Checklisty marketingowe

Checklista przejęcia i przekazania konta Google Ads

66 punktów kontrolnych w siedmiu obszarach - due diligence przed umową, dostępy i własność, inwentaryzacja, weryfikacja pomiaru, czerwone flagi, pierwsze 30 dni oraz przekazanie konta dalej. Przy każdym punkcie: gdzie tego szukać i dlaczego to ma znaczenie.

66 punktów z ponad 15 lat praktyki Obie strony: przejęcie i przekazanie Postęp zapisywany lokalnie

Ostatnia aktualizacja:

66punktów kontrolnych
7obszarów przejęcia
3-5 hczas audytu
0 złdarmowa checklista
Zanim zaczniesz

Dziedziczysz cudze decyzje razem z oczekiwaniami

Przejęcie konta to jedyny moment w Google Ads, w którym bierzesz odpowiedzialność za cudze decyzje - i za wyniki, które od pierwszego dnia stają się Twoje. Wszystko, co poprzednik zbudował dobrze i źle, dziedziczysz razem z oczekiwaniem, że będzie lepiej. A raporty, na podstawie których klient ocenia poprzednika, mogą opisywać fikcję.

To nie jest przenośnia. Konto z podwójnie liczonymi konwersjami wygląda dwa razy lepiej, niż działa, a formularz kontaktowy ustawiony jako konwersja główna obok sprzedaży sprawia, że historyczne CPA wygląda znakomicie. Twoim pierwszym zadaniem bywa więc powiedzenie klientowi, że jego dotychczasowe wyniki były zawyżone - czyli że po naprawieniu pomiaru liczby będą wyglądać gorzej. To najtrudniejsza rozmowa w całym przejęciu i jedyny moment, w którym da się ją odbyć jako uczciwość, a nie jako wymówkę.

Druga rzecz, której nie da się naprawić później: własność. Konto należące do poprzedniej agencji, kontener GTM na jej zasobach, konwersje zdefiniowane na cudzym MCC. Audyt konta, które za miesiąc stracisz, to strata czasu - a to zdarza się dokładnie wtedy, gdy nikt nie sprawdził, czyje jest konto, zanim zaczął w nim pracować.

Ta checklista prowadzi przez 66 punktów w siedmiu obszarach: due diligence przed umową, dostępy i własność, inwentaryzację, weryfikację pomiaru, czerwone flagi, pierwsze 30 dni i - osobno - przekazanie konta dalej. Bo prędzej czy później będziesz po drugiej stronie tej rozmowy.

Artur Smolicki - specjalista Google Ads Google Partner - Artur Smolicki
Kto tworzy tę checklistę

Artur Smolicki

Nazywam się Artur Smolicki i jestem specjalistą Google Ads z ponad 15-letnim doświadczeniem. Przejąłem setki kont po innych agencjach i freelancerach - i sam kilka razy przekazywałem konta dalej. Ta lista opisuje obie strony tej rozmowy, bo prędzej czy później będziesz na każdej z nich.

Google Partner Komplet certyfikatów Google Ads 15+ lat praktyki 700+ kampanii pod opieką

Jak korzystać z tej checklisty

Odhaczaj punkty w trakcie audytu - postęp zapisuje się w Twojej przeglądarce, więc możesz zamknąć kartę i wrócić do niej jutro. Nie ma logowania ani wysyłania czegokolwiek na serwer; dane siedzą wyłącznie na Twoim urządzeniu, a przycisk „Wyczyść postęp” kasuje je natychmiast.

Nie traktuj tego jako wyścigu do 100%. Odhaczony punkt oznacza „sprawdziłem i wiem, jak jest”, a nie „jest dobrze”. Audyt, który kończy się kompletem zielonych checkboxów i listą dwudziestu znalezisk, jest wart więcej niż taki, po którym nie zapisałeś nic.

Idź po kolei. Sekcje są ułożone tak, że wcześniejsze rozstrzygają, czy późniejsze mają w ogóle sens - nie ma po co analizować stawek, jeśli za chwilę okaże się, że konwersje liczą się podwójnie.

