Google Ads w Azji
Prowadzę kampanie Google Ads dla polskich firm na rynkach azjatyckich - od Zatoki Perskiej po Indie i Azję Południowo-Wschodnią. To region ogromnej skali, w którym Google jest liderem w większości krajów, ale nie wszędzie - i to trzeba wziąć pod uwagę, decydując, gdzie reklama ma sens.
Google Ads w Azji - najważniejsze wnioski
Azja to ponad połowa internautów świata, ale nie jeden rynek. Pozycja Google, język, waluta i sposób płatności różnią się tu bardziej niż gdziekolwiek indziej - dlatego kluczem jest wybór właściwych rynków, a nie wejście wszędzie naraz.
-
>2,9 mld internautów to skala rynku, na którym pracują kampanie Google Ads w Azji
Koszty rozjeżdżają się tu bardziej niż w innych regionach - od bardzo niskich CPC w Indiach po wysokie stawki w Zatoce i Singapurze.
-
Rozpiętość CPC to realia stawek na rynku Azji
Indie i część Azji Płd-Wsch. mają niskie CPC, ale Zatoka Perska, Singapur czy Hongkong bywają drogie. Stawka zależy od kraju i branży.
-
UPI i płatności mobilne to metoda płatności, której oczekuje klient na rynku Azji
W Indiach dominuje UPI, w Azji Płd-Wsch. portfele mobilne (GrabPay, GCash) - ich brak realnie obniża konwersję.
-
Właściwy język rynku to różnica między lokalizacją a tłumaczeniem w Azji
Arabski w Zatoce, hebrajski w Izraelu, języki lokalne w Indiach i Azji Płd-Wsch. - z uwzględnieniem lokalnego słownictwa produktowego.
Ogromny rynek, ale skrajnie zróżnicowany
Azja to ponad połowa internautów świata, ale nie jeden rynek. Pozycja Google, język, waluta i sposób płatności różnią się tu bardziej niż gdziekolwiek indziej - dlatego kluczem jest wybór właściwych rynków, a nie wejście wszędzie naraz.
Skala nie do zignorowania
Największa populacja internautów na świecie i szybko rosnący handel online, zwłaszcza w Indiach i Azji Południowo-Wschodniej.
Google liderem, ale nie wszędzie
W większości krajów Google dominuje, ale w Korei silny jest Naver, w Japonii obok Google działa Yahoo! Japan, a w Chinach rządzi Baidu - dlatego Chin nie obsługuję.
Region mobile-first
Dostęp do internetu jest tu w przeważającej mierze mobilny, a zakupy często odbywają się przez marketplace’y i aplikacje - kampanie muszą to uwzględniać.
Azja w liczbach
Zanim wejdziesz na rynek azjatycki, warto znać jego skalę i różnorodność. Poniżej dane makro o regionie - nie wyniki konkretnej kampanii.
Kraje Zatoki Perskiej (Arabia Saudyjska, Katar, Oman, Kuwejt) to wysoka wartość klienta i komunikacja arabsko-angielska. Indie to ogromna skala i niskie CPC przy wielojęzyczności. Azja Południowo-Wschodnia jest mobile-first, z silną rolą marketplace’ów i płatnością przy odbiorze. W Japonii i Korei Google jest mocny na mobile i w YouTube, ale w wyszukiwarce liczą się też Yahoo! Japan i Naver. Emiraty prowadzę na osobnej, dedykowanej stronie.
Źródła: StatCounter (udział wyszukiwarek), publiczne dane o liczbie internautów. To dane makro o regionie, nie wyniki konkretnego klienta. Efekty zależą od rynku, oferty i konkurencji.
Rynki, które obsługuję w Azji
Każdy rynek prowadzę osobno, w lokalnym języku i z dopasowaniem do lokalnych płatności. Poniżej najważniejsze kierunki - Emiraty mają własną, dedykowaną stronę.
