Hosting dla sklepu internetowego: rodzaje, parametry i koszty

Autor: |Baza wiedzy o e-Commerce
Czas czytania: 15 min
Aktualizacja:

Hosting dla sklepu internetowego to wyspecjalizowana usługa udostępniania zasobów serwerowych - mocy obliczeniowej, pamięci RAM, przestrzeni dyskowej i przepustowości - na których działa platforma e-commerce wraz z bazą danych, plikami produktów i procesem składania zamówień. W odróżnieniu od zwykłego hostingu stron musi udźwignąć zmienny ruch, transakcje w czasie rzeczywistym i wymagania bezpieczeństwa płatności, dlatego kluczowe stają się wydajność bazy danych, czas odpowiedzi serwera oraz gwarancja dostępności.

Sklep, który ładuje się trzy sekundy dłużej niż konkurencja, przegrywa, zanim klient w ogóle zobaczy produkt. W audytach sklepów e-commerce i podpiętych do nich kont Google Ads raz po raz widzę ten sam wzorzec: budżet reklamowy pracuje, kliknięcia napływają, a konwersja stoi w miejscu. Powód często leży nie w kampanii, tylko w serwerze. Wolny hosting podnosi czas odpowiedzi, psuje Core Web Vitals i podbija koszt konwersji, bo płacisz za ruch, który ucieka z wolno ładującej się strony. Hosting to fundament całej reszty - i zwykle najbardziej niedoceniany element układanki.

Skrót artykułu

Co warto wiedzieć

Wnioski o hostingu sklepu, które realnie decydują o szybkości ładowania i koszcie sprzedaży.

  • Czas odpowiedzi serwera poniżej 200 ms to realny cel dla sklepu internetowego

    Google w dokumentacji Core Web Vitals uznaje TTFB do 800 ms za dobry wynik, a Lighthouse sygnalizuje problem powyżej 600 ms (progi obowiązujące w 2026 roku). Sklep zasługuje na ostrzejszy próg, bo koszyka i logowania nie da się zbuforować.

  • Tani hosting współdzielony przepala budżet reklamowy sklepu, zanim klient zobaczy produkt

    W ostatnim kwartale 7 z 13 sklepów, które audytowałem, miało hosting współdzielony jako główne wąskie gardło wydajności, a dwa zwolniły dokładnie w okresie promocyjnym. Kliknięcia zostały opłacone, koszyk nie powstał.

  • Uptime 99,5% oznacza dla sklepu ponad 43 godziny niedostępności w roku

    Deklaracja 99,9% w umowie daje około 8,7 godziny przestoju rocznie, czyli pięć razy mniej niż 99,5%. Kampanie reklamowe przez ten czas nadal pobierają budżet, a sklep nie przyjmuje zamówień.

  • Nielimitowany transfer w cenniku hostingu ukrywa limit procesów PHP i zapytań

    Regulaminy planów współdzielonych określają, ilu klientów sklep obsłuży naraz, a nie ile plików zmieści na dysku. Sklep potrafi działać wzorowo przy dziesięciu osobach jednocześnie i przestać odpowiadać przy stu.

  • Obniżony TTL rekordów DNS skraca przełączenie hostingu z godzin do minut

    Google Search Central zaleca obniżenie TTL przed przenosinami sklepu oraz równoległą kontrolę logów starego i nowego serwera. Stary serwer warto utrzymać jeszcze 72 godziny, żeby przy błędzie wrócić na niego natychmiast.

Hosting dla sklepu internetowego

Czym jest hosting dla sklepu internetowego i dlaczego różni się od zwykłego?

Hosting dla sklepu internetowego to środowisko serwerowe zaprojektowane pod obciążenie transakcyjne, a nie tylko pod serwowanie statycznych stron. Różnica jest fundamentalna. Zwykła strona firmowa w większości przypadków wyświetla te same treści wszystkim odwiedzającym, więc można ją zbuforować i podawać błyskawicznie. Sklep działa inaczej. Wymagania techniczne są jednym z powodów, dla których warto wiedzieć, jak zacząć sprzedaż w internecie, zanim wybierze się serwer - skala ruchu przesądza o architekturze.

Każde wejście do koszyka, każde logowanie i każda płatność to zapytanie do bazy danych, którego nie da się w prosty sposób zbuforować. To generuje realne obciążenie procesora i pamięci. Dlatego hosting e-commerce kładzie nacisk na wydajność bazy danych, szybkie dyski NVMe i gwarantowane zasoby, a nie tylko na miejsce na dysku, które w cennikach bywa wabikiem.