0%
Odhaczone punkty0 / 66
Audyt przerobiony ✓
01

Zanim powiesz „tak”

0/9

Przejęcie konta to moment, w którym bierzesz odpowiedzialność za cudze decyzje - i za wyniki, które zaczną być Twoje od pierwszego dnia. Historyczne raporty, które dostajesz przed podpisaniem umowy, opisują konto tak, jak widział je poprzednik, a nie tak, jak jest. Ta sekcja to due diligence, które robisz zanim cokolwiek obiecasz.

Nie musisz przejmować konta, żeby je zobaczyć. Godzina z dostępem do odczytu powie Ci więcej niż wszystkie prezentacje - a jeśli klient nie chce go dać przed umową, to sam w sobie jest sygnałem.

Gdzie:Narzędzia → Konfiguracja → Dostęp i zabezpieczenia

Jeśli właścicielem jest poprzednia agencja, klient może stracić konto razem z całą historią w dniu rozstania. To trzeba ustalić przed umową, nie po - bo zmienia zakres pracy i cenę.

Próg alarmowy:Właścicielem konta jest podmiot, który właśnie odchodzi.

Odpowiedź mówi więcej o oczekiwaniach niż brief. „Nie dowoził wyników” przy budżecie, który nie ma szansy zadziałać, oznacza, że Ty będziesz następny w kolejce do zwolnienia.

Budżet podzielony przez CPC to kliknięcia, razy realistyczna konwersja to konwersje. Jeśli oczekiwany wynik nie mieści się w tej arytmetyce, żadna optymalizacja tego nie naprawi - a obietnica złożona teraz wróci za kwartał.

Gdzie:Narzędzia → Historia zmian

Zobaczysz, czy konto było prowadzone, czy stało. Zobaczysz też, czy zmiany były przemyślane, czy to seria panicznych ruchów - a to mówi, czego się spodziewać po danych.

Przejmowanie konta tydzień po zmianie strategii oznacza, że pierwsze wyniki, które zobaczysz, będą stanem przejściowym. Warto wiedzieć, zanim ktoś rozliczy Cię z tego miesiąca.

Nie po to, żeby im wierzyć, tylko żeby porównać z tym, co widzisz w panelu. Rozjazd między raportem a kontem jest jedną z najbardziej diagnostycznych rzeczy w całym due diligence.

Konto, w którym decyzje podejmuje trzech różnych ludzi z różnymi celami, będzie prowadzone szarpanie niezależnie od Twoich umiejętności. Ta rozmowa jest tańsza teraz niż za pół roku.

Dopóki nie sprawdzisz pomiaru, nie wiesz nawet, czy historyczne wyniki są prawdziwe. Obietnica złożona na podstawie cudzego raportu to obietnica złożona na podstawie fikcji.

Próg alarmowy:Deklaracja konkretnego CPA przed sprawdzeniem, czy pomiar w koncie działa.

02

Dostępy i własność

0/10

Najbardziej niedoceniana sekcja i jedyna, której nie da się naprawić później. Audyt konta, które za miesiąc stracisz, to strata czasu - a to zdarza się dokładnie wtedy, gdy nikt nie sprawdził, czyje jest konto, zanim zaczął w nim pracować.

Właścicielem zawsze powinien być klient, agencja dostaje dostęp przez MCC. Jeśli jest inaczej, to jest pierwsza rzecz do naprawienia - i czasem oznacza budowę konta od nowa, bo poprzednik nie odda.

Gdzie:Dostęp i zabezpieczenia → Użytkownicy → poziom dostępu

Do audytu wystarczy odczyt, ale do pracy potrzebujesz administracyjnego - inaczej nie zobaczysz rozliczeń ani pełnej listy użytkowników. To dwie różne rozmowy i warto je rozdzielić.

MCC daje dostęp bez przenoszenia własności. To właściwa konfiguracja: klient jest właścicielem, Ty masz dostęp, rozstanie nie oznacza chaosu dla żadnej ze stron.

Gdzie:Dostęp i zabezpieczenia → zakładki Użytkownicy i Menedżerowie

Na kontach z historią regularnie wiszą poprzednie agencje, byli pracownicy i freelancerzy sprzed lat. Każdy z nich może wprowadzać zmiany - a niektórzy nadal to robią, przez zapomniane skrypty i reguły.

Próg alarmowy:Ktokolwiek na liście, kogo klient nie potrafi nazwać i wyjaśnić, po co tam jest.

