega cały ten audyt. Brak zaglądania w te raporty to główny powód, dla którego PMax ma opinię czarnej skrzynki. To opinia, na którą część reklamodawców pracuje sama.

Gdzie:PMax → Statystyki → Kategorie wyszukiwanych haseł

Nie zobaczysz pojedynczych fraz, ale zobaczysz kategorie - a to zwykle wystarcza, żeby wykryć całe grupy zapytań bez związku z ofertą.

Ten raport obejmuje też ruch z PMax i daje więcej szczegółów niż widok wewnątrz kampanii. To najbardziej niedoceniana furtka do wnętrza tej kampanii.

Gdzie:PMax → Konkurencyjność → Statystyki aukcji

Pokazuje, z kim konkurujesz. Jeśli nagle pojawia się nowy gracz, spadek wyników ma przyczynę zewnętrzną - i żadna optymalizacja jej nie cofnie.

Gdzie:Grupa zasobów → Wyświetl szczegóły zasobu

Pokazuje, które nagłówki i obrazy realnie pracują. To jedno z niewielu okien do środka i jednocześnie podpowiedź, o czym powinna być cała kampania.

Gdzie:PMax → Statystyki → Statystyki odbiorców

Mówi, do kogo realnie trafiasz. Jeśli to zupełnie inna grupa niż zakładałeś, sygnały nie działają - albo Twoje założenia były błędne. Obie odpowiedzi są cenne.

PMax rozdziela budżet między wyszukiwarkę, YouTube, Discover, Gmail i sieć reklamową. Kampania wydająca większość na sieć reklamową to zupełnie inna kampania niż ta z wyszukiwarki.

Część danych da się wyciągnąć przez skrypty i API, których interfejs nie pokazuje. To praca dla kogoś technicznego - ale przy dużym budżecie zwraca się natychmiast.

Wgląd jest ograniczony, ale aplikacje i strony pochłaniające budżet zwykle da się wyłapać. To jest miejsce, gdzie realnie coś zablokujesz.

To wygodne stwierdzenie, które zwalnia z myślenia. Danych jest mniej, ale są - a różnica między dobrym a złym PMax leży dokładnie w tym, czy ktoś do nich zagląda.

Próg alarmowy:Uzasadnianie braku analizy tym, że „PMax to czarna skrzynka”.

Uczciwy audyt nazywa też swoje ograniczenia. „Nie wiemy, jaki udział wydatku poszedł na YouTube” jest lepszą informacją niż udawanie, że wiemy.

05

Grupy zasobów i kreacja

0/9

W PMax zasoby to nie dodatek, tylko cała kreacja - a po 90 dniach masz coś, czego nie miałeś na starcie: dane o tym, które z nich realnie pracują. To jedyna część audytu, w której algorytm mówi Ci wprost, co działa.

Gdzie:PMax → Grupy zasobów → wskaźnik siły zasobów

Grupa ze statusem „Niska” nie pokaże się w części miejsc, bo nie ma z czego złożyć reklamy. Po 90 dniach to jest zaniedbanie, nie start.

Próg alarmowy:Grupa zasobów ze statusem siły „Niska” po kwartale działania.

To jest darmowa wiedza o tym, co przemawia do Twoich klientów. Powinna trafić nie tylko do PMax, ale też do kampanii Search i na stronę docelową.

Rotacja to wymiana, nie redukcja. Usuwanie bez dodawania kończy się grupą, która nie ma z czego składać reklam - a to jest gorsze niż słaby zasób.

Po kwartale wiesz więcej o tym, co sprzedaje. Podział zaplanowany na podstawie założeń może wymagać korekty na podstawie danych.

Grupa bez wydatku to grupa, której algorytm nie używa. Powód jest zwykle jeden z dwóch: słabe zasoby albo brak dopasowania do popytu.

Jeśli nie dodałeś własnego, system wygenerował pokaz slajdów i wypuścił go na YouTube z Twoim logo. Po 90 dniach warto sprawdzić, co przez ten czas reprezentowało markę.

Odrzucony zasób zmniejsza pulę i może wyłączyć grupę z części miejsc. Panel mówi o tym cicho - a przez kwartał nikt tam nie zaglądał.

