Checklista zgodności z politykami Google Ads
61 punktów kontrolnych w siedmiu obszarach - prewencja, weryfikacja reklamodawcy, najczęstsze przyczyny odrzuceń, branże wrażliwe, zawieszenia konta i procedura odwołania. Przy każdym punkcie: gdzie tego szukać, dlaczego to ma znaczenie i kiedy reagować.
Ostatnia aktualizacja:
Odrzucenie reklamy to nie to samo co zawieszenie konta
To jedyna checklista w tej serii, która nie dotyczy optymalizacji. Dotyczy ryzyka, że pewnego ranka Twoje reklamy przestaną się wyświetlać - i to nie z powodu budżetu, aukcji czy algorytmu, tylko decyzji, na którą nie masz wpływu i od której odwołanie potrwa dni.
Zacznijmy od rozróżnienia, które porządkuje cały temat: odrzucenie reklamy i zawieszenie konta to dwie zupełnie różne sytuacje. Pierwsza dotyczy kreacji, jest częsta, zwykle banalna w przyczynie (wielkie litery, wykrzyknik, obietnica bez pokrycia) i naprawialna w kwadrans. Druga zatrzymuje wszystko naraz, wynika z wzorca albo z kategorii naruszenia, która nie podlega negocjacjom, i bywa nieodwracalna.
Druga rzecz, którą chcę powiedzieć wprost, bo mało kto to robi: nie każde odwołanie się udaje i nie każda decyzja jest sprawiedliwa. Google nie jest sądem, nie ma obowiązku Cię wysłuchać i nie zawsze wysłuchuje. Dlatego wszystko w tej liście jest tańsze przed niż po - a ostatni punkt ostatniej sekcji dotyczy dywersyfikacji kanałów, bo firma, której cała sprzedaż zależy od jednego konta w cudzym systemie, ma ryzyko biznesowe, nie marketingowe.
I trzecia, najważniejsza praktycznie: po zawieszeniu nie zakładaj nowego konta. To najczęstszy odruch i najgorsza możliwa decyzja - Google wykrywa powiązania po płatnościach, adresach i domenach, a konta obejściowe są osobnym, poważniejszym naruszeniem. Skutkiem jest zawieszenie wszystkich, nie odzyskanie jednego.
Ta checklista prowadzi przez 61 punktów w siedmiu obszarach: prewencję, weryfikację reklamodawcy, najczęstsze przyczyny odrzuceń, branże wrażliwe, zawieszenia, procedurę odwołania i to, co robisz po odzyskaniu konta.
Jak korzystać z tej checklisty
Odhaczaj punkty w trakcie audytu - postęp zapisuje się w Twojej przeglądarce, więc możesz zamknąć kartę i wrócić do niej jutro. Nie ma logowania ani wysyłania czegokolwiek na serwer; dane siedzą wyłącznie na Twoim urządzeniu, a przycisk „Wyczyść postęp” kasuje je natychmiast.
Nie traktuj tego jako wyścigu do 100%. Odhaczony punkt oznacza „sprawdziłem i wiem, jak jest”, a nie „jest dobrze”. Audyt, który kończy się kompletem zielonych checkboxów i listą dwudziestu znalezisk, jest wart więcej niż taki, po którym nie zapisałeś nic.
Idź po kolei. Sekcje są ułożone tak, że wcześniejsze rozstrzygają, czy późniejsze mają w ogóle sens - nie ma po co analizować stawek, jeśli za chwilę okaże się, że konwersje liczą się podwójnie.
Prewencja: zanim wpadniesz w kłopoty
0/9Wszystko w tej checkliście jest tańsze przed niż po. Odwołanie od zawieszenia konta trwa dni i kończy się decyzją, na którą nie masz wpływu - a zapobieżenie mu zajmuje godzinę. Ta sekcja jest o rzeczach, które robisz raz i wracasz do nich raz na kwartał, żeby nigdy nie musieć czytać ostatnich sekcji tej listy.
Zasady dla suplementów, finansów, medycyny czy alkoholu różnią się fundamentalnie od ogólnych. Godzina lektury dokumentu, który dotyczy akurat Ciebie, jest lepiej wydana niż tydzień odwołań.
Gdzie:Narzędzia → Konfiguracja → Weryfikacja reklamodawcy
Niezweryfikowany reklamodawca ma ograniczony zasięg wyświetleń, a po upływie terminu Google potrafi wstrzymać konto. To problem, który nie daje o sobie znać w metrykach - po prostu ruch jest mniejszy, niż powinien.