To decyzja klienta, nie Twoja - ale musisz o niej przypomnieć. Konto, w którym poprzednik ma nadal dostęp administracyjny, to konto z dwoma kierowcami.

Podwójne podpięcie bywa źródłem konfliktów: dwa MCC potrafią wysyłać sprzeczne rekomendacje i automatycznie je stosować. Przy przejęciu to moment na uporządkowanie.

Konto Google Ads to nie wszystko. Jeśli kontener GTM należy do poprzedniej agencji, stracisz pomiar w dniu rozstania - i dowiesz się o tym po fakcie.

Ta sama historia. GA4 założone na koncie agencji zabiera ze sobą całą historię analityczną, list odbiorców i konfigurację - a odtworzenie danych historycznych jest niemożliwe.

Konwersje mogą być zdefiniowane na koncie MCC poprzednika i współdzielone. Wtedy odpięcie MCC oznacza utratę akcji konwersji razem z historią - i restart nauki algorytmu.

Próg alarmowy:Akcje konwersji zdefiniowane na poziomie cudzego MCC.

Konto Google Ads jest tyle warte, ile skrzynka, na którą jest założone. Jeśli hasło do maila zna pięć osób z poprzedniej ekipy, to nie jest konto pod kontrolą.

03

Inwentaryzacja: co realnie dostajesz

0/9

Zanim ocenisz, czy konto jest dobre, musisz wiedzieć, co w nim jest. Ta sekcja to spis z natury - bez ocen, bez zmian, bez emocji. Ocena przychodzi później i będzie znacznie łatwiejsza, gdy zobaczysz całość na jednym ekranie zamiast klikać po zakładkach.

Gdzie:Kampanie → Kolumny: Typ, Cel, Status, Budżet → Pobierz

Arkusz zamiast panelu. Przy każdej kampanii dopisz, jaką funkcję pełni w lejku - kampanie, przy których nie umiesz tego zrobić, są pierwszymi kandydatami do rozmowy z klientem.

Konto z czterdziestoma kampaniami, z których pięć ma wydatek, to konto z pięcioma kampaniami i trzydziestoma pięcioma nagrobkami. Ta liczba zmienia obraz zakresu pracy.

Gdzie:Cele → Podsumowanie

Ile ich jest, skąd pochodzą, które są główne. Na kontach z historią potrafi być kilkanaście, w tym duchy po dawnych wdrożeniach, których nikt nie pamięta.

Gdzie:Narzędzia → Zasoby wspólne → Listy wykluczających słów kluczowych

Dobra lista wykluczeń to aktywo warte lat pracy. Brak jakiejkolwiek listy przy dłuższej historii konta mówi więcej o poprzedniku niż cała reszta audytu.

Próg alarmowy:Brak listy wykluczeń na poziomie konta przy koncie z wieloletnią historią.

Gdzie:Narzędzia → Menedżer odbiorców

Listy remarketingowe to drugie aktywo, którego nie da się odtworzyć - buduje się je miesiącami. Sprawdź, czy rosną, bo lista, która stoi, oznacza zepsuty tag albo problem ze zgodami.

Zasób z niższego poziomu przykrywa wyższy w całości. Zanim uznasz, że konto nie ma rozszerzeń, sprawdź wszystkie trzy poziomy - i odwrotnie.

Gdzie:Narzędzia → Zbiorcze działania → Skrypty i Reguły automatyczne

To najczęściej pomijana część przejęcia. Skrypt napisany trzy lata temu przez kogoś, kogo już nie ma, nadal codziennie coś zmienia - i będzie to robić, dopóki go nie znajdziesz.

Próg alarmowy:Aktywne skrypty lub reguły, których działania nikt nie potrafi wyjaśnić.

Gdzie:Narzędzia → Konfiguracja → Połączone konta

GA4, Merchant Center, Search Console, Profil Firmy, YouTube. Zerwane powiązanie oznacza, że coś przestało działać - a nikt tego nie zauważył, bo nic tego nie sygnalizuje.

Wyniki z ostatnich 90 dni per kampania, zapisane w arkuszu z datą przejęcia. To Twój punkt odniesienia i jedyna obrona przed pytaniem „czy jest lepiej niż było” zadanym za pół roku.

