Google Ads za granicą

Google Ads w Australii i Oceanii

Prowadzę kampanie Google Ads dla polskich firm na rynkach Australii i Nowej Zelandii - dojrzałych, anglojęzycznych i konkurencyjnych, zbliżonych kosztami do Europy Zachodniej. Kluczem jest jakość konta, lokalny angielski i odwrócona sezonowość.

>94%udział Google
2główne rynki
15+lat doświadczenia
100%po polsku z Tobą
Google Partner Bezpośrednia współpraca Reklamy pod lokalny angielski, nie tłumaczone
W skrócie ·

Australia i Nowa Zelandia to rynki anglojęzyczne, dojrzałe i konkurencyjne, o kosztach zbliżonych do Europy Zachodniej. Duże znaczenie ma odwrócona sezonowość i silny udział ruchu mobilnego oraz lokalnych intencji.

  • Udział Google w Australii i Oceanii to >94%

    Poniżej to, co najbardziej wpływa na opłacalność.

  • CPC jak w Europie Zach. to realia stawek na rynku Australii i Oceanii

    Koszt kliknięcia bywa wysoki, zwłaszcza w konkurencyjnych branżach. Kluczowa jest jakość konta i dopasowanie oferty, nie sama stawka.

  • Karty i portfele to element ścieżki zakupowej na rynku Australii i Oceanii

    Karty, Apple Pay i Google Pay są standardem - checkout nie odbiega od rynków zachodnich.

  • Kalendarz odwrócony to sygnał, na który reaguje klient w Australii i Oceanii

    Sezon letni i święta przypadają na przełom roku - harmonogram promocji i budżetu trzeba do tego dostosować.

Artur Smolicki - specjalista Google Ads
Twój specjalista

Cześć, jestem Artur Smolicki

Od kilkunastu lat prowadzę kampanie Google Ads dla polskich firm wchodzących na rynki zagraniczne - także anglojęzyczne rynki Australii i Nowej Zelandii. Zajmuję się strategią, pomiarem i codzienną optymalizacją konta pod realne zamówienia.

Google PartnerGoogle Partner 15+ lat doświadczenia 5,0 z 99 opinii 29 rynków zagranicznych
Dlaczego Australia i Oceania

Dojrzałe, anglojęzyczne rynki o wysokiej wartości

Australia i Nowa Zelandia to rynki anglojęzyczne, dojrzałe i konkurencyjne, o kosztach zbliżonych do Europy Zachodniej. Duże znaczenie ma odwrócona sezonowość i silny udział ruchu mobilnego oraz lokalnych intencji.

Google zdecydowanym liderem

W Australii Google ma ponad 94% udziału w wyszukiwarce, więc kampania w sieci wyszukiwania dociera do niemal całego rynku.

Wysoka wartość klienta

Dojrzałe rynki o wysokiej sile nabywczej, ale i wyższym koszcie kliknięcia - liczy się jakość konta i opłacalność, nie sama stawka.

Odwrócona sezonowość

Lato przypada tu na przełom roku, a Boże Narodzenie na środek lata - kalendarz kampanii i promocji trzeba do tego dostosować.

Mapa rynków

Australia i Oceania w liczbach

Zanim wejdziesz na ten rynek, warto znać jego specyfikę. Poniżej dane makro o regionie - nie wyniki konkretnej kampanii.

>94%udział Google (Australia)
ENjęzyk obu rynków
odwróconasezonowość (półkula płd.)

Australia to zdecydowanie większy z dwóch rynków, o dojrzałym e-commerce i wysokiej konkurencji w płatnych wynikach. Nowa Zelandia jest mniejsza, ale równie zamożna i cyfrowa. Oba rynki są anglojęzyczne, ale z lokalnym słownictwem i pisownią (bliższą brytyjskiej niż amerykańskiej). Odwrócona sezonowość i silny ruch mobilny to dwie rzeczy, które najczęściej zaskakują firmy wchodzące z Europy.