Kraje Zatoki Perskiej
Arabia Saudyjska, Katar, Oman, Kuwejt - wysoka wartość klienta, komunikacja arabsko-angielska, sezonowość związana z Ramadanem.
Izrael
Rozwinięty rynek technologiczny o wysokiej konkurencji. Kampanie po hebrajsku i angielsku, z naciskiem na jakość konta.
Turcja
Duży rynek o wysokiej aktywności online, wrażliwy na wahania kursu liry. Wymaga mocnej lokalizacji językowej.
Indie
Ogromna skala i jedne z najniższych CPC na świecie, przy wielojęzyczności i płatnościach UPI. Rynek zdecydowanie mobile-first.
Japonia i Korea
Google silny na mobile i w YouTube, ale w wyszukiwarce liczą się Yahoo! Japan i Naver. Wymagająca lokalizacja i dopracowana kreacja.
Azja Południowo-Wschodnia
Singapur, Malezja, Tajlandia, Indonezja, Filipiny, Wietnam - mobile-first, marketplace i social commerce, częste płatności przy odbiorze.
Lokalny język i kanał - nie tłumaczenie
W Azji lokalizacja to nie tylko język, ale i wybór właściwego kanału oraz sposobu zakupu. Kampania tłumaczona maszynowo z polskiego zwykle nie działa.
Właściwy język rynku
Arabski w Zatoce, hebrajski w Izraelu, języki lokalne w Indiach i Azji Płd-Wsch. - z uwzględnieniem lokalnego słownictwa produktowego.
Wybór kanału pod kraj
Tam, gdzie Google nie jest jedynym liderem (Japonia, Korea), świadomie dobieram wagę wyszukiwarki, YouTube i sieci reklamowej.
Marketplace i aplikacje
W wielu krajach zakupy idą przez marketplace’y i aplikacje - kampanie i strony docelowe muszą się w to wpisywać.
Strona i checkout po lokalnemu
Strona docelowa w języku odbiorcy, z lokalnymi cenami i metodami płatności, decyduje o konwersji bardziej niż sama reklama.
Ile kosztuje Google Ads w Azji
Koszty rozjeżdżają się tu bardziej niż w innych regionach - od bardzo niskich CPC w Indiach po wysokie stawki w Zatoce i Singapurze.
Rozpiętość CPC
Indie i część Azji Płd-Wsch. mają niskie CPC, ale Zatoka Perska, Singapur czy Hongkong bywają drogie. Stawka zależy od kraju i branży.
Wartość klienta ponad koszt
W Zatoce wysoki koszt kliknięcia równoważy wysoka wartość zamówienia. Liczy się opłacalność, nie sama cena kliknięcia.
Start od wybranych rynków
Zamiast wchodzić w całą Azję naraz, zaczynam od jednego-dwóch krajów najlepiej dopasowanych do oferty i dopiero potem skaluję.
Płatności lokalne i mobilne przesądzają o konwersji
W Azji sposób płatności bywa ważniejszy niż w Europie. Checkout musi być dopasowany do tego, jak realnie płaci klient na danym rynku.
UPI i płatności mobilne
W Indiach dominuje UPI, w Azji Płd-Wsch. portfele mobilne (GrabPay, GCash) - ich brak realnie obniża konwersję.
Płatność przy odbiorze
W części rynków Azji Płd-Wsch. COD wciąż jest popularny, co wpływa na strategię i pomiar konwersji.
Karty i przelewy w Zatoce
W krajach Zatoki i Izraelu standardem są karty i przelewy, przy wyższej wartości pojedynczego zamówienia.
Logistyka i dostawa
Czas dostawy i jasna polityka zwrotów wpływają na skuteczność kampanii nie mniej niż same reklamy.
Gdzie polskie firmy tracą budżet w Azji
Wejście na rynki regionu najczęściej nie kończy się porażką z powodu produktu, tylko z powodu przeniesienia polskich nawyków 1:1. Cztery błędy, które widzę najczęściej w Azji.