Jeśli funkcja jest włączona, Google mógł stworzyć nagłówki na podstawie Twojej strony. Sprawdź, co dokładnie napisał - bywają niespodzianki, zwłaszcza gdy strona ma blog.

Audyt bez planu to sprzątanie. Jeden świadomy test - nowa obietnica, nowe wideo - buduje wiedzę, której raport nie da.

06

Feed i produkty

0/8

Przy kampanii z feedem to feed decyduje o wynikach, a nie kampania - i po 90 dniach widać to najlepiej. Jeśli PMax dowozi słabo, w większości przypadków przyczyna siedzi w Merchant Center, a nie w ustawieniach kampanii.

Gdzie:Merchant Center → Diagnostyka

Produkty z błędami nie wyświetlają się wcale. Kampania działa, budżet się nie wydaje, a przyczyna jest w innym panelu - to najczęstsze źródło zdziwienia.

Próg alarmowy:Jakiekolwiek błędy blokujące produkty w Merchant Center.

Katalog liczy tysiąc pozycji, a wyświetla się dwieście. Reszta ma błędy, zerową dostępność albo przegrywa aukcje. Ta liczba mówi o kampanii więcej niż ROAS.

Rozkład jest zawsze skrajnie nierówny. Garść produktów odpowiada za większość wydatku - a część z nich za zero sprzedaży.

PMax pcha to, co konwertuje, niezależnie od tego, czy zarabiasz. Produkt sprzedający się świetnie przy zerowej marży to najgorszy możliwy sukces kampanii.

Próg alarmowy:Produkty o zerowej lub ujemnej marży wśród najlepiej sprzedających się w PMax.

Tytuł jest w PMax odpowiednikiem słowa kluczowego. Produkt bez wyświetleń zwykle ma tytuł, który nie odpowiada na żadne realne zapytanie.

Custom labels to jedyny sposób na podział produktów według marży, rotacji czy sezonu. Bez nich nie zbudujesz sensownej struktury kampanii z feedem.

Feed odświeżany raz na dobę przy zmiennych stanach oznacza reklamowanie produktów, których nie ma. Płacisz za kliknięcia w rozczarowanie.

Najmocniejsza dźwignia przy rozstrzelonej marżowości. Po 90 dniach masz dane, żeby ocenić, czy PMax goni obrót zamiast zysku - i to jest zwykle ten moment.

07

Cele, budżet i skalowanie

0/9

Po kwartale masz coś, czego nie miałeś na starcie: wiedzę o tym, jaki CPA i ROAS są w tej kampanii realnie osiągalne. To jest moment na ustawienie celu opartego na danych zamiast na nadziei - i na uczciwą rozmowę o tym, czy skalowanie ma sens.

Nie jaki chciałbyś, tylko jaki osiąga. To jest liczba, wokół której buduje się wszystkie kolejne decyzje - i punkt odniesienia dla celu.

Cel ustawiony znacząco poniżej osiąganego oznacza, że kampania ogranicza wyświetlenia, żeby go dowieźć. Objaw: mały wydatek przy dużym budżecie. Zob. checklistę strategii stawek.

Próg alarmowy:Cel tCPA lub tROAS znacząco odbiegający od tego, co kampania realnie osiąga.

PMax, który nie wydaje budżetu, jest duszony celem albo nie znajduje aukcji. To dwie różne diagnozy - sprawdź utracony udział, zanim zaczniesz zgadywać.

Gdzie:Kolumny → Konkurencyjność

Przez budżet: rynek jest, nie kupujesz go. Przez ranking: dorzucenie budżetu niczego nie zmieni. Ta sama logika co w Search.

Jeden podzielony przez marżę razy sto. Jeśli cel ROAS jest poniżej progu, kampania z definicji dokłada do interesu - nawet gdy raport wygląda pięknie.

PMax w budżecie współdzielonym wysysa pulę, bo zwykle wygrywa aukcje. Pozostałe kampanie po prostu cichną - i wygląda to jak ich porażka.

Skalowanie kampanii, która przejmuje ruch, oznacza szybsze przejmowanie, nie większą sprzedaż. Odpowiedź na to pytanie wynika z sekcji o przyroście, nie z ROAS.