Próg alarmowy:Status weryfikacji inny niż zweryfikowany albo zbliżający się termin.
Gdzie:Narzędzia → Preferencje → Powiadomienia
O odrzuconej reklamie i naruszeniu polityki chcesz wiedzieć tego samego dnia. Te powiadomienia toną wśród marketingowych od Google - odfiltruj je raz, korzystaj latami.
Brak polityki prywatności to jedna z najczęstszych przyczyn odrzucenia, o której nikt nie myśli. Reklama jest w porządku, konto jest w porządku, problem siedzi na stronie - i naprawianie go w Google Ads nie zadziała.
Google oczekuje, że reklamodawca jest identyfikowalny. Strona bez adresu, NIP-u i kontaktu wygląda jak podejrzana - zwłaszcza przy sprzedaży.
Przy e-commerce brak regulaminu, informacji o zwrotach i kosztach dostawy to nie tylko problem prawny. To także sygnał dla systemu, że coś jest nie tak - a przy weryfikacji ręcznej rozstrzyga.
„Gwarantowana pierwsza pozycja”, „100% skuteczności”, „pewny zysk” - to nie są mocne hasła, tylko naruszenia polityki wprowadzania w błąd. Dotyczy to zwłaszcza branż finansowych i zdrowotnych.
Jeśli kiedyś dojdzie do zawieszenia, będziesz chciał pokazać, że konto działało poprawnie. Historia zmian i eksport ustawień to dokumentacja, która przy odwołaniu bywa cenna.
To jest najgorsza rzecz, jaką możesz zrobić i najczęstszy odruch po zawieszeniu. Google wykrywa powiązania między kontami - skutkiem jest zawieszenie wszystkich, a nie odzyskanie jednego.
Próg alarmowy:Jakakolwiek pokusa założenia drugiego konta po zawieszeniu pierwszego.
Weryfikacja reklamodawcy
0/8Obowiązkowy proces, w którym Google potwierdza, kim jesteś. Wygląda na formalność do momentu, w którym termin mija i konto przestaje wyświetlać reklamy - a wtedy okazuje się, że osoba, która miała komplet dokumentów, odeszła z firmy rok temu.
Gdzie:Narzędzia → Konfiguracja → Weryfikacja reklamodawcy
Proces ma etapy i terminy. Panel pokazuje, gdzie jesteś i ile czasu zostało - a to jest informacja, której nikt nie szuka, dopóki nie jest za późno.
Weryfikacja wymaga dokumentów firmy. Jeśli marketing nie ma do nich dostępu, a księgowość nie wie, po co są potrzebne, proces stanie na tygodnie - zwykle w najgorszym momencie.
Nazwa firmy, adres i forma prawna muszą zgadzać się z tym, co jest w rejestrze. Literówka albo stary adres po przeprowadzce to najczęstsza przyczyna odrzucenia weryfikacji.
Próg alarmowy:Dane w profilu płatności niezgodne z aktualnym wpisem w rejestrze.
Medycyna, finanse, alkohol, hazard, treści dla dorosłych. Weryfikacja reklamodawcy to jedno, certyfikacja branżowa - drugie. Sprawdź to przed budową kampanii, a nie po jej odrzuceniu.
Wnioski, które stoją w połowie, bo ktoś czeka na skan, to standard. Zebranie kompletu przed startem skraca proces z tygodni do dni.
Weryfikacja bywa okresowa. Konto, które przeszło ją dwa lata temu, może potrzebować odnowienia - a przypomnienie przyjdzie na skrzynkę, której nikt nie czyta.
To jedno przypomnienie chroni przed sytuacją, w której konto milknie w środku sezonu, bo nikt nie zareagował na mail sprzed miesiąca.
Przy przejmowaniu konta bywa, że weryfikacja dotyczy poprzedniej agencji. Wtedy trzeba ją przejść od nowa - i lepiej dowiedzieć się o tym przy przejęciu niż przy pierwszym problemie.
Najczęstsze przyczyny odrzuceń
0/10Odrzucona reklama nie wyświetla się w ogóle, ograniczona - tylko części odbiorców. Panel sygnalizuje to dyskretnie, więc problem potrafi żyć tygodniami, a Ty widzisz tylko, że kampania „jakoś słabo idzie”. Ta sekcja to lista rzeczy, które wychodzą w audytach najczęściej.