Jeden rynek zamiast wielu
Traktowanie całego regionu jako jednej całości uśrednia wszystko: język, stawki i zachowanie klienta. Każdy kraj w Azji wymaga osobnej kampanii i osobnego budżetu.
Angielski wszędzie
Właściwy język rynku decyduje o tym, czy reklama w ogóle trafia w wyszukiwanie. Jeden angielski zestaw słów kluczowych na cały region zostawia większość zapytań poza zasięgiem.
Polska struktura konta przy innych stawkach
Skopiowanie konta z Polski 1:1 przenosi budżety i stawki dobrane do innego rynku. Koszty kliknięcia w Azji są mocno zróżnicowane, więc ta sama struktura wyczerpuje budżet, zanim kampania zdąży się nauczyć.
Brak lokalnej metody płatności
Klient porzuca koszyk, gdy nie widzi metody, której używa na co dzień. UPI i płatności mobilne to lokalny standard, a nie dodatek na końcu listy.
Wejście na rynek azjatycki krok po kroku
Ocena rynku i kanału
Najpierw uczciwie sprawdzam, czy na danym rynku Google Ads jest właściwym kanałem, i wybieram jeden-dwa kraje na start.
Pomiar i konfiguracja
Wdrażam GA4, Consent Mode i śledzenie konwersji, żeby od początku widzieć, co realnie się sprzedaje.
Lokalne kampanie
Buduję konto w lokalnym języku, z dopasowaniem do kanałów i płatności danego rynku - nie tłumaczę polskiej kampanii.
Optymalizacja
Codzienna praca nad stawkami, wykluczeniami i kreacjami, z uwagą na sezonowość i wahania kosztów.
Skalowanie
Po potwierdzeniu opłacalności rozszerzam działania na kolejne rynki i formaty.
Co prowadzę na rynkach azjatyckich
Kampanie w sieci wyszukiwania
Reklamy tekstowe na realne, lokalne zapytania - tam, gdzie Google jest silny w danym kraju.
Performance Max i Shopping
Kampanie produktowe dla e-commerce z lokalnym feedem, cenami i walutą danego rynku.
YouTube i remarketing
Zasięg wideo i docieranie do osób, które już odwiedziły stronę - ważne w regionie o wysokim udziale mobile i YouTube.
Pomiar i analityka
GA4, śledzenie konwersji i przejrzyste raporty - wiesz, z którego rynku pochodzą zamówienia.
- konfiguracja GA4 i Consent Mode
- wdrożenie śledzenia konwersji
- ocena, gdzie Google Ads ma sens
- przejrzysty raport wyników
Specjalista czy agencja - i ile to kosztuje
Na wymagającym rynku Azji liczy się, kto realnie prowadzi Twoje konto. Pracujesz bezpośrednio ze mną - bez pośredników i rotacji opiekunów.
Ze mną, bezpośrednio
- Konto prowadzi osoba, z którą rozmawiasz
- Reklamy pisane pod lokalne intencje, nie tłumaczone
- Pełna przejrzystość kosztów i wyników
- Stały kontakt i szybka reakcja
- Doświadczenie na rynkach azjatyckich i Bliskiego Wschodu
Typowa agencja
- Konto obsługuje juniorski opiekun
- Reklamy często tłumaczone maszynowo
- Koszty i marże bywają nieprzejrzyste
- Kontakt przez proces i tickety
- Jeden schemat na wszystkie rynki
Budżet reklamowy
netto miesięcznie na start, dobrany do branży i konkurencji w Azji.
Honorarium za prowadzenie
od budżetu, min. 800 zł netto miesięcznie - pełna optymalizacja i raporty.
Konfiguracja i pomiar
GA4, Consent Mode, śledzenie konwersji i feed - wartość ok. 2600 zł, bez dopłat.