04

Pomiar: czy dane, które widzisz, są prawdziwe

0/10

To jest sekcja, która decyduje o tym, czy cała reszta przejęcia ma sens. Historyczne wyniki, na podstawie których klient ocenia poprzednika - i za chwilę Ciebie - mogą opisywać fikcję. Konto z podwójnie liczonymi konwersjami wygląda dwa razy lepiej, niż działa. Twoim pierwszym zadaniem bywa powiedzenie tego na głos.

Gdzie:Cele → Akcje powodujące konwersję → kolumna Cel

Jeśli obok sprzedaży jako główna siedzi wyświetlenie strony kontaktu, algorytm od miesięcy optymalizował pod tańsze zdarzenie - a raporty pokazywały świetny CPA.

Próg alarmowy:Więcej niż jedna kategoria zdarzeń o różnej wartości ustawiona jako główna.

Gdzie:Tag Assistant na stronie potwierdzenia zamówienia

Tag wpięty i przez GTM, i na sztywno w szablonie. Konwersje liczą się razy dwa, CPA wygląda o połowę lepiej, a wszystkie decyzje budżetowe z ostatniego roku były podejmowane na fikcji.

Jedyne porównanie, które mówi o rzeczywistości. Google Ads zawsze pokaże mniej niż panel - jeśli pokazuje więcej, masz dowód na podwójne liczenie i temat na trudną rozmowę.

Próg alarmowy:Google Ads raportuje więcej transakcji niż system sprzedaży klienta.

Formularz z liczeniem „każda konwersja” zawyża wyniki tak, że raport przestaje mieć związek z rzeczywistością. To ustawienie, które nikt nigdy nie sprawdza po pierwszym wdrożeniu.

Import z GA4 bez odpowiedniego zakresu potrafi wciągnąć konwersje z ruchu organicznego. Kampania wygląda wtedy rewelacyjnie, bo przypisuje sobie cudzą sprzedaż.

Gdzie:Akcje powodujące konwersję → kolumna Ostatnia rejestracja

Akcja bez rejestracji od tygodni jest zepsuta - i nadal może być główna. To najszybszy test zdrowia pomiaru w całym koncie.

Wartość zryczałtowana w sklepie oznacza, że algorytm od zawsze traktował sprzedaż za 80 zł jak tę za 4000 zł. To zwykle jedno z najcenniejszych znalezisk w przejęciu.

Wadliwe wdrożenie daje dane kompletne i nieprawdziwe. Jeśli klient chwali się wysokimi konwersjami z EOG bez działającego Consent Mode, warto sprawdzić, czy to nie jest właśnie to.

W lead genie to najważniejszy strumień danych. Import, który cicho przestał działać pół roku temu, oznacza, że algorytm od pół roku uczy się na formularzach zamiast na sprzedaży.

To najtrudniejsza rozmowa w całym przejęciu: „wasze historyczne wyniki były zawyżone, więc moje będą wyglądać gorzej”. Odbyta na starcie jest uczciwością. Odbyta za trzy miesiące brzmi jak wymówka.

Próg alarmowy:Rozpoczęcie optymalizacji przed poinformowaniem klienta o błędach w pomiarze.

05

Czerwone flagi

0/9

Rzeczy, które w przejmowanym koncie powinny zapalić Ci lampkę - nie dlatego, że są śmiertelne, tylko dlatego, że zmieniają zakres pracy, termin pierwszych wyników albo cenę. Lepiej nazwać je w pierwszym tygodniu niż tłumaczyć się z nich w trzecim miesiącu.

Gdzie:Rekomendacje → Automatyczne stosowanie

Google sam dodaje słowa kluczowe i zmienia strategie. Dopóki tego nie wyłączysz, pracujesz w koncie, w którym ktoś inny też podejmuje decyzje - i nie uprzedza.

Próg alarmowy:Jakakolwiek pozycja włączona w kategorii słów kluczowych albo stawek.

Klasyk kont zakładanych w kreatorze. Zjada znaczącą część budżetu na przypadkowe wyświetlenia banerowe, a efekt maskuje się w uśrednionych metrykach.

To nie jest tylko brak - to informacja, że nikt nigdy nie czytał raportu wyszukiwanych haseł. Spodziewaj się, że pierwsza analiza n-gramów przyniesie spektakularne wyniki.