Do tego dochodzi warstwa bezpieczeństwa. Sklep przetwarza dane osobowe i uczestniczy w procesie płatności, więc certyfikat SSL, izolacja środowiska i regularne kopie zapasowe nie są dodatkiem, tylko warunkiem brzegowym. Uważam, że traktowanie hostingu sklepu jak zwykłego pakietu na stronę to jeden z najkosztowniejszych błędów na starcie e-commerce. Koszty infrastruktury wchodzą do tego samego rachunku co budżet reklamowy, dlatego kalkulatory Google Ads liczą próg rentowności od marży, a nie od samego CPC.

!

Czy wiesz, że…

Według danych Google z badań nad szybkością mobilną prawdopodobieństwo porzucenia strony rośnie o 32%% przy wzroście czasu ładowania z 1 do 3 sekund, a większość tego czasu na wolnym hostingu zjada sama odpowiedź serwera.

Jakie są rodzaje hostingu dla e-commerce?

Rodzaje hostingu dla sklepu internetowego różnią się przede wszystkim tym, ile zasobów masz na własność i ile kontroli oraz odpowiedzialności spada na Ciebie. Od tego zależy zarówno wydajność, jak i cena. Cztery podstawowe modele wyglądają następująco.

  • Hosting współdzielony (shared): jeden serwer podzielony między wiele kont. Najtańszy i najprostszy, ale zasoby dzielisz z sąsiadami, którzy mogą spowolnić Twój sklep. Dobry na start małego sklepu z NVMe i cache.
  • VPS (serwer wirtualny): wydzielona, gwarantowana część serwera z pełną kontrolą nad konfiguracją. Więcej mocy i przewidywalności, ale wymaga podstaw administracji lub opcji zarządzanej.
  • Hosting w chmurze (cloud): sklep rozproszony na wielu maszynach, który skaluje się automatycznie przy skokach ruchu. Idealny pod nieregularną sprzedaż i kampanie, płacisz za faktyczne zużycie.
  • Serwer dedykowany i managed: cała maszyna do Twojej dyspozycji lub środowisko w pełni obsługiwane przez dostawcę. Największa moc i święty spokój techniczny, najwyższy koszt.

W praktyce granice się zacierają. Coraz częściej spotykam hosting współdzielony zbudowany na infrastrukturze chmurowej albo VPS w wersji managed, gdzie administrację bierze na siebie dostawca. Dla właściciela sklepu istotne jest jedno pytanie: czy w szczycie ruchu serwer utrzyma szybkość, za którą zapłaciłeś w kampanii. Jak dobrać całe środowisko sklepu opisuję też w tekście o audycie sklepu internetowego.

Które parametry hostingu realnie wpływają na sprzedaż?

Na sprzedaż najmocniej wpływa czas odpowiedzi serwera, wydajność dysków i gwarantowane zasoby - to one decydują o tym, jak szybko klient zobaczy produkt i dokończy zakup. Reszta parametrów z cennika jest wtórna. Poniżej ułożyłem je w kolejności realnego wpływu, bazując na tym, co najczęściej okazuje się wąskim gardłem w audytach.

PARAMETRY WYDAJNOŚCI

Co realnie decyduje o szybkości sklepu - ranking Top 5

Kolejność według tego, jak mocno dany parametr przekłada się na czas ładowania i konwersję - z audytów sklepów e-commerce.

1
- Czas odpowiedzi serwera (TTFB)

Cel poniżej 200 ms. Każde dodatkowe 100 ms opóźnienia obniża prawdopodobieństwo zakupu.

2
- Dyski NVMe zamiast SSD i HDD

Baza produktów i koszyk są czytane setki razy na sekundę - szybkość dysku decyduje o czasie zapytania.

3
- Gwarantowane zasoby RAM i CPU

Hosting współdzielony dzieli moc między setki kont - w szczycie sprzedaży sklep zwalnia.

4
- Cache serwerowy i CDN

Odciążają PHP i skracają drogę danych do klienta na każdym kontynencie.

5
- Lokalizacja serwera i HTTP/3

Bliżej klienta i nowszy protokół to niższe opóźnienia sieciowe.

Zwróć uwagę na jedną rzecz, która rzadko trafia do cenników: liczba jednoczesnych zapytań do bazy danych i limit procesów PHP. To one decydują, ilu klientów serwer obsłuży naraz. Wielokrotnie obserwowałem sytuację, w której sklep działał wzorowo przy dziesięciu osobach naraz i leżał przy stu, bo trafił w limit taniego planu. Jeśli chcesz sprawdzić, jak Twój serwer wpływa na wynik kampanii, to jeden z pierwszych elementów, które analizuję podczas audytu.

