Checklisty marketingowe

Checklista budowy kampanii w sieci wyszukiwania

87 punktów kontrolnych w dziewięciu obszarach - research i mapowanie intencji, struktura, słowa kluczowe, reklamy responsywne, Wynik Jakości, rozszerzenia, ustawienia, strony docelowe i pierwsze tygodnie. Przy każdym punkcie: gdzie tego szukać i dlaczego to ma znaczenie.

87 punktów z ponad 15 lat praktyki Progi alarmowe, nie ogólniki Postęp zapisywany lokalnie

Ostatnia aktualizacja:

87punktów kontrolnych
9obszarów budowy
4-6 hczas audytu
0 złdarmowa checklista
Zanim zaczniesz

Ludzie nie szukają tego, co Ty nazywasz swoją usługą

Kampania w sieci wyszukiwania jest najstarszym i najbardziej przewidywalnym typem kampanii w Google Ads - ktoś czegoś szuka, Ty się pokazujesz, widzisz w raporcie, za co zapłaciłeś. To także jedyny typ, w którym pełna kontrola nadal jest możliwa, i dlatego jest najlepszym miejscem, żeby nauczyć się, jak ten system naprawdę działa.

Najczęstszy grzech pierwszego uruchomienia nie jest techniczny. To konto zbudowane wokół fraz wymyślonych przy biurku - bo ludzie nie szukają tego, co Ty nazywasz swoją usługą. Firmy mówią „usługi BHP”, klienci szukają „szkolenie okresowe bhp cena”. Ta różnica decyduje o tym, czy ktokolwiek zobaczy Twoją reklamę, a najlepiej widać ją w rozmowach z obsługą klienta, nie w Planerze słów kluczowych.

Druga rzecz, którą warto wiedzieć zawczasu: kreacje to jedyna część konta, w której masz przewagę nad automatem. Google nie wie, czym różnisz się od konkurencji, dopóki mu nie powiesz. Przy Smart Biddingu i dopasowaniu przybliżonym tekst reklamy jest jednym z ostatnich narzędzi sterowania tym, kto w ogóle kliknie - a dobra reklama nie tylko przyciąga, ona też odstrasza niewłaściwych.

Ta checklista prowadzi przez 87 punktów w dziewięciu obszarach: research i mapowanie intencji, strukturę, słowa kluczowe, reklamy, Wynik Jakości, rozszerzenia, ustawienia kampanii, strony docelowe i pierwsze tygodnie. Zakładam, że pomiar w koncie działa - jeśli nie masz tej pewności, zacznij od checklisty pomiaru konwersji.

Artur Smolicki - specjalista Google Ads Google Partner - Artur Smolicki
Kto tworzy tę checklistę

Artur Smolicki

Nazywam się Artur Smolicki i jestem specjalistą Google Ads z ponad 15-letnim doświadczeniem. Kampanie w sieci wyszukiwania buduję od czasów, gdy nie było jeszcze reklam responsywnych ani Smart Biddingu - ta lista to zapis tego, co robię i w jakiej kolejności, od researchu po pierwszy tydzień emisji.

Google Partner Komplet certyfikatów Google Ads 15+ lat praktyki 700+ kampanii pod opieką

Jak korzystać z tej checklisty

Odhaczaj punkty w trakcie audytu - postęp zapisuje się w Twojej przeglądarce, więc możesz zamknąć kartę i wrócić do niej jutro. Nie ma logowania ani wysyłania czegokolwiek na serwer; dane siedzą wyłącznie na Twoim urządzeniu, a przycisk „Wyczyść postęp” kasuje je natychmiast.

Nie traktuj tego jako wyścigu do 100%. Odhaczony punkt oznacza „sprawdziłem i wiem, jak jest”, a nie „jest dobrze”. Audyt, który kończy się kompletem zielonych checkboxów i listą dwudziestu znalezisk, jest wart więcej niż taki, po którym nie zapisałeś nic.

Idź po kolei. Sekcje są ułożone tak, że wcześniejsze rozstrzygają, czy późniejsze mają w ogóle sens - nie ma po co analizować stawek, jeśli za chwilę okaże się, że konwersje liczą się podwójnie.