Skokowa zmiana budżetu albo celu wyrzuca algorytm poza znany obszar i restartuje eksplorację. Przy PMax, który uczy się długo, to szczególnie kosztowne.

Dwa tygodnie minimum, zanim ocenisz efekt. Zapisz to teraz, bo za dwa tygodnie ktoś będzie chciał zmienić coś jeszcze.

08

Werdykt: zostawić, naprawić czy wyłączyć

0/8

Audyt, który nie kończy się decyzją, jest tylko raportem. Po 90 dniach masz dość danych, żeby powiedzieć jedną z trzech rzeczy - a najtrudniejsza z nich to przyznanie, że kampania nie dowozi przyrostu i trzeba ją wyłączyć.

To jest pytanie, wokół którego kręci się cały audyt. Odpowiedź „nie wiemy, bo nie zrobiliśmy testu” jest uczciwa i oznacza, że pierwszy wniosek to zaplanowanie testu.

Brak wykluczeń marki, słabe zasoby, zły cel - to są problemy konfiguracji i da się je naprawić. Brak przyrostu mimo poprawnej konfiguracji to problem kampanii.

Wyłączanie PMax, który nigdy nie miał wykluczeń marki i miał jedną grupę zasobów, to wyłączanie własnego zaniedbania. Daj kampanii uczciwą szansę, zanim wydasz wyrok.

Próg alarmowy:Decyzja o wyłączeniu PMax przed naprawieniem podstawowych błędów konfiguracji.

Lista dwudziestu poprawek nie zostanie zrobiona. Jedna zmiana z hipotezą i oczekiwaniem - ma szansę, a przy okazji da się ją zweryfikować.

To jest decyzja, której nikt nie chce podjąć, bo PMax w raporcie wygląda świetnie. Ale kampania, która tylko przejmuje ruch i kosztuje więcej niż kampania, którą zastąpiła, jest stratą - niezależnie od tego, jak ładny ma ROAS.

Bez niego kolejny audyt zacznie się od tego samego pytania. Podział geograficzny albo kontrolowane wyłączenie - wybierz jedno i wpisz do kalendarza.

Za kwartał ktoś zapyta, czemu PMax jest ustawiony tak, a nie inaczej. Zdanie z datą i powodem jest wtedy warte więcej niż cała reszta dokumentacji.

PMax zmienia się razem z produktem Google i razem z Twoim asortymentem. Kwartalny przegląd to minimum - zob. checklistę audytu konta.

Przeszedłeś całą checklistę. I co teraz?

Masz listę znalezisk. Najtrudniejsze dopiero przed Tobą: ustalić, które z nich realnie kosztuje Cię pieniądze, a które jest kosmetyką - i w jakiej kolejności to naprawiać. Jeśli chcesz drugą parę oczu do tej rozmowy, odezwij się.

Porozmawiajmy o wynikach audytu

Zaudytowane. Co teraz

Napraw konfigurację, zanim wydasz wyrok. Wyłączanie PMax, który nigdy nie miał wykluczeń marki i miał jedną grupę zasobów na cały asortyment, to wyłączanie własnego zaniedbania. Rozdziel problemy konfiguracji od problemów kampanii - te pierwsze da się naprawić w godzinę.

Jeśli nie zrobiłeś testu przyrostowości, twoja odpowiedź brzmi „nie wiem”. I to jest uczciwa odpowiedź - pod warunkiem, że pierwszym wnioskiem z audytu będzie zaplanowanie takiego testu. Podział geograficzny albo kontrolowane wyłączenie na dwa tygodnie. Kosztuje trochę sprzedaży i daje wiedzę, której nie da żaden raport.

Nazwij wynik uczciwie. „PMax dowiózł 120 konwersji, z czego szacunkowo połowa to ruch przejęty z Search” jest trudniejsze do napisania i warte dziesięć razy więcej niż „PMax: ROAS 700%”. Zwłaszcza gdy piszesz to do kogoś, kto na tej podstawie zdecyduje o budżecie.

Jeden priorytet na kwartał, nie dwadzieścia. Lista poprawek, której nikt nie wdroży, jest gorsza niż jedna zmiana z hipotezą i oczekiwaniem - bo tę drugą da się za kwartał zweryfikować.