Gdzie:Reklamy i zasoby → filtr Status: Odrzucona / Ograniczona
Zacznij od faktów. Grupa, w której wszystkie reklamy zostały odrzucone, po prostu milczy - i to jest strata, której nie widać w żadnym raporcie kosztów.
Próg alarmowy:Aktywna grupa reklam, w której wszystkie reklamy mają status odrzucenia.
Google podaje konkretną politykę, którą naruszono. To jest informacja, od której zaczyna się naprawa - a nie „reklama odrzucona, napiszmy inną”.
WIELKIE LITERY w całym słowie, wykrzykniki w nagłówku, nadmiar znaków specjalnych. To najbardziej banalne odrzucenia i najczęstsze - zwłaszcza w kreacjach pisanych przez kogoś spoza branży.
Licytowanie na cudzą markę jako słowo kluczowe jest dozwolone; użycie jej w tekście reklamy - zwykle nie. To granica, przez którą przechodzi się prosto do skargi właściciela znaku.
Próg alarmowy:Nazwa konkurencyjnej marki w tekście reklamy.
„Najlepszy”, „numer 1”, „gwarantowany efekt” wymagają weryfikowalnego dowodu. Bez niego to wprowadzanie w błąd - a w branżach wrażliwych traktowane szczególnie surowo.
Reklama obiecująca coś, czego na stronie nie ma, narusza politykę niezgodności. To ten sam problem, który obniża konwersję - tylko tu kończy się odrzuceniem.
Błąd 404, przekierowanie w nieoczekiwane miejsce, strona w budowie. Google odrzuca reklamy prowadzące donikąd - a po każdej migracji strony to jest pierwszy podejrzany.
Rozszerzenia podlegają tym samym zasadom co reklamy i bywają odrzucane osobno. Promocja z nierealnym rabatem albo cena niezgodna ze stroną - zob. checklistę zasobów i rozszerzeń.
Grafika, która jest w istocie banerem z hasłem, zostanie odrzucona. Zasoby graficzne mają pokazywać, nie mówić - to najczęstszy powód odrzuceń w tej kategorii.
Każda edycja to nowa weryfikacja. Zgadywanie metodą prób i błędów wydłuża proces i przy powtarzalnych naruszeniach zaczyna wyglądać jak próba obejścia systemu - a to zupełnie inna kategoria problemu.
Branże wrażliwe i certyfikacje
0/9Część branż działa na zupełnie innych zasadach i dowiedzenie się o tym po zbudowaniu kampanii jest najdroższym możliwym sposobem. Ta sekcja nie zastąpi lektury polityki dla Twojej branży - ma Ci uświadomić, że taka polityka istnieje i że Cię dotyczy.
Medycyna, farmacja, suplementy, finanse, kredyty, hazard, alkohol, treści dla dorosłych, polityka. Jeśli jesteś w tym zbiorze, ogólne zasady to dopiero początek.
Część branż wymaga certyfikatu Google przed emisją. Proces trwa i bywa odrzucany - planowanie kampanii bez tego etapu w harmonogramie to planowanie porażki.
Próg alarmowy:Branża wymagająca certyfikacji przy braku rozpoczętego procesu.
Reklama usług zdrowotnych ma osobne, restrykcyjne zasady i różni się między krajami. To, co wolno w jednym rynku, bywa zakazane w drugim - a konto jest jedno.
Suplementy to jedna z najbardziej ryzykownych kategorii: część substancji jest zakazana całkowicie, część wymaga certyfikatu. Obietnice zdrowotne są tu traktowane wyjątkowo surowo.
Kredyty, pożyczki, inwestycje - wymagają jawnego podania warunków i bywają objęte lokalnymi regulacjami. Reklama obiecująca „pewny zysk” to nie jest odważny copywriting, tylko naruszenie.
To, co dozwolone w Polsce, może być zakazane w Niemczech. Przy kampaniach zagranicznych polityki sprawdzasz per rynek - jedno konto obsługujące kilka krajów podlega zasadom każdego z nich.
Kierowanie reklam na podstawie zdrowia, orientacji, przekonań czy trudnej sytuacji finansowej jest zabronione. To dotyczy też list remarketingowych zbudowanych z takich segmentów - a to bywa nieoczywiste.
Firma sprzedająca sprzęt medyczny, blog o odchudzaniu, doradztwo kredytowe - można wpaść w branżę wrażliwą, nie będąc jej częścią. Klasyfikacja Google bywa szersza, niż zakładasz.