0%
Odhaczone punkty0 / 87
Audyt przerobiony ✓
01

Research i mapowanie intencji

0/11

Kampania Search zaczyna się nie w panelu, tylko w zrozumieniu, czego ludzie szukają. Konto zbudowane wokół fraz wymyślonych przy biurku to najczęstszy grzech pierwszego uruchomienia - bo ludzie nie szukają tego, co Ty nazywasz swoją usługą. Szukają tego, co ich boli, a to zwykle zupełnie inne słownictwo.

Gdzie:Narzędzia → Planer słów kluczowych → Odkryj nowe słowa

Wpisz adres strony i najważniejsze produkty, nie tylko frazy z głowy. Planer podpowie warianty oparte na realnych wyszukiwaniach - i pokaże, że część Twojego nazewnictwa w ogóle nie istnieje w wyszukiwarce.

Firmy mówią „usługi BHP”, klienci szukają „szkolenie okresowe bhp cena”. Ta różnica decyduje o tym, czy ktokolwiek zobaczy Twoją reklamę - a najlepiej widać ją w nagraniach rozmów i mailach, nie w Planerze.

Gdzie:Search Console → Skuteczność → Zapytania

To realne frazy, na które już się wyświetlasz organicznie. Darmowa lista intencji Twoich klientów - i najczęściej ignorowane źródło pomysłów na kampanię.

Informacyjna („jak działa”), porównawcza („x czy y”), transakcyjna („cena”, „kup”, „zamów”). Przy ograniczonym budżecie idziesz po transakcyjnych - reszta to inwestycja, na którą trzeba mieć.

Gdzie:Planer słów kluczowych → prognozy

Fraza idealna, ale z CPC 40 zł przy Twoim budżecie oznacza pięć kliknięć dziennie. Ta arytmetyka rozstrzyga, na co realnie Cię stać - zanim zbudujesz kampanię, nie po.

Gdzie:Wpisz najważniejsze frazy w wyszukiwarkę w trybie prywatnym

Trzy duże marki i porównywarka na Twojej głównej frazie to informacja o koszcie walki. Czasem lepszą decyzją jest wejście bokiem, przez długi ogon.

Nie po to, żeby je skopiować, tylko żeby zobaczyć, co wszyscy obiecują. Jeśli pięć firm pisze to samo, Twoja szansa leży w powiedzeniu czegoś innego - a nie tego samego lepiej.

Nisze długiego ogona są tańsze i lepiej konwertują. Przy małym budżecie to nie jest plan B - to jedyny sensowny plan A.

Gdzie:Planer → trend wyszukiwań / Google Trends

Budowanie kampanii na frazę, której szczyt był trzy miesiące temu, to planowanie rozczarowania. Sezonowość zmienia też budżet, który trzeba przewidzieć.

Jeśli fraza dotyczy usługi, której nie świadczysz, albo produktu, którego nie masz w magazynie, nie kupuj jej - nawet jeśli ma świetny wolumen. To najprostsza droga do złych opinii.

Arkusz z kolumnami: fraza, wolumen, CPC, intencja, docelowa grupa, strona docelowa. To jest projekt kampanii - a budowa w panelu to tylko jego wykonanie.

02

Struktura kampanii i grup

0/11

Struktura to sposób sterowania budżetem, nie estetyka. Podział decyduje o tym, co możesz rozdzielić budżetowo, co zmierzyć osobno i co algorytm potraktuje jako jedną pulę danych. Zła struktura nie boli od razu - boli w dniu, w którym chcesz przesunąć pieniądze do najlepiej rokującego segmentu.

Brand ma zupełnie inne CPC, CTR i konwersyjność. Trzymany razem z generycznymi zawyża średnie tak, że nie da się uczciwie ocenić żadnej z tych części. Zob. checklistę kampanii brandowej.

Próg alarmowy:Frazy brandowe w tej samej kampanii co generyczne.

To jest jedyne kryterium. Jeśli nie potrzebujesz osobnego budżetu ani osobnego celu, nie potrzebujesz osobnej kampanii - potrzebujesz grupy reklam.

Kampania obsługująca Polskę i Niemcy z jednym budżetem sprawi, że tańszy rynek wyssie pulę - a wygra nie najbardziej dochodowy, tylko najtańszy w pozyskaniu kliknięcia.