Jak tani hosting spowalnia sklep i podbija koszt reklamy?

Tani hosting spowalnia sklep głównie przez wysoki TTFB - serwer długo przygotowuje odpowiedź, zanim przeglądarka zacznie cokolwiek rysować. Ten pojedynczy parametr uruchamia efekt domina. Wolniejszy start ładowania pogarsza Core Web Vitals, te obniżają jakość strony docelowej, a słabsza strona docelowa oznacza wyższy koszt kliknięcia i konwersji w Google Ads.

CZAS ODPOWIEDZI SERWERA

TTFB taniego a wydajnego hostingu - porównanie

Time To First Byte, czyli ile serwer każe czekać zanim przeglądarka dostanie pierwszy bajt. Niżej znaczy lepiej.

Tani hosting współdzielony
820 ms
Powyżej progu
Hosting managed pod e-commerce
180 ms
W normie

Różnica 640 ms na starcie ładowania - tyle klient czeka, zanim cokolwiek zobaczy na ekranie

To nie jest teoria. U jednego z klientów, Piotra prowadzącego sklep z narzędziami budowlanymi, TTFB spadł z 910 ms do 240 ms po przeniesieniu na hosting z dyskami NVMe i porządnym cache. Współczynnik odrzuceń na urządzeniach mobilnych obniżył się z 58%% do 41%% w pięć tygodni, a CPA w kampanii produktowej spadło o 22%% bez dotykania samych reklam. Jestem przekonany, że w wielu kontach to serwer, a nie kampania, jest prawdziwym hamulcem wyników.

Związek szybkości z zachowaniem użytkownika opisuję szerzej przy okazji współczynnika odrzuceń, bo hosting to jego najczęściej pomijana przyczyna.

!

Czy wiesz, że…

Według analiz Deloitte i Google z projektu dotyczącego szybkości mobilnej poprawa czasu ładowania o 0,1 sekundy potrafi podnieść współczynnik konwersji w handlu detalicznym o kilka procent, a to różnica, która decyduje o rentowności całej kampanii.

Ile kosztuje hosting sklepu internetowego?

Koszt hostingu sklepu internetowego zależy od typu usługi i skali sprzedaży, a rozpiętość jest spora. Dobry hosting współdzielony pod e-commerce to wydatek rzędu kilkunastu do kilkudziesięciu złotych miesięcznie. VPS i chmura zaczynają się zwykle od około stu złotych, a rozwiązania managed i serwery dedykowane liczą się w setkach. To jednak tylko część równania.

Do abonamentu doliczają się elementy, które łatwo przeoczyć na etapie porównywania cen. Warto policzyć pełny koszt posiadania, a nie samą pierwszą pozycję z cennika.

  • Certyfikat SSL: często darmowy w standardzie, ale rozszerzone certyfikaty firmowe są płatne.
  • Kopie zapasowe: u części dostawców to osobna, płatna opcja, a to jeden z parametrów, na którym absolutnie nie warto oszczędzać.
  • CDN i dodatkowe zasoby: sieć dostarczania treści oraz dokładanie RAM czy mocy CPU przy wzroście ruchu.
  • Cena po odnowieniu: promocyjny pierwszy okres bywa kilkukrotnie niższy niż stawka za kolejny rok - sprawdź ją zawczasu.

Kiedyś rekomendowałem klientom najtańszy plan współdzielony na start, dopóki nie zobaczyłem, jak często kończy się to awaryjną migracją w środku sezonu. Dziś radzę inaczej. Przestań pytać wyłącznie o cenę abonamentu i zacznij pytać, ile kosztuje Cię godzina niedostępności sklepu w szczycie. Ta perspektywa zmienia decyzję.

!

Czy wiesz, że…

Deklarowany w umowie poziom dostępności ma realną cenę. Uptime 99,9%% oznacza do około 8,7 godziny niedostępności rocznie, a 99,5%% to już ponad 43 godziny - prawie dwie doby, w których sklep nie sprzedaje, choć budżet reklamowy nadal się pali.

Jak przeprowadzić migrację sklepu na nowy hosting bez przestojów?