Zamiana słowa na synonim, żeby przejść weryfikację, jest wykrywana i traktowana jako próba obejścia - czyli poważniejsze naruszenie niż pierwotne. To droga do zawieszenia konta, nie do emisji.
Próg alarmowy:Próba przejścia weryfikacji przez zmianę słownictwa bez zmiany treści.
Kiedy Google zawiesza konto
0/9Najgorszy scenariusz i jedyny, który potrafi zatrzymać biznes z dnia na dzień. Zawieszenie konta nie jest karą za jedną reklamę - jest reakcją na wzorzec albo na kategorię naruszenia, która nie podlega negocjacjom. Ta sekcja jest o tym, jak rozpoznać, w czym właściwie jesteś.
To dwie zupełnie różne sytuacje o różnej skali. Odrzucenie dotyczy kreacji, zawieszenie - całego konta i wszystkich kampanii naraz. Zacznij od nazwania, w czym jesteś.
Google podaje kategorię. „Przedstawianie w nieuczciwy sposób”, „obejście systemu”, „niedozwolone praktyki biznesowe” - każda z nich oznacza inną ścieżkę i inne szanse.
To najpoważniejsza kategoria i najtrudniejsza do odkręcenia. Obejmuje między innymi zakładanie kont obejściowych, cloaking i zmiany treści po weryfikacji - tu odwołania rzadko kończą się dobrze.
Próg alarmowy:Zawieszenie z powodu obejścia systemu - przygotuj się na trudną drogę.
Cloaking, przekierowania warunkowe, wtyczka pokazująca co innego botom - to bywa dziedzictwo po kimś albo skutek zainfekowania strony. Google nie pyta o intencje, tylko widzi zachowanie.
Zainfekowana strona przekierowująca część ruchu to klasyczna przyczyna zawieszenia, która zaskakuje właściciela. Naprawa strony jest tu warunkiem odwołania, nie jego uzupełnieniem.
Google łączy konta po płatnościach, adresach i domenach. Zawieszenie może wynikać z historii zupełnie innego konta - na przykład poprzedniej agencji albo wspólnika.
To odruch, który zamienia problem jednego konta w problem wszystkich. Google wykrywa powiązania, a zakładanie kont obejściowych jest osobnym, poważniejszym naruszeniem.
Próg alarmowy:Nowe konto założone po zawieszeniu - to pogłębia problem, nie rozwiązuje.
Zawieszone konto nadal zawiera Twoją historię, listy i konfigurację. Wyeksportuj, co się da, zanim sytuacja się skomplikuje.
Chaotyczne zmiany w zawieszonym koncie utrudniają odwołanie, bo trudniej pokazać, że rozumiesz problem. Najpierw diagnoza, potem jedna przemyślana naprawa.
Procedura odwołania
0/9Odwołanie to nie jest prośba o litość - to przedstawienie dowodu, że problem został zrozumiany i naprawiony. Odwołania, które się udają, mają jedną wspólną cechę: opisują konkretną zmianę, a nie żal. Odwołania, które przepadają, zaczynają się od „nie wiem, dlaczego”.
Odwołanie bez naprawy zostanie odrzucone i zużyjesz jedną z prób. Kolejność jest zawsze taka sama: zrozum, napraw, udokumentuj, dopiero potem pisz.
Próg alarmowy:Odwołanie złożone przed usunięciem przyczyny naruszenia.
„Usunęliśmy sformułowanie X z nagłówka i dodaliśmy politykę prywatności pod adresem Y” działa. „Prosimy o ponowne rozpatrzenie, jesteśmy uczciwą firmą” - nie.
Weryfikacja nie ocenia, czy jesteś dobrym człowiekiem, tylko czy treść jest zgodna z polityką. Argument „nie chcieliśmy nikogo wprowadzić w błąd” jest prawdziwy i bezużyteczny.
Pokazanie, że przeczytałeś zasadę i rozumiesz, na czym polegał problem, zmienia ton całej rozmowy. To różnica między „nie wiem, o co chodzi” a „wiem i naprawiłem”.
Certyfikat, zezwolenie, wpis do rejestru, zrzut ekranu naprawionej strony. Przy branżach wrażliwych dokument bywa rozstrzygający.
Formularz odwołania przy reklamie, formularz zawieszenia konta, kontakt z opiekunem, czat wsparcia. Zły kanał to nie tylko strata czasu - to też brak śladu, na który można się później powołać.