Jeśli produkty z marżą 8% i 60% siedzą w jednej kampanii z jednym celem, skazujesz się na uśrednianie. Algorytm nie wie, że jedna sprzedaż jest warta siedem razy więcej.

Podział na dziesięć kampanii przy dwudziestu konwersjach miesięcznie oznacza dziesięć kampanii bez danych. Smart Bidding nie ma się wtedy czego uczyć w żadnej z nich.

Próg alarmowy:Podział dający mniej niż kilkanaście konwersji miesięcznie na kampanię.

Grupa to zbiór fraz, dla których da się napisać jedną trafną reklamę. Jeśli nie umiesz napisać reklamy pasującej do wszystkich fraz w grupie, grupa jest źle zbudowana. To jest cały test.

Grupa z pięćdziesięcioma słowami nie pozwoli napisać trafnej reklamy dla żadnego z nich. Kilkanaście to zwykle sensowny przedział - ale liczy się spójność intencji, nie liczba.

Próg alarmowy:Grupy z liczbą słów kluczowych powyżej 20.

Setki grup po jednym słowie to relikt epoki ręcznych stawek. Dziś rozprasza dane tak, że Smart Bidding nie ma się czego uczyć - a Ty masz konto, którego nikt nie ogarnia.

Próg alarmowy:Konto zbudowane w całości w modelu jednego słowa na grupę.

Nazwa powinna nieść typ, rynek, segment i etap lejka bez otwierania ustawień. Przy raportach i regułach automatycznych nazwa jest jedynym kluczem, po którym da się grupować.

Grupa bez dedykowanej strony to grupa, która skończy na stronie głównej - a to podatek płacony za wygodę. Zaplanuj to teraz, bo później nikt do tego nie wróci.

Dziesięć minut rysowania oszczędza przebudowę konta za pół roku. Test końcowy: czy da się przesunąć budżet do najbardziej dochodowego segmentu bez przebudowy?

03

Słowa kluczowe i dopasowania

0/11

Dopasowanie przybliżone w połączeniu ze Smart Biddingiem potrafi działać znakomicie - ale tylko przy dobrym pomiarze i solidnych wykluczeniach. Bez tych dwóch rzeczy to najszybszy znany sposób na wydanie budżetu na zapytania niepowiązane z ofertą.

Ścisłe i do wyrażenia dają kontrolę, przybliżone daje zasięg i paliwo dla algorytmu. Wybór zależy od pomiaru, wykluczeń i wolumenu - nie od mody. Zob. checklistę słów kluczowych.

To relikt czasów, gdy typ dopasowania sterował wyborem reklamy. Dziś Google i tak wybiera po rankingu, a Ty tylko rozpraszasz dane i utrudniasz sobie analizę.

Obejmuje warianty bliskie, synonimy i parafrazy o tej samej intencji. „Buty do biegania” pokaże się na „obuwie biegowe”. To bywa zaletą i bywa zaskoczeniem - ale nie jest dosłownością.

Próg alarmowy:Konto zbudowane na założeniu, że dopasowanie ścisłe oznacza dokładnie wpisaną frazę.

Pięćdziesiąt odmian tej samej frazy w dopasowaniu ścisłym obok przybliżonego to praca, którą algorytm zrobi sam. Efekt: rozproszone dane i konto nie do ogarnięcia.

Gdzie:Narzędzia → Zasoby wspólne → Listy wykluczających słów kluczowych

Nowa kampania nie ma danych, więc zestaw startowy budujesz na doświadczeniu: „praca”, „darmowy”, „jak zrobić samemu”, „forum”, plus branżowe. To chroni budżet w tygodniach, w których jeszcze nic nie widzisz.

Próg alarmowy:Start kampanii bez żadnej listy wykluczeń.

Wykluczenia nie obejmują odmiany, a polski jest fleksyjny. Wykluczając „praca”, dodaj „pracy”, „pracę”, „prace”. To nie nadgorliwość - to warunek działania.

Bez tego kampania generyczna przechwyci ruch brandowy i będzie wyglądać dużo lepiej, niż jest. Od pierwszego dnia będziesz mieć zafałszowany obraz.