Setki grup po jednym słowie to relikt, który rozprasza dane tak, że Smart Bidding nie ma się czego uczyć. Naprawa oznacza przebudowę - czyli projekt, nie optymalizację.

PMax przechwytuje najtańszy ruch w koncie i raportuje go jako własny sukces. Historyczne wyniki PMax są wtedy zawyżone, a Twoja pierwsza poprawka pogorszy je w raporcie.

Próg alarmowy:Brak listy wykluczeń marki w PMax przy istniejącej kampanii brandowej.

Kampania nie wyświetla się, bo algorytm woli nie licytować niż licytować powyżej celu. Klient myśli, że „Google przestało dowozić” - a to jest posłuszeństwo, nie awaria.

Gdzie:Narzędzia → Historia zmian → filtr: Stawki

Historia pełna cotygodniowych zmian celu oznacza, że kampania nigdy nie wyszła z uczenia. To nie jest problem z algorytmem, tylko z cierpliwością poprzednika.

Jeśli raport pokazuje liczby, których nie ma w koncie, masz problem znacznie poważniejszy niż optymalizacja. Wyjaśnij to, zanim zaczniesz cokolwiek zmieniać.

Próg alarmowy:Raport poprzednika niezgodny z danymi w panelu.

Gdzie:Reklamy → filtr Status: Odrzucona / historia powiadomień

Powtarzające się odrzucenia w jednej kategorii to zapowiedź kłopotów z całym kontem. Przy przejęciu warto wiedzieć, czy dziedziczysz też historię naruszeń.

06

Pierwsze 30 dni

0/10

Pokusa, żeby od razu wszystko naprawić, jest ogromna - i jest najczęstszą przyczyną nieudanych przejęć. Konto, w którym w pierwszym tygodniu zmieniono dwadzieścia rzeczy naraz, nie da się już zdiagnozować: jeśli wyniki spadną, nie będziesz wiedzieć, co je zepsuło, a jeśli wzrosną - nie będziesz wiedzieć, co powtórzyć.

To jedyny wyjątek od zasady „nie zmieniaj wszystkiego naraz”. Dopóki dane kłamią, każda inna zmiana będzie oceniana na podstawie fikcji. Zob. checklistę pomiaru konwersji.

Nie potrzebujesz na to danych ani zgody - to jedyna zmiana, którą warto zrobić pierwszego dnia. Inaczej pracujesz w koncie z drugim, niewidzialnym operatorem.

Sieć reklamowa w kampanii Search, kampania na produkt, którego nie ma, rozszerzenie prowadzące do 404. Rzeczy oczywiste naprawiaj od razu - to nie są decyzje wymagające danych.

Nawet jeśli struktura jest zła. Przebudowa resetuje historię grup i uczy algorytm od nowa - a Ty nie masz jeszcze punktu odniesienia, żeby ocenić, czy pomogła.

Próg alarmowy:Przebudowa konta w pierwszych 30 dniach po przejęciu.

Migracja oznacza okres nauki, czyli kilkanaście dni gorszych wyników - dokładnie w miesiącu, w którym klient patrzy najuważniej. Zrób to, gdy będziesz mieć dane i zaufanie.

Pierwsze 30 dni to obserwacja i diagnoza, nie rewolucja. Lista znalezisk z priorytetami jest Twoim planem na kolejne miesiące. Zob. checklistę audytu konta.

Pomiar, potem to, co pali budżet codziennie, na końcu dług strukturalny. Ta kolejność jest oczywista dla Ciebie i nie jest oczywista dla klienta - a to on będzie oceniał tempo.

Naprawiony pomiar pokaże mniej konwersji niż zepsuty. Wykluczenie kanibalizacji marki obniży wyniki PMax. Jeśli klient nie usłyszy tego przed, usłyszy „nowa agencja zepsuła konto” po.

Próg alarmowy:Naprawa pomiaru bez wcześniejszego uprzedzenia klienta o spadku liczb.

Przy przejęciu to ważniejsze niż kiedykolwiek: za trzy miesiące będziesz musiał odróżnić skutki swoich decyzji od dziedzictwa poprzednika. Historia zmian mówi co, notatka mówi dlaczego.