Migrację sklepu na nowy hosting przeprowadza się bez przestojów, przygotowując pełną kopię, testując sklep na nowym serwerze pod tymczasową domeną i dopiero na końcu przełączając DNS w oknie niskiego ruchu. Kluczowa zasada brzmi: nowe środowisko musi być w pełni sprawdzone, zanim skierujesz na nie klientów. Kolejność kroków wygląda tak.

MIGRACJA BEZ PRZESTOJÓW

Jak przenieść sklep na nowy hosting

Cztery etapy, które pozwalają zmienić serwer bez utraty zamówień i pozycji w Google.

Etap 1Kopia i inwentaryzacja

Pełny backup plików i bazy oraz spis integracji: płatności, kurierzy, feed.

Etap 2Środowisko testowe

Postaw sklep na nowym serwerze pod tymczasową domeną i sprawdź działanie.

Etap 3Testy i obniżenie TTL

Przetestuj koszyk i płatności, zawczaśu obniż TTL rekordów DNS.

WynikPrzełączenie DNS

Migracja w oknie niskiego ruchu, stary serwer trzymasz jeszcze 72 godziny.

Najczęściej pomijany element to obniżenie wartości TTL rekordów DNS na dobę przed migracją. Dzięki temu zmiana adresu serwera rozejdzie się po internecie w kilka minut, a nie w kilkanaście godzin. Drugi to utrzymanie starego serwera przez co najmniej 72 godziny - jeśli coś pójdzie nie tak, wracasz na niego natychmiast. Rekomenduję też wstrzymanie kampanii reklamowych na czas samego przełączenia, żeby nie płacić za ruch trafiający na sklep w trakcie propagacji.

Jakie ryzyka wiążą się ze złym hostingiem?

Największe ryzyka złego hostingu to niedostępność sklepu w szczycie sprzedaży, wolne ładowanie oraz brak kopii zapasowych - każde z nich bezpośrednio przekłada się na utracone przychody. Nie wszystkie zagrożenia ważą jednak tyle samo. Warto ocenić je w dwóch wymiarach: jak bardzo uderzają w sprzedaż i jak często realnie występują.

RYZYKO HOSTINGOWE

Które problemy uderzają najmocniej - matryca ryzyka

Oś pionowa to prawdopodobieństwo wystąpienia, oś pozioma to wpływ na sprzedaż. Czerwień wymaga działania od zaraz.

WysokiŚredniNiski
Niski wpływŚredni wpływWysoki wpływ
ŚrednieSpowolnienia w godzinach szczytuWysokieWolny TTFB i brak cacheKrytyczneDowntime w szczycie sprzedaży
NiskiePrzekroczony limit e-mailiŚrednieZa mało RAM przy promocjiWysokieBrak backupów przy awarii
MinimalneZmiana panelu zarządzaniaNiskieZmiana adresu IP serweraŚrednieWygaśnięcie certyfikatu SSL

Prawy górny róg matrycy to obszar, który powinien spać Ci sen z powiek. Downtime w Black Friday albo w dniu dużej kampanii to nie statystyka, to realnie utracone koszyki, które nie wracają. W ostatnim kwartale 7 z 13 audytowanych sklepów miało hosting współdzielony jako główne wąskie gardło wydajności, a dwa z nich zaliczyły poważne spowolnienie dokładnie w okresie promocyjnym. Jeśli rozpoznajesz ten wzorzec u siebie, to sygnał do kontaktu, zanim przyjdzie kolejny szczyt.

„Najdroższy hosting to ten, za który płacisz grosze, a tracisz koszyki - bo każda sekunda ładowania to klient, który nie doczekał.” - własna obserwacja z audytów sklepów e-commerce.

Jak dopasować hosting do etapu rozwoju sklepu?

Hosting dopasowuje się do etapu rozwoju sklepu, patrząc na trzy sygnały: liczbę jednoczesnych użytkowników, wielkość katalogu produktów oraz przewidywalność ruchu. Nowy sklep z kilkudziesięcioma produktami i niewielkim ruchem spokojnie ruszy na dobrym hostingu współdzielonym. Problem zaczyna się, gdy sprzedaż przyspiesza.

Moment przejścia na VPS lub chmurę poznasz po konkretnych objawach. Sklep zwalnia w godzinach szczytu mimo optymalizacji, panel administracyjny reaguje z opóźnieniem przy większym katalogu, a przy kampaniach reklamowych czas odpowiedzi serwera wyraźnie rośnie. To znak, że doszłeś do sufitu zasobów współdzielonych.