Gdzie:Słowa kluczowe → filtr Status

Duża liczba martwych fraz to sygnał, że research zrobiono przy biurku, a nie w danych. Wtedy trzeba go powtórzyć, a nie optymalizować.

Ten sam keyword w dwóch grupach oznacza, że Google wybiera za Ciebie, która reklama się pokaże - i wybiera po rankingu, nie po tym, która grupa ma lepszy landing.

Dopasowanie przybliżone potrafi wciągnąć zapytania o rywali bez Twojej wiedzy. To zupełnie inna sytuacja niż świadoma kampania na konkurencję.

Na nowej kampanii co drugi dzień przez pierwsze tygodnie. Wzorce łapane wcześnie są małe i tanie w naprawie - a to jedyna czynność, której nie zastąpi automat.

04

Reklamy responsywne

0/12

Kreacje to jedyna część konta, w której masz przewagę nad automatem - bo Google nie wie, czym różnisz się od konkurencji, dopóki mu nie powiesz. Przy Smart Biddingu i dopasowaniu przybliżonym tekst reklamy jest jednym z ostatnich realnych narzędzi sterowania tym, kto w ogóle kliknie.

Jedna reklama to brak testu. Trzy to rozproszenie danych przy małym ruchu. Dwie to zwykle rozsądny kompromis.

Próg alarmowy:Grupa reklam z jedną reklamą.

Pięć wariantów tego samego zdania to jeden nagłówek napisany pięć razy. Algorytm nie ma czego testować, a Ty nie dowiesz się, co działa.

Trafność reklamy to składnik Wyniku Jakości, a Google podświetla frazę z zapytania. To nie jest optymalizacja pod algorytm - to zgodność z tym, czego szukał użytkownik.

„15 lat na rynku” interesuje Ciebie. „Wycena w 24 h” interesuje klienta. Reklama to nie miejsce na autoprezentację, tylko na odpowiedź na jego pytanie.

Cena, termin, liczba, procent. Konkret wyróżnia się w morzu ogólników i jednocześnie filtruje ruch - odstrasza tych, dla których to za drogo albo za wolno.

Niepełna reklama to mniejsza pula kombinacji i mniejsza szansa na rozbudowany układ. To jest darmowa powierzchnia, której nie warto oddawać.

Gdzie:Reklama → edycja → ikony pinezek

Przypinanie odbiera algorytmowi możliwość testowania kombinacji, czyli główną zaletę RSA. Ma sens przy informacji obowiązkowej i marce na pierwszej pozycji - poza tym to odruch obronny.

Próg alarmowy:Wszystkie nagłówki przypięte - RSA zamieniona w starą reklamę tekstową.

Gdzie:Reklamy → kolumna Skuteczność zasobów

Ocena „Słaba” zwykle oznacza za mało nagłówków albo nagłówki zbyt podobne. To nie jest metryka biznesowa, ale jest diagnostyczna.

„Darmowa dostawa od 99 zł”, gdy próg zmienił się na 199 zł, generuje kliknięcia, złość i zero sprzedaży. Brzmi banalnie i wypada negatywnie zaskakująco często.

WIELKIE LITERY, wykrzykniki, obietnice bez pokrycia, nazwa cudzej marki. Najczęstsze przyczyny odrzuceń są banalne - i kosztują dni oczekiwania na ponowną weryfikację.

Dobra reklama nie tylko przyciąga - ona też filtruje. Podanie ceny albo warunku odsiewa ludzi, którzy i tak by nie kupili, a za których kliknięcie płacisz.

Test bez hipotezy to zmiana słów. „Sprawdzam, czy nagłówek z ceną poprawi jakość ruchu kosztem CTR” - to jest test, który czegoś uczy.

05

Wynik Jakości

0/10

Wynik Jakości to nie jest ocena za starania - to mnożnik, który decyduje, ile realnie zapłacisz za kliknięcie i czy w ogóle się pokażesz. Sam wynik jest liczbą bez wartości diagnostycznej. Dopiero rozbicie na trzy składniki mówi, co naprawić.