Komu pomagam wejść na rynek azjatycki
Sklepy e-commerce
Marki gotowe sprzedawać transgranicznie lub lokalnie na rynkach o rosnącym popycie online.
Firmy usługowe i B2B
Firmy pozyskujące zapytania na nowych rynkach - szczególnie w Zatoce i Izraelu, gdzie wartość klienta jest wysoka.
Eksporterzy i producenci
Producenci szukający dystrybutorów lub klientów końcowych w Azji, zwłaszcza w Indiach i Azji Płd-Wsch.
Co mówią klienci
„Artur ogarnął nam kampanie od A do Z. Zamiast przepalać budżet, w końcu widzimy, skąd biorą się zamówienia. Konkretna, ludzka współpraca (…).”
- Marcin Grabowski„Zależało nam na kimś, kto realnie prowadzi konto, a nie tylko wysyła raporty. Trafiliśmy dobrze - kontakt bezpośredni, decyzje oparte na liczbach.”
- Paweł Różycki„Po przejściu od agencji do Artura koszt pozyskania klienta wyraźnie spadł. Wreszcie ktoś tłumaczy, co i dlaczego robi w kampaniach.”
- Tomasz WaliczekGoogle Ads w Azji - najczęstsze pytania
Czy Google Ads ma sens w Azji?
Zależy od kraju. W większości Azji Google dominuje, ale w Korei silny jest Naver, a w Japonii obok Google działa Yahoo! Japan. Chin nie obsługuję, bo tam rządzi Baidu. Zawsze zaczynam od uczciwej oceny, czy na danym rynku Google jest właściwym kanałem.
Od którego rynku zacząć kampanie Google Ads w Azji?
Najczęściej od kraju najlepiej dopasowanego do oferty - dla wysokiej wartości klienta to Zatoka Perska lub Izrael, dla skali i niskich CPC Indie, dla e-commerce mobilnego Azja Południowo-Wschodnia. Zaczynam od jednego-dwóch rynków i dopiero potem skaluję.
A co z Emiratami?
Zjednoczone Emiraty Arabskie prowadzę na osobnej, dedykowanej stronie, bo to rynek o wyjątkowo wysokim potencjale. Ta strona dotyczy pozostałych rynków azjatyckich.
W jakim języku prowadzisz kampanie Google Ads w Azji?
W języku danego rynku - arabskim w Zatoce, hebrajskim w Izraelu, lokalnych językach w Indiach i Azji Płd-Wsch. Kampanie są lokalizowane, a nie tłumaczone maszynowo.
Ile kosztuje prowadzenie kampanii Google Ads w Azji?
Budżet reklamowy zaczyna się od 2500 zł netto miesięcznie, a honorarium za prowadzenie to 15% budżetu (min. 800 zł netto). Konfiguracja i pomiar są w cenie. Ostateczny budżet zależy od kraju i branży.
Jak mierzysz skuteczność kampanii Google Ads na kilku rynkach naraz?
Każdy rynek ma osobne kampanie i przejrzysty pomiar w GA4, więc widać, z którego kraju pochodzą zamówienia i jaki jest ich koszt. Dzięki temu wiadomo, gdzie skalować, a gdzie ograniczyć budżet.
Wchodzisz na inny rynek?
Prowadzę Google Ads na rynkach w całej Europie i poza nią. Zobacz wybrane kierunki albo pełną mapę rynków.
Artur Smolicki
Specjalista Google Ads · Google Partner
Planujesz sprzedaż w Azji?
Napisz, na który rynek chcesz wejść - podpowiem, czy Google Ads jest właściwym kanałem i od czego zacząć.
Zapytaj o Google Ads w regionieZanim ruszysz na rynek zagraniczny
Kampania na rynek Azji wymaga innych ustawień niż kampania krajowa: waluty, języka, kierowania i pomiaru. Poniżej wpisy, które to rozpisują.
Całość ułożyłem w bazie wiedzy Google Ads - osiem obszarów, od pierwszej kampanii po pomiar konwersji.