Przejęcie bez ustalonej kadencji kończy się telefonem „a jak tam wyniki?” w trzecim dniu. Zob. checklistę comiesięcznej optymalizacji.

07

Przekazanie konta dalej

0/9

Druga strona tej samej monety - i moment, w którym pokazujesz, kim jesteś. Można przekazać konto tak, żeby następca zaczął od pracy, albo tak, żeby zaczął od archeologii. Ta sekcja jest o tym pierwszym, bo branża jest mała, a opinia zostaje.

Jeśli konto jest Twoje, oddaj je - albo powiedz jasno, że nie oddasz i dlaczego. Trzymanie cudzego konta jako zakładnika to najkrótsza droga do reputacji, której się nie odbuduje.

Konto Google Ads bez pomiaru jest połową wartości. Jeśli GTM i GA4 są na Twoich zasobach, przenieś je albo przynajmniej nadaj klientowi pełne uprawnienia.

Odpięcie MCC zabierze wtedy akcje konwersji razem z historią i zrestartuje naukę algorytmu. To techniczny szczegół, który potrafi kosztować następcę miesiąc.

Kolejność ma znaczenie: najpierw następca ma dostęp, potem Ty go tracisz. Odwrotnie oznacza konto bez opiekuna, które nadal wydaje pieniądze.

Dobra lista wykluczeń to lata pracy. Przekazana bez uzasadnień zostanie po miesiącu wyczyszczona przez kogoś, kto uzna ją za śmieć - i klient zapłaci za te same błędy drugi raz.

Gdzie siedzi tag, co przekazuje dataLayer, jak działa import offline, jaka jest logika wartości. To jest dokument, który oszczędza następcy tydzień - i jest miarą Twojego profesjonalizmu.

„Nie używamy tROAS, bo marża nie jest przekazywana”, „harmonogram jest sztywny, bo obsługa odbiera do 16”. Bez tego następca „naprawi” Twoje przemyślane wybory w pierwszym tygodniu.

Wiedza o tym, co nie zadziałało, jest równie cenna jak ta, co zadziałało - i nie da się jej odtworzyć z panelu. Bez niej następca powtórzy Twoje nieudane eksperymenty za pieniądze klienta.

Brzmi absurdalnie i zdarza się. Usunięte kampanie, wyczyszczone listy, zabrany kontener - poza tym, że jest to nieetyczne, jest też skuteczne wyłącznie przeciwko Tobie. Branża jest mała.

Próg alarmowy:Jakakolwiek pokusa, żeby utrudnić start następcy.

Przeszedłeś całą checklistę. I co teraz?

Masz listę znalezisk. Najtrudniejsze dopiero przed Tobą: ustalić, które z nich realnie kosztuje Cię pieniądze, a które jest kosmetyką - i w jakiej kolejności to naprawiać. Jeśli chcesz drugą parę oczu do tej rozmowy, odezwij się.

Porozmawiajmy o wynikach audytu

Przejęte. Co teraz

Pierwsze 30 dni to diagnoza, nie rewolucja. Pokusa, żeby od razu wszystko naprawić, jest największą przyczyną nieudanych przejęć. Konto, w którym w pierwszym tygodniu zmieniono dwadzieścia rzeczy, przestaje być diagnozowalne: jeśli wyniki spadną, nie wiesz, co je zepsuło; jeśli wzrosną - nie wiesz, co powtórzyć.

Uprzedź o spadku, zanim naprawisz pomiar. To jest jedyna rzecz z tej listy, której pominięcie kosztuje współpracę. Naprawiony pomiar pokaże mniej konwersji niż zepsuty, a wykluczenie kanibalizacji marki obniży wyniki Performance Max. Jeśli klient nie usłyszy tego przed, usłyszy „nowa agencja zepsuła konto” po.

Zapisuj wszystko z datą. Przy przejęciu to ważniejsze niż kiedykolwiek indziej, bo za trzy miesiące będziesz musiał odróżnić skutki swoich decyzji od dziedzictwa poprzednika. Bez notatek ta rozmowa jest nie do wygrania.

Kiedyś będziesz po drugiej stronie. Ostatnia sekcja tej listy jest o przekazywaniu konta dalej i nie jest kurtuazją. Można oddać konto tak, żeby następca zaczął od pracy, albo tak, żeby zaczął od archeologii. Branża jest mała, a opinia zostaje dłużej niż każdy klient.