Przy dłuższych sprawach dokumentacja jest jedynym punktem odniesienia. Przy eskalacji numer zgłoszenia jest pierwszą rzeczą, o którą zapytają.
Zasypywanie systemu zgłoszeniami nie przyspiesza sprawy, a bywa traktowane jako nadużycie. Jedno dobrze przygotowane odwołanie jest warte więcej niż pięć chaotycznych.
Proces trwa dni, czasem tygodnie, a decyzja bywa ostateczna i nie zawsze sprawiedliwa. Jeśli Twój biznes stoi wyłącznie na Google Ads, zawieszenie jest ryzykiem egzystencjalnym - i to jest argument za dywersyfikacją kanałów, a nie za lepszym odwołaniem.
Po odwołaniu i prewencja na przyszłość
0/7Odzyskane konto to nie koniec sprawy, tylko ostrzeżenie. Konto z historią naruszeń jest traktowane surowiej - kolejne zgłoszenie w tej samej kategorii ma znacznie mniejsze szanse na łagodne rozpatrzenie. Ta sekcja jest o tym, żeby nie wracać tu drugi raz.
To nie jest paranoja - powtarzające się naruszenia w jednej kategorii budują wzorzec. Drugie zgłoszenie w tej samej sprawie ma inne szanse niż pierwsze.
Jeśli odrzucono jedną reklamę za obietnicę bez pokrycia, sprawdź wszystkie. Naprawianie po jednej, w miarę jak Google je wyłapuje, wygląda dokładnie jak testowanie granic.
Jeśli problem był na stronie, poprawienie reklamy nic nie da. Jeśli problem był w procesie tworzenia kreacji, poprawienie jednej reklamy nie zapobiegnie kolejnym.
Jedna osoba sprawdzająca teksty pod kątem polityk przed publikacją kosztuje pięć minut i eliminuje większość odrzuceń. To najtańsza prewencja, jaka istnieje.
Za rok ktoś zapyta, czemu nie używamy pewnego sformułowania. Bez notatki wróci ono do kreacji przy pierwszej zmianie zespołu - i cała historia się powtórzy.
Polityki się zmieniają, oferta się zmienia, zespół się zmienia. Kwartalny rzut oka na statusy reklam wyłapuje problem, zanim urośnie. Zob. checklistę audytu konta.
To najważniejszy wniosek z całej tej listy i wykracza poza reklamę. Firma, której cała sprzedaż zależy od jednego konta w cudzym systemie, ma ryzyko biznesowe, nie marketingowe - a zawieszenie konta jest tylko jednym ze sposobów, w jaki to ryzyko może się zmaterializować.
Przeszedłeś całą checklistę. I co teraz?
Masz listę znalezisk. Najtrudniejsze dopiero przed Tobą: ustalić, które z nich realnie kosztuje Cię pieniądze, a które jest kosmetyką - i w jakiej kolejności to naprawiać. Jeśli chcesz drugą parę oczu do tej rozmowy, odezwij się.
Porozmawiajmy o wynikach audytuOdrzucone lub zawieszone. Co teraz
Napraw przyczynę, zanim napiszesz odwołanie. Kolejność jest zawsze taka sama: zrozum, napraw, udokumentuj, dopiero pisz. Odwołanie złożone przed naprawą zostanie odrzucone i zużyje jedną z prób - a prób nie ma nieskończenie wiele.
Pokaż zmianę, nie intencję. „Usunęliśmy sformułowanie X i dodaliśmy politykę prywatności pod adresem Y” działa. „Jesteśmy uczciwą firmą i nie chcieliśmy nikogo wprowadzić w błąd” jest prawdziwe i całkowicie bezużyteczne, bo weryfikacja nie ocenia Twoich intencji, tylko zgodność treści z polityką.
Sprawdź całe konto pod kątem tej samej przyczyny. Naprawianie po jednej reklamie, w miarę jak Google je wyłapuje, wygląda dokładnie jak testowanie granic - a konto z historią naruszeń jest traktowane surowiej przy każdym kolejnym zgłoszeniu.
Jeśli Google Ads to Twoje jedyne źródło sprzedaży, masz problem większy niż odrzucona reklama. To najważniejszy wniosek z tej listy i wykracza poza marketing. Zawieszenie konta jest tylko jednym ze sposobów, w jaki to ryzyko może się zmaterializować - i jedynym, który przychodzi bez ostrzeżenia.