Gdzie:Słowa kluczowe → Kolumny → Wynik Jakości, Trafność reklamy, Oczekiwany CTR, Jakość strony docelowej

Bez tych trzech kolumn Wynik Jakości jest bezużyteczny. Z nimi mówi wprost, gdzie leży problem: w reklamie, w dobrze słowa, czy na stronie.

Rozkład kosztu jest zawsze skrajnie nierówny. Poprawa wyniku na słowie, które wydaje 2% budżetu, to strata czasu.

Próg alarmowy:Wynik Jakości 3 lub niżej przy słowach z górnej połowy kosztów.

Oznacza, że tekst nie odpowiada na zapytanie. Rozwiązanie to nie „lepsza reklama”, tylko lepsze dopasowanie grupy: albo słowo do reklamy, albo reklama do słowa.

Google przewiduje, że nikt nie kliknie. Zwykle oznacza, że oferta jest nieatrakcyjna albo słowo jest zbyt ogólne - i czasem właściwą reakcją jest usunięcie słowa, nie poprawa reklamy.

Najtrudniejszy do naprawienia składnik, bo wymaga pracy poza Google Ads: treści odpowiadającej na zapytanie, szybkości, przejrzystości. Żadna zmiana w koncie tego nie obejdzie.

Opiera się na historycznych danych o dopasowaniach ścisłych. Świeże słowo ma wynik przewidywany, a poprawa widoczna jest z opóźnieniem - nie po jednej zmianie reklamy.

To metryka diagnostyczna, nie cel. Konto z wynikami 6 i świetną sprzedażą jest lepsze niż konto z wynikami 9 i pustą kasą.

Przybliżone ściąga zapytania luźno związane ze słowem, co obniża trafność - a to jeden ze składników. Efekt: płacisz więcej także tam, gdzie dopasowanie było idealne.

To jest sedno całego Wyniku Jakości. Ta sama obietnica w zapytaniu, w nagłówku i w nagłówku strony - brzmi banalnie i jest najskuteczniejszą pojedynczą poprawką.

W konkurencyjnych branżach 6 bywa dobrym wynikiem, w niszowych 9 jest standardem. Punktem odniesienia jest Twoje konto sprzed zmiany, nie cudzy case study.

06

Rozszerzenia i zasoby

0/8

Najtańsza rzecz w całej kampanii: rozszerzenia nie kosztują nic, bo płacisz za kliknięcie, nie za powierzchnię reklamy - a realnie podnoszą CTR i dają drugą szansę na trafienie w intencję, której nie trafił nagłówek.

Poniżej tej liczby rozbudowany układ często się nie pojawi - i Ty myślisz, że masz rozszerzenia, a ich nie widać.

Próg alarmowy:Start kampanii z mniej niż czterema linkami do podstron.

„Oferta”, „O nas”, „Kontakt” to nawigacja przepisana z menu. „Wycena w 24 h”, „Cennik 2026” - to są powody, żeby kliknąć.

Google pokazuje kilka naraz i rotuje. Mniejsza pula to mniejsza szansa na trafienie w to, co akurat przekona użytkownika.

„Profesjonalna obsługa” to szum, który każdy konkurent mógłby napisać o sobie. „Wysyłka w 24 h”, „30 dni na zwrot” - to zmienia decyzję.

Wybierz typ (Usługi, Marki, Modele) i podaj minimum trzy wartości. Poniżej trzech rozszerzenie się nie pokaże, a wartości muszą pasować do nagłówka.

W usługach lokalnych to często najkrótsza ścieżka do sprzedaży. Ustaw harmonogram godzin pracy - to wyjątek od zasady „nie ograniczaj algorytmu”, bo dotyczy rzeczywistości.

Obrazy wyświetlają się obok reklamy w wynikach mobilnych i zajmują więcej miejsca niż trzy reklamy bez nich. Konkurencja zwykle tego nie wykorzystuje. Zob. checklistę zasobów i rozszerzeń.

Zasób na poziomie kampanii przykrywa ten z konta w całości. Jeden link ustawiony w kampanii wyłącza komplet czterech z konta.

Próg alarmowy:Pojedynczy zasób w kampanii przykrywający komplet z poziomu konta.