Jeśli przejmujesz konto i chcesz drugą parę oczu przy diagnozie - zobacz, jak wygląda audyt Google Ads u mnie, albo po prostu napisz.

FAQ

Pytania o przejęcie konta

Własność, pierwsze 30 dni i jak wytłumaczyć spadek po naprawie pomiaru - najczęstsze pytania o przejmowanie kont.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

ZADAJ WŁASNE PYTANIE →

Powiedzieć prawdę o arytmetyce, zanim podpiszesz umowę. Budżet podzielony przez CPC to kliknięcia, razy realistyczna konwersja to konwersje - jeśli oczekiwany wynik nie mieści się w tym rachunku, żadna optymalizacja tego nie naprawi. Obietnica złożona teraz wróci do Ciebie za kwartał. Zapytaj też wprost, czemu rozstają się z poprzednikiem: odpowiedź mówi, czy nie jesteś następny w kolejce.

To pierwsza rzecz do naprawienia i jedyna, której nie da się rozwiązać później. Właścicielem zawsze powinien być klient, a agencja mieć dostęp przez swoje MCC. Jeśli poprzednik nie odda konta, czasem oznacza to budowę od nowa - razem z utratą całej historii, list remarketingowych i danych treningowych. To zmienia zakres pracy i cenę, więc musi być ustalone przed umową.

Najlepiej: zanim to zrobisz. To jest jedyna rzecz z tej listy, której pominięcie kosztuje współpracę. Naprawiony pomiar pokazuje mniej konwersji niż zepsuty - nie straciłeś sprzedaży, straciłeś złudzenie. Ta rozmowa odbyta na starcie jest uczciwością; odbyta po fakcie brzmi jak wymówka, i tak też zostanie odebrana.

W tej kolejności: własność (audyt konta, które za miesiąc stracisz, to strata czasu), lista użytkowników (kto jeszcze może tu zmieniać rzeczy), automatyczne stosowanie rekomendacji (czy Google jest drugim operatorem) i dopiero pomiar. Optymalizacja jest gdzieś na piątym miejscu i to daleko.

Nie w pierwszym miesiącu, nawet jeśli struktura jest fatalna. Przebudowa resetuje historię grup i uczy algorytm od nowa, a Ty nie masz jeszcze punktu odniesienia, żeby ocenić, czy pomogła. Pierwsze 30 dni to diagnoza i naprawa rzeczy oczywistych: pomiaru, sieci reklamowej w Search, automatycznych rekomendacji. Przebudowa to projekt z uzasadnieniem, nie odruch.

Najpierw ustal, co robią - ale tak, to najczęściej pomijana część przejęcia. Skrypt napisany trzy lata temu przez kogoś, kogo już nie ma, nadal codziennie coś zmienia i będzie to robić, dopóki go nie znajdziesz. To samo dotyczy reguł automatycznych. Jeśli nikt nie potrafi wyjaśnić działania, wyłącz i obserwuj - łatwiej włączyć z powrotem niż odkręcać skutki.

Sam audyt to 3-5 godzin na średnim koncie, ale przejęcie to nie audyt. Pierwsze 30 dni to obserwacja i naprawa rzeczy oczywistych, kolejne miesiące to plan z priorytetami. Konto z wieloletnim długiem strukturalnym porządkuje się kwartałami, nie tygodniami - i lepiej powiedzieć to klientowi na starcie.

Tak, żeby zaczął od pracy, a nie od archeologii. Konkretnie: upewnij się, że klient jest właścicielem, przekaż GTM i GA4, sprawdź, czy konwersje nie są zdefiniowane na Twoim MCC (odpięcie zabierze je razem z historią), przekaż listy wykluczeń z uzasadnieniami i opisz świadome decyzje, które wyglądają na błędy. I odepnij MCC dopiero po potwierdzeniu dostępu następcy, nie wcześniej.

Przejmujesz konto i chcesz drugą parę oczu?

Przejąłem setki kont po innych agencjach. Powiem Ci, co realnie dziedziczysz, ile z historycznych wyników jest prawdziwe i czego nie da się już naprawić - zanim cokolwiek obiecasz klientowi.

Porozmawiajmy o tym koncie