Jeśli konto jest zawieszone i nie wiesz, od czego zacząć - napisz. Nie obiecam, że odzyskamy konto, bo tego nie obiecuje nikt uczciwy - ale pomogę ustalić, w czym właściwie jesteś i czy jest po co walczyć.
Od przeczytania powodu, nie od pisania nowej reklamy. Google podaje konkretną naruszoną politykę i to jest informacja, od której zaczyna się naprawa. Najczęstsze przyczyny są banalne: wielkie litery w całym słowie, wykrzyknik w nagłówku, obietnica bez pokrycia, nazwa cudzej marki w tekście albo martwa strona docelowa. Nie edytuj w kółko metodą prób i błędów - przy powtarzalnych naruszeniach zaczyna to wyglądać jak próba obejścia systemu.
Nie - i to jest najważniejsze zdanie w całej tej checkliście. Google wykrywa powiązania między kontami po płatnościach, adresach i domenach, a zakładanie kont obejściowych jest osobnym, poważniejszym naruszeniem. Skutkiem jest zawieszenie wszystkich, a nie odzyskanie jednego. To najczęstszy odruch po zawieszeniu i najgorsza możliwa decyzja.
Nie i nie chcę udawać inaczej. Google nie jest sądem, nie ma obowiązku Cię wysłuchać i nie zawsze wysłuchuje. Szanse zależą przede wszystkim od kategorii naruszenia - przy „obejściu systemu” są znacznie mniejsze niż przy zwykłej niezgodności treści. Dlatego wszystko w tej liście jest tańsze przed niż po.
Opisz konkretną zmianę, nie intencję. „Usunęliśmy sformułowanie X z nagłówka i dodaliśmy politykę prywatności pod adresem Y” działa; „jesteśmy uczciwą firmą” nie. Powołaj się na konkretną politykę - pokazanie, że rozumiesz, na czym polegał problem, zmienia ton rozmowy. I napraw przyczynę zanim złożysz odwołanie, bo inaczej zużyjesz próbę.
Bo problem bywa na stronie, nie w reklamie. Brak polityki prywatności, brak danych kontaktowych, brak regulaminu przy sprzedaży, martwy adres po migracji - to częste przyczyny, o których nikt nie myśli. Naprawianie tego w Google Ads nie zadziała. Sprawdź też, czy strona nie została zhakowana i nie przekierowuje części ruchu.
Nie możesz. To obowiązkowy proces, w którym Google potwierdza, kim jesteś. Niezweryfikowany reklamodawca ma ograniczony zasięg, a po upływie terminu konto bywa wstrzymane - i to jest problem, który nie daje o sobie znać w metrykach, bo ruch po prostu jest mniejszy. Najczęstsza przyczyna odrzucenia weryfikacji: dane w koncie niezgodne z rejestrem, zwykle stary adres po przeprowadzce.
Przed budową kampanii, nie po jej odrzuceniu. Medycyna, farmacja, suplementy, finanse, hazard, alkohol - część z nich wymaga certyfikatu Google przed emisją, a proces trwa i bywa odrzucany. Uwaga na pułapkę: można wpaść w branżę wrażliwą, nie będąc jej częścią - sprzęt medyczny, doradztwo kredytowe, blog o odchudzaniu. Klasyfikacja Google bywa szersza, niż zakładasz.
Trzy rzeczy. Po pierwsze: przejrzyj całe konto pod kątem tej samej przyczyny - naprawianie po jednej reklamie wygląda jak testowanie granic. Po drugie: napraw źródło, nie objaw - jeśli problem był w procesie tworzenia kreacji, jedna poprawka nie zapobiegnie kolejnym. Po trzecie i najważniejsze: jeśli Google Ads to Twoje jedyne źródło sprzedaży, zajmij się dywersyfikacją. To ryzyko biznesowe, nie marketingowe.
Konto zawieszone i nie wiesz, od czego zacząć?
Nie obiecam, że je odzyskamy - tego nie obiecuje nikt uczciwy. Pomogę za to ustalić, w czym właściwie jesteś, czy jest po co walczyć i co zrobić, żeby nie wrócić tu drugi raz.
Napisz do mnieKontekst do tej checklisty
Lista kontrolna mówi, co odhaczyć. Wpisy poniżej tłumaczą, dlaczego dany punkt jest na liście i co zrobić, gdy odpowiedź brzmi „nie”.
Całość ułożyłem w bazie wiedzy Google Ads - osiem obszarów, od pierwszej kampanii po pomiar konwersji.