Jeśli PMax dowozi świetny ROAS, a sprzedaż całej firmy stoi w miejscu - zobacz, jak wygląda audyt Google Ads u mnie, albo po prostu napisz. To zwykle nie jest przypadek.

FAQ

Pytania o audyt Performance Max

Przyrost, kanibalizacja i kiedy wyłączyć kampanię - najczęstsze pytania o ocenę PMax.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

ZADAJ WŁASNE PYTANIE →

Bo raportowany ROAS nie odróżnia przyrostu od przejęcia. Najczęstsza przyczyna: brak wykluczeń marki, przez co PMax przechwytuje ruch brandowy - najtańszy i najlepiej konwertujący w koncie - i raportuje go jako własny sukces. Rentowność całości nie rośnie ani o złotówkę; zmienia się tylko to, komu przypisano wynik. Sprawdź, czy Search nie stracił dokładnie tyle, ile PMax zyskał.

Jedynym uczciwym sposobem jest eksperyment: podział geograficzny albo kontrolowane wyłączenie na dwa tygodnie. Jeśli po wyłączeniu sprzedaż konta spada o tyle, ile PMax dowoził - był przyrostem. Jeśli Search odzyskuje ruch i suma zostaje ta sama, wiesz wszystko. Porównywanie raportowanego ROAS między kampaniami niczego nie dowodzi.

Nie wcześniej niż po sześciu tygodniach, a sensownie po kwartale. Wcześniej oceniasz eksplorację - fazę, w której algorytm celowo testuje aukcje, których nie zna, i płaci za to Twoim budżetem. Sprawdź też historię zmian: jeśli ktoś co dwa tygodnie zmieniał cel, kampania nigdy nie wyszła z nauki i audytujesz permanentne uczenie.

To wygodne stwierdzenie, które zwalnia z myślenia. Masz raport kategorii wyszukiwanych haseł, raport na poziomie konta (obejmuje ruch z PMax i daje więcej szczegółów), statystyki aukcji, skuteczność zasobów i statystyki odbiorców. Danych jest mniej niż w Search, ale nie zeru - a różnica między dobrym a złym PMax leży dokładnie w tym, czy ktoś do nich zagląda.

Dopiero gdy naprawisz konfigurację i mimo to nie ma przyrostu. Wyłączanie PMax, który nigdy nie miał wykluczeń marki i miał jedną grupę zasobów, to wyłączanie własnego zaniedbania. Ale jeśli po poprawkach i teście przyrostowości kampania tylko przejmuje ruch i kosztuje więcej niż ta, którą zastąpiła - to jest strata, niezależnie od tego, jak ładny ma ROAS.

Dwie możliwe diagnozy i trzeba je rozróżnić. Cel ustawiony poniżej osiągalnego - kampania ogranicza wyświetlenia, żeby go dowieźć. Albo brak aukcji do wygrania - zbyt wąski feed, zbyt mało produktów, przegrywanie rankingiem. Sprawdź utracony udział wyświetleń, zanim zaczniesz zgadywać: przez budżet i przez ranking to dwie zupełnie różne historie.

Nie - to działa zgodnie z projektem. PMax ma pierwszeństwo przed standardowym Shoppingiem przy tym samym produkcie. Jeśli utrzymujesz oba, Shopping po prostu ucichnie, a jego wyniki przejdą do PMax. To jeden z najczystszych przykładów przejęcia, które w raporcie wygląda jak sukces nowej kampanii.

Raport wyszukiwanych haseł na poziomie konta, przefiltrowany po nazwie marki. Dwie minuty pracy, a odpowiada na najczęstsze pytanie o PMax. Jeśli widzisz tam ruch brandowy, wykluczenia albo nie istnieją, albo są niekompletne - zwykle brakuje wariantów zapisu i literówek. To najczęstsze znalezisko w audytach tego typu kampanii.

Nie wiesz, czy PMax dokłada, czy tylko przejmuje?

To najtrudniejsze pytanie o ten typ kampanii i najrzadziej zadawane. Audytuję Performance Max od premiery - sprawdzę, ile z tego wyniku jest realnym przyrostem, i zaprojektuję test, który to rozstrzygnie.

Porozmawiajmy o Twoim PMax