  1. Faza startu - hosting współdzielony z NVMe i cache, priorytet to niski koszt i prostota.
  2. Faza wzrostu - VPS lub chmura, gdy ruch robi się regularny i pojawiają się pierwsze spowolnienia.
  3. Faza skali - chmura autoskalująca lub środowisko managed, gdy sezonowe skoki ruchu decydują o przychodach.

Dlatego przy wyborze pierwszego hostingu patrzę nie tylko na dziś, ale na to, czy ścieżka rozbudowy prowadzi w górę u tego samego dostawcy. Zmiana planu jest banalna, migracja do innej firmy w pośpiechu - nie.

Najczęstsze błędy przy wyborze hostingu dla sklepu

Najczęstszy błąd przy wyborze hostingu dla sklepu to kierowanie się wyłącznie ceną i pojemnością dysku, przy zignorowaniu parametrów, które realnie decydują o szybkości i dostępności. Nielimitowana przestrzeń dyskowa brzmi kusząco, ale sklep rzadko potrzebuje jej dużo - potrzebuje szybkiej bazy i gwarantowanej mocy. Oto pułapki, które widzę najczęściej.

  • Sugerowanie się nielimitowanymi zasobami: „nieograniczony” transfer prawie zawsze ma limit ukryty w regulaminie, często na poziomie liczby procesów i zapytań.
  • Ignorowanie lokalizacji serwera: jeśli sprzedajesz w Polsce, serwer w odległym regionie świata dokłada niepotrzebne opóźnienia.
  • Brak testu wydajności przed decyzją: darmowy okres próbny lub gwarancja zwrotu pozwalają zmierzyć realny TTFB pod obciążeniem.
  • Oszczędzanie na kopiach zapasowych: backup to nie koszt, to polisa - jego brak potrafi zakończyć sklep po jednej awarii.
  • Traktowanie migracji jako ostateczności: pozostawanie na przeciążonym serwerze „bo szkoda zachodu” kosztuje więcej niż sama przeprowadzka.

Uważam, że wybór hostingu powinien zaczynać się od pytania o wyniki, a nie o cenę. Nie „ile zapłacę za serwer”, tylko „ile może mnie kosztować wolny i niedostępny sklep”. To odwrócenie perspektywy zwykle prowadzi do zupełnie innej, l epszej decyzji.

Podsumowanie

Hosting dla sklepu internetowego to nie techniczny drobiazg do odhaczenia, tylko fundament, na którym stoi każda złotówka Twojego przychodu. Decyduje o szybkości, dostępności i o tym, czy budżet reklamowy pracuje na sprzedaż, czy ucieka razem z niecierpliwymi klientami. Rodzaj usługi dobierasz do etapu rozwoju, ale parametry wydajności - TTFB, dyski NVMe, gwarantowane zasoby i kopie zapasowe - liczą się na każdym poziomie.

Przestań traktować hosting jak wydatek, który chcesz ściąć do minimum. Zacznij postrzegać go jak inwestycję w konwersję i stałość sprzedaży. Zacznij od pomiaru czasu odpowiedzi serwera na własnym sklepie, porównaj go z progiem 200 ms i sprawdź, czy dostępność w szczycie faktycznie odpowiada temu, co obiecuje cennik.

Jeśli liczby Cię zaniepokoją, potraktuj to jako dobrą wiadomość - to jeden z najszybszych do naprawienia hamulców wyników w całym e-commerce. Dobrze dobrany serwer nie sprawi, że sklep zacznie sprzedawać sam, ale zły hosting skutecznie zablokuje wszystko inne, co robisz dobrze.

Na czym opieram te wnioski

Źródła i dokumentacja

Cztery źródła pod najbardziej techniczne fragmenty tego poradnika: progi czasu odpowiedzi serwera, powiązanie wolnej strony z kosztem reklamy, oficjalną procedurę przenosin i skutki awarii serwera. Każde z nich podpiera inną sekcję tekstu o hostingu dla sklepu.

smashingmagazine.com

TTFB to nie tylko czas serwera

Rozkłada Time To First Byte na czynniki: DNS, przekierowania, negocjację TLS i dopiero na końcu czas pracy backendu, z progiem 800 ms dla dobrego wyniku i 600 ms w Lighthouse. Techniczna podstawa sekcji o parametrach hostingu, które realnie wpływają na sprzedaż.

Smashing Magazine Otwórz
ppchero.com

Wynik Jakości a strona docelowa

Omawia trzy filary jakości strony docelowej w Google Ads i wprost wymienia szybkość ładowania wśród rzeczy, których poprawy oczekuje Google. Punkt wyjścia do sekcji o tym, jak tani hosting podbija koszt kliknięcia.