07

Ustawienia kampanii

0/12

Tu kreator Google będzie próbował Cię przekonać do ustawień, które są dobre dla niego. Dwa przełączniki włączone domyślnie potrafią zjeść znaczącą część budżetu na ruch, którego nigdy nie chciałeś kupić - i oba są ukryte tak, że łatwo je przeoczyć.

Gdzie:Ustawienia kampanii → Sieci → odznacz Sieć reklamową

Domyślnie włączona w kampanii Search. Zjada budżet na przypadkowe wyświetlenia banerowe, a efekt maskuje się w uśrednionych metrykach.

Próg alarmowy:Kampania Search z włączoną siecią reklamową.

Bywają wartościowi, bywają ruchem niskiej jakości - zależy od branży. Na starcie warto wyłączyć i włączyć później jako świadomy test z segmentacją po sieci.

Gdzie:Ustawienia → Lokalizacje → Opcje lokalizacji

Domyślne „obecność lub zainteresowanie” pokazuje reklamę komuś, kto tylko wyszukuje informacji o Twoim mieście, siedząc gdziekolwiek. Dla lokalnego usługodawcy to czysta strata.

Próg alarmowy:Lokalny biznes z opcją „obecność lub zainteresowanie”.

Kierowanie językowe odnosi się do ustawień przeglądarki, nie do języka zapytania. Przy polskim rynku zostaw polski i angielski - sporo osób ma interfejs po angielsku.

Bez historii konwersji tCPA nie ma się na czym oprzeć. Maksymalizacja kliknięć z limitem stawki albo maksymalizacja konwersji bez celu to sensowne wejście. Zob. checklistę strategii stawek.

Próg alarmowy:tCPA ustawione w kampanii bez żadnej historii konwersji.

Budżet miesięczny wpisany w pole dzienne to klasyczna pomyłka o spektakularnych skutkach. Podziel przez trzydzieści i sprawdź dwa razy.

Próg alarmowy:Budżet dzienny podejrzanie zbliżony do planowanego miesięcznego.

Kampania mocniejsza w aukcji wyssie pulę, a Ty zobaczysz tylko, że ta druga „nie wydaje”. Przy różnej wartości biznesowej to finansowanie najgorszego segmentu.

Sztywny harmonogram odcina algorytmowi dane. Ma sens, gdy sprzedaż zależy od odbierania telefonów - ale to musi być decyzja, nie relikt sprzed pięciu lat.

Gdzie:Ustawienia → Dodatkowe ustawienia → Rotacja reklam

„Optymalizuj” pozwala algorytmowi wybierać lepsze kreacje. „Nie optymalizuj” ma sens tylko przy świadomym teście A/B - i wtedy trzeba o tym pamiętać.

Gdzie:Ustawienia → Cele → Konwersje na poziomie kampanii

Domyślnie kampania optymalizuje pod konwersje z poziomu konta. Jeśli ta kampania ma inny cel, potrzebuje własnego zestawu - inaczej algorytm dostanie sprzeczne sygnały.

Błędny szablon potrafi wywalić stronę do 404 albo uciąć parametry potrzebne do atrybucji. Objawia się jako dramatyczny spadek konwersji przy niezmienionym ruchu.

Google potrafi sam pisać nagłówki na podstawie strony. Bywa to pomocne i bywa katastrofalne - zwłaszcza gdy strona ma blog. To decyzja, nie domyślne ustawienie.

08

Strony docelowe

0/7

Google Ads kończy się na kliknięciu - i to jest dokładnie ten moment, w którym większość budowy kampanii też się kończy. Niesłusznie, bo strona docelowa wpływa jednocześnie na konwersję i na to, ile płacisz za kliknięcie. To jedyne miejsce, gdzie jedna poprawka działa na oba końce równania.

Kierowanie wszystkiego na stronę główną to podatek za wygodę. Użytkownik szukający konkretnej usługi ląduje tam, gdzie musi jej szukać od nowa - i zwykle wraca do wyników.

Próg alarmowy:Wszystkie grupy reklam kierujące na stronę główną.

Obietnica z reklamy musi być widoczna w nagłówku strony bez przewijania. Rozjazd kosztuje podwójnie: użytkownik wychodzi, a Google obniża ocenę jakości strony docelowej.

Literówka, 404, przekierowanie w nieoczekiwane miejsce. To pięć minut pracy, które chroni przed płaceniem za kliknięcia w błąd.

Większość ruchu reklamowego to telefony, często na słabym łączu. Każda dodatkowa sekunda wycina część ludzi, za których już zapłaciłeś.

Próg alarmowy:LCP powyżej 2,5 s na urządzeniu mobilnym.

Nie chodzi o dogmat „wszystko above the fold”, tylko o to, żeby użytkownik od razu wiedział, czego się od niego oczekuje.

Brak polityki prywatności, brak danych kontaktowych, niejasne warunki. To najczęstsze przyczyny odrzucenia reklam, których źródło leży poza kontem - i naprawianie ich w Google Ads nie zadziała.

Nowa strona docelowa bez tagu to kampania optymalizująca pod nic. Sprawdź to realnym przejściem ścieżki. Zob. checklistę pomiaru konwersji.

09

Start i pierwsze tygodnie

0/5

Pierwszy tydzień decyduje o tym, czego algorytm nauczy się o Twojej kampanii - i jest jedynym momentem, w którym błąd jest tani. Wykryty w drugim dniu kosztuje kilkaset złotych, wykryty w trzydziestym kosztuje miesiąc budżetu i dane treningowe, które trzeba wygasić.

Pierwsze dni wymagają obserwacji. Start w piątek oznacza, że kampania uczy się przez weekend bez nadzoru - a w poniedziałek zastajesz sytuację, której nie widziałeś.

Sprawdź, czy w adresie jest GCLID, czy strona się ładuje i czy konwersja się rejestruje. To jedyny test, który realnie coś dowodzi - i kosztuje kilka złotych.

Próg alarmowy:Brak GCLID w adresie po kliknięciu we własną reklamę.

Odrzucona reklama nie wyświetla się w ogóle. Przy nowej kampanii odrzucenia są częstsze, a panel sygnalizuje je bardzo dyskretnie.

Na nowej kampanii to najważniejszy raport. Wzorce są teraz małe i tanie w naprawie - za miesiąc będą duże i kosztowne.

Kampania bez danych to szum, nie sygnał. W tym czasie robisz tylko dwie rzeczy: wykluczenia i naprawę błędów. Zob. checklistę audytu konta.

Przeszedłeś całą checklistę. I co teraz?

Masz listę znalezisk. Najtrudniejsze dopiero przed Tobą: ustalić, które z nich realnie kosztuje Cię pieniądze, a które jest kosmetyką - i w jakiej kolejności to naprawiać. Jeśli chcesz drugą parę oczu do tej rozmowy, odezwij się.

Porozmawiajmy o wynikach audytu

Zbudowane. Co teraz

Nie optymalizuj przez pierwsze dwa tygodnie. Kampania bez danych to szum, nie sygnał - zmiany wprowadzane w trzecim dniu są reakcją na przypadek. W tym czasie robisz dokładnie dwie rzeczy: wykluczasz śmieciowe zapytania i naprawiasz jawne błędy.

Zaglądaj do wyszukiwanych haseł co drugi dzień. Na nowej kampanii wykluczeń nie zbudowałeś jeszcze na danych, tylko na doświadczeniu. Wzorce są teraz małe i tanie w naprawie - a to jedyna czynność w całej kampanii, której nie zastąpi żaden automat.

Test struktury: czy da się przesunąć budżet? Wyobraź sobie, że klient mówi „dorzucam 30%, ale tylko na najbardziej marżowe usługi”. Jeśli nie da się tego zrobić bez przebudowy konta, struktura jest zła - niezależnie od tego, jak dobrze wygląda w raporcie.

Wynik Jakości to diagnostyka, nie cel. Konto z wynikami 6 i świetną sprzedażą jest lepsze niż konto z wynikami 9 i pustą kasą. Patrz na trzy składniki, nie na liczbę - każdy z nich prowadzi do zupełnie innej naprawy.

Jeśli budujesz pierwszą kampanię i nie chcesz przepalić budżetu na naukę - zobacz, jak prowadzę kampanie, albo po prostu napisz.

FAQ

Pytania o kampanię w sieci wyszukiwania

Dopasowania, struktura grup i co wyłączyć od razu - najczęstsze pytania o budowę kampanii Search.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

ZADAJ WŁASNE PYTANIE →

Nie ma świętej liczby - jest test: czy umiesz napisać jedną reklamę trafną dla wszystkich fraz w tej grupie? Jeśli tak, grupa jest dobrze zbudowana, choćby miała pięć słów albo piętnaście. Jeśli nie, podziel ją. Skrajności są diagnostyczne: grupa z pięćdziesięcioma słowami nie pozwoli napisać trafnej reklamy dla żadnego z nich, a konto zbudowane w modelu jednego słowa na grupę rozprasza dane tak, że Smart Bidding nie ma się czego uczyć.

To zależy od trzech rzeczy, nie od mody: jakości pomiaru, dojrzałości wykluczeń i wolumenu konwersji. Przybliżone ze Smart Biddingiem potrafi działać znakomicie, ale bez pomiaru i wykluczeń to najszybszy sposób na wydanie budżetu na przypadkowe zapytania. Pamiętaj też, że dopasowanie ścisłe nie jest dosłowne - obejmuje warianty bliskie i parafrazy o tej samej intencji.

Dwa i oba są ukryte. Sieć reklamowa jest domyślnie włączona w kampanii Search i zjada budżet na przypadkowe bannery - efekt maskuje się w uśrednionych metrykach. Opcja lokalizacji „obecność lub zainteresowanie” pokazuje reklamę komuś, kto tylko wyszukuje informacji o Twoim mieście, siedząc gdziekolwiek na świecie. Dla lokalnego usługodawcy to czysta strata.

Najpierw przestań patrzeć na samą liczbę - jest bezużyteczna. Włącz kolumny ze składnikami: trafność reklamy, oczekiwany CTR i jakość strony docelowej. Każdy prowadzi do innej naprawy: pierwszy to problem z tekstem albo z doborem słowa do grupy, drugi - z atrakcyjnością oferty, trzeci - ze stroną, i tego nie obejdziesz żadną zmianą w koncie.

Zwykle nie. Przypinanie odbiera algorytmowi możliwość testowania kombinacji, czyli główną zaletę RSA. Ma sens w dwóch sytuacjach: gdy wymaga tego prawo (informacja obowiązkowa) i gdy nazwa marki musi być zawsze pierwsza. Poza tym to zwykle odruch obronny kogoś, kto nie ufa automatowi - a przypięcie wszystkich nagłówków zamienia RSA w starą reklamę tekstową.

Na dedykowaną podstronę - z jednym wyjątkiem, którym jest kampania brandowa. Kierowanie wszystkiego na stronę główną to podatek płacony za wygodę: użytkownik szukający konkretnej usługi ląduje tam, gdzie musi jej szukać od nowa, i zwykle nie szuka, tylko wraca do wyników wyszukiwania. Strona docelowa wpływa też na Wynik Jakości, więc płacisz za tę wygodę podwójnie.

Nie od Planera, tylko od rozmowy z obsługą klienta i Search Console. Obsługa wie, jakimi słowami mówią klienci; Search Console pokazuje realne frazy, na które już się wyświetlasz organicznie - to darmowa lista intencji, ignorowana zaskakująco często. Planer dorzuca wolumeny i CPC, czyli odpowiedź na pytanie, na co realnie Cię stać.

Po dwóch tygodniach - wcześniej reagujesz na szum, nie na trend. W tym czasie robisz tylko dwie rzeczy: wykluczasz śmieciowe zapytania (zaglądając do wyszukiwanych haseł co drugi dzień) i naprawiasz jawne błędy: odrzucone reklamy, martwe adresy, brak rejestracji konwersji. Zmiany stawek i przebudowy zostaw na moment, gdy kampania ma jakiekolwiek dane.

Budujesz pierwszą kampanię i nie chcesz przepalić budżetu?

Kampanie Search buduję od kilkunastu lat - dla lokalnych usług i sklepów na kilkunastu rynkach. Powiem Ci wprost, czy przy Twoim budżecie i CPC w branży ta kampania ma szansę zadziałać.

Porozmawiajmy o Twojej kampanii