Źródła: StatCounter (udział wyszukiwarek), publiczne dane populacyjne. To dane makro o regionie, nie wyniki konkretnego klienta. Efekty zależą od rynku, oferty i konkurencji.

Rynki regionu

Rynki, które obsługuję w Australii i Oceanii

Oba rynki prowadzę osobno, z lokalnym angielskim i dopasowaniem do sezonowości półkuli południowej. Poniżej najważniejsze kierunki regionu.

Australia

Zdecydowanie największy rynek regionu, dojrzały i konkurencyjny, o wysokiej sile nabywczej i silnym udziale ruchu mobilnego. Google jest tu zdecydowanym liderem.

Nowa Zelandia

Mniejszy, ale zamożny i cyfrowy rynek anglojęzyczny. Dobry punkt wejścia do testowania oferty w regionie, o niższej konkurencji niż Australia.

Język i lokalizacja

Lokalny angielski i sezonowość, nie kopia z Europy

Choć oba rynki są anglojęzyczne, kampanii nie wolno przeklejać z rynku brytyjskiego czy amerykańskiego. Liczy się lokalne słownictwo, pisownia i kalendarz.

1

Australijski i nowozelandzki angielski

Lokalne słownictwo i pisownia (bliższa brytyjskiej) - drobne różnice wpływają na dopasowanie fraz i kreacji.

2

Kalendarz odwrócony

Sezon letni i święta przypadają na przełom roku - harmonogram promocji i budżetu trzeba do tego dostosować.

3

Intencje lokalne

Frazy dobieram pod to, jak realnie szukają klienci w Australii i Nowej Zelandii, a nie przez kopiowanie kampanii z innych rynków.

4

Strona pod lokalny rynek

Strona docelowa z lokalnymi cenami (AUD/NZD), dostawą i terminami dopasowanymi do półkuli południowej decyduje o konwersji.

Koszty i konkurencja

Ile kosztuje Google Ads w Australii i Oceanii

To rynki dojrzałe, więc koszty są zbliżone do Europy Zachodniej. Poniżej to, co najbardziej wpływa na opłacalność.

CPC jak w Europie Zach.

Koszt kliknięcia bywa wysoki, zwłaszcza w konkurencyjnych branżach. Kluczowa jest jakość konta i dopasowanie oferty, nie sama stawka.

Wysoka wartość klienta

Wyższy koszt kliknięcia równoważy wysoka siła nabywcza i wartość zamówienia - liczy się opłacalność, nie cena kliknięcia.

Start od Australii

Zwykle zaczynam od Australii (większa skala), a Nową Zelandię traktuję jako rynek uzupełniający lub testowy.

Płatności i logistyka

Dojrzały checkout, ale lokalna dostawa

Oba rynki mają dojrzałe płatności kartą i portfelami, ale logistyka i sezonowość wymagają lokalnego podejścia.

Karty i portfele

Karty, Apple Pay i Google Pay są standardem - checkout nie odbiega od rynków zachodnich.

BNPL popularne

Płatności odroczone (kup teraz, zapłać później) są tu popularne i bywają argumentem zakupowym.

Logistyka i odległości

Duże odległości w Australii wpływają na czas i koszt dostawy - warto to jasno komunikować w kampanii i na stronie.

Sezonowość w promocjach

Kalendarz wyprzedaży (w tym lokalne odpowiedniki) różni się od europejskiego przez odwróconą sezonowość.

Najczęstsze błędy

Gdzie polskie firmy tracą budżet w Australii i Oceanii

Wejście na rynki regionu najczęściej nie kończy się porażką z powodu produktu, tylko z powodu przeniesienia polskich nawyków 1:1. Cztery błędy, które widzę najczęściej w Australii i Oceanii.

Jeden rynek zamiast wielu

Traktowanie całego regionu jako jednej całości uśrednia wszystko: język, stawki i zachowanie klienta. Każdy kraj w Australii i Oceanii wymaga osobnej kampanii i osobnego budżetu.

Angielski wszędzie

Australijski i nowozelandzki angielski decyduje o tym, czy reklama w ogóle trafia w wyszukiwanie. Jeden angielski zestaw słów kluczowych na cały region zostawia większość zapytań poza zasięgiem.

Polska struktura konta przy innych stawkach

Skopiowanie konta z Polski 1:1 przenosi budżety i stawki dobrane do innego rynku. Koszty kliknięcia w Australii i Oceanii są mocno zróżnicowane, więc ta sama struktura wyczerpuje budżet, zanim kampania zdąży się nauczyć.

Brak lokalnej metody płatności

Klient porzuca koszyk, gdy nie widzi metody, której używa na co dzień. Karty i portfele to lokalny standard, a nie dodatek na końcu listy.

Jak prowadzę

Wejście na rynek Australii i Oceanii krok po kroku

1

Wybór rynku

Zwykle start od Australii jako większego rynku, z Nową Zelandią jako uzupełnieniem lub rynkiem testowym.

2

Pomiar i konfiguracja

Wdrażam GA4, Consent Mode i śledzenie konwersji, żeby od startu wiedzieć, co realnie się sprzedaje.

3

Lokalne kampanie

Buduję konto w lokalnym angielskim, z frazami i kalendarzem dopasowanym do półkuli południowej - nie kopiuję kampanii z innych rynków.

4

Optymalizacja

Codzienna praca nad stawkami, wykluczeniami i kreacjami, z uwagą na wysokie CPC i sezonowość.

5

Skalowanie

Po potwierdzeniu opłacalności rozszerzam kampanie na kolejne formaty i drugi rynek.

Zakres

Co prowadzę na rynkach Australii i Oceanii

Kampanie w sieci wyszukiwania

Reklamy tekstowe na realne, lokalne zapytania zakupowe - podstawa dotarcia tam, gdzie Google dominuje.

Performance Max i Shopping

Kampanie produktowe dla e-commerce z lokalnym feedem, cenami w AUD/NZD i dostawą.

YouTube i remarketing

Zasięg wideo i docieranie do osób, które już odwiedziły stronę - przy wysokim udziale mobile.

Pomiar i analityka

GA4, śledzenie konwersji i przejrzyste raporty - wiesz, z którego rynku pochodzą zamówienia.

W każdej współpracy w cenie:
  • konfiguracja GA4 i Consent Mode
  • wdrożenie śledzenia konwersji
  • konsultacja doboru rynku
  • przejrzysty raport wyników
Współpraca

Specjalista czy agencja - i ile to kosztuje

Na wymagającym rynku Australii i Oceanii liczy się, kto realnie prowadzi Twoje konto. Pracujesz bezpośrednio ze mną - bez pośredników i rotacji opiekunów.

Ze mną, bezpośrednio

  • Konto prowadzi osoba, z którą rozmawiasz
  • Reklamy pisane pod lokalne intencje, nie tłumaczone
  • Pełna przejrzystość kosztów i wyników
  • Stały kontakt i szybka reakcja
  • Doświadczenie na rynkach Australii i Nowej Zelandii

Typowa agencja

  • Konto obsługuje juniorski opiekun
  • Reklamy często tłumaczone maszynowo
  • Koszty i marże bywają nieprzejrzyste
  • Kontakt przez proces i tickety
  • Jeden schemat na wszystkie rynki
od 2500 zł

Budżet reklamowy

netto miesięcznie na start, dobrany do branży i konkurencji w Australii i Oceanii.

15%

Honorarium za prowadzenie

od budżetu, min. 800 zł netto miesięcznie - pełna optymalizacja i raporty.

w cenie

Konfiguracja i pomiar

GA4, Consent Mode, śledzenie konwersji i feed - wartość ok. 2600 zł, bez dopłat.

Dla kogo

Komu pomagam wejść na rynek Australii i Oceanii

Sklepy e-commerce

Marki gotowe sprzedawać na dojrzałych, zamożnych rynkach anglojęzycznych o wysokiej wartości koszyka.

Firmy usługowe i B2B

Firmy pozyskujące zapytania i leady na konkurencyjnych rynkach o wysokiej sile nabywczej.

Eksporterzy i producenci

Producenci szukający dystrybutorów lub klientów końcowych w Australii i Nowej Zelandii.

Opinie

Co mówią klienci

★★★★★

„Artur ogarnął nam kampanie od A do Z. Zamiast przepalać budżet, w końcu widzimy, skąd biorą się zamówienia. Konkretna, ludzka współpraca (…).”

- Marcin Grabowski
★★★★★

„Zależało nam na kimś, kto realnie prowadzi konto, a nie tylko wysyła raporty. Trafiliśmy dobrze - kontakt bezpośredni, decyzje oparte na liczbach.”

- Paweł Różycki
★★★★★

„Po przejściu od agencji do Artura koszt pozyskania klienta wyraźnie spadł. Wreszcie ktoś tłumaczy, co i dlaczego robi w kampaniach.”

- Tomasz Waliczek
Google Partner Status Google Partner potwierdzony w oficjalnej wyszukiwarce Google. Zobacz profil →
FAQ
Czy Google Ads ma sens w Australii i Nowej Zelandii?

Tak. W Australii Google ma ponad 94% udziału w wyszukiwarce, a oba rynki są dojrzałe i zamożne. Warunkiem skuteczności jest lokalny angielski, dostosowanie do odwróconej sezonowości i realny pomiar konwersji.

Od którego rynku zacząć kampanie Google Ads w Australii i Oceanii?

Zwykle od Australii - to zdecydowanie większy rynek. Nową Zelandię traktuję jako rynek uzupełniający lub testowy, o niższej konkurencji.

Czy mogę użyć kampanii Google Ads z rynku brytyjskiego lub amerykańskiego w Australii i Oceanii?

Nie zaleca się. Choć rynki są anglojęzyczne, różnią się słownictwem, pisownią i kalendarzem (odwrócona sezonowość). Kampanie lokalizuję pod Australię i Nową Zelandię, a nie kopiuję.

Ile kosztuje prowadzenie kampanii Google Ads w Australii i Oceanii?

Budżet reklamowy zaczyna się od 2500 zł netto miesięcznie, a honorarium za prowadzenie to 15% budżetu (min. 800 zł netto). Konfiguracja i pomiar są w cenie. CPC bywa tu wysokie, zbliżone do Europy Zachodniej.

Co z odwróconą sezonowością w kampaniach Google Ads w Australii i Oceanii?

Lato i święta przypadają na przełom roku, więc kalendarz promocji, budżetu i kreacji trzeba dostosować do półkuli południowej. To jedna z rzeczy, które najczęściej zaskakują firmy wchodzące z Europy.

Jak mierzysz skuteczność kampanii Google Ads w Australii i Oceanii?

Każdy rynek ma osobne kampanie i przejrzysty pomiar w GA4, więc widać, z którego rynku pochodzą zamówienia i jaki jest ich koszt. Dzięki temu wiadomo, gdzie zwiększać, a gdzie ograniczyć budżet.

Inne rynki

Wchodzisz na inny rynek?

Prowadzę Google Ads na rynkach w całej Europie i poza nią. Zobacz wybrane kierunki albo pełną mapę rynków.

Artur Smolicki

Artur Smolicki

Specjalista Google Ads · Google Partner

Planujesz sprzedaż w Australii lub Nowej Zelandii?

Napisz, na który rynek chcesz wejść - podpowiem, jak dostosować kampanie do lokalnego rynku i sezonowości.

Zapytaj o Google Ads w regionie