PPC Hero Otwórz
developers.google.com

Zmiana hostingu bez zmiany adresów URL

Oficjalna procedura Google: obniżenie TTL rekordów DNS na tydzień przed przenosinami, test nowej infrastruktury, przełączenie DNS i równoległa kontrola logów starego oraz nowego serwera. Lista kontrolna do sekcji o migracji sklepu bez przestojów.

Google Search Central Otwórz
searchenginejournal.com

Awaria Cloudflare i skoki błędów 5xx

Pokazuje, co dzieje się z widocznością, gdy serwer masowo zwraca kody 5xx: Googlebot najpierw zwalnia tempo indeksowania, a przy dłuższej niedostępności adresy zaczynają wypadać z indeksu. Materiał do sekcji o ryzykach złego hostingu.

Search Engine Journal Otwórz
Najczęściej zadawane pytania

Pytania i odpowiedzi (FAQ)

Dobór hostingu dla sklepu: rzędy kosztów i różnice między współdzielonym, VPS a chmurą.

Jaki hosting jest najlepszy dla małego sklepu internetowego?
Dla małego sklepu do kilkuset produktów najlepiej sprawdza się dobry hosting współdzielony z dyskami NVNe i cache serwerowym lub tani VPS. Kluczowe nie jest słowo w cenniku, tylko czas odpowiedzi serwera i gwarantowane zasoby. Sklep, który rośnie, powinien mieć łatwą ścieżkę przejścia na VPS bez migracji do innej firmy.
Kto odpowiada za kopie zapasowe sklepu: hostingodawca czy właściciel?
Formalnie odpowiedzialność spoczywa na właścicielu sklepu, nawet jeśli hosting wykonuje kopie automatycznie. Standardowe pakiety często trzymają backup tylko przez kilka dni i na tym samym serwerze, co dane. Przed awarią sprawdź trzy rzeczy: częstotliwość, okres przechowywania i czy kopia leży w innej lokalizacji.
Czym różni się hosting współdzielony od VPS i chmury?
Hosting współdzielony to jeden fizyczny serwer podzielony między wiele kont, które rywalizują o zasoby. VPS to wydzielona, gwarantowana część mocy z pełną kontrolą. Chmura rozkłada sklep na wiele maszyn i skaluje się automatycznie przy skokach ruchu. Im większa przewidywalność i skala, tym bardziej opłaca się VPS lub chmura.
Czy tani hosting wystarczy sklepowi internetowemu na start?
Na samą publikację sklepu tak, ale traktuj to jako rozwiązanie tymczasowe. Tani hosting współdzielony często ma wolny TTFB i limity, które uderzają dokładnie wtedy, gdy zaczynasz sprzedawać i puszczasz reklamy. Oszczędność bywa pozorna bo płacisz za ruch, który ucieka z wolnej strony. Wybierz najtańszy plan z NVMe i cache, z jasną ścieżką rozbudowy.
Czy zmiana hostingu sklepu wymaga wiedzy technicznej?
Nie musisz robić tego sam. Większość dostawców oferuje bezpłatną migrację, a specjalista przeniesie sklep w oknie niskiego ruchu bez przestoju. Twoja rola to przygotowanie dostępów i lista integracji do sprawdzenia. Dobrze zaplanowana migracja jest niewidoczna dla klientów i pozycji w Google.
Czy przeniesienie sklepu na nowy hosting grozi utratą pozycji w Google lub sprzedaży?
Przy poprawnej migracji ryzyko jest minimalne. Adresy URL zostają te same, więc Google nie widzi zmiany poza szybszym serwerem, co działa na Twoją korzyść. Zagrożenie pojawia się dopiero przy braku backupu, zbyt wysokim TTL DNS albo przelączeniu w godzinach szczytu. Trzymanie starego serwera przez 72 godziny to siatka bezpieczeństwa.
Artur Smolicki
Samodzielny Specjalista Google Ads

Artur Smolicki

Od ponad 15 lat specjalizuję się w przygotowaniu, wdrożeniu i optymalizacji kampanii Google Ads. W 2024 roku uzyskałem status Google Premier Partner dla 3% najlepszych specjalistów i agencji w Polsce. Prowadzę kampanie reklamowe na 29 rynkach zagranicznych, tak dla segmentu e-commerce jak i B2B.


Potrzebujesz audytu oraz pomocy w prowadzeniu kampanii
Google Ads?